Pzdr, głowica jest super
Thunder
Zainwestować w balsę tak, odchudzić do 2mm nie, z dwóch powodów: powierzchni klejenia i sztywnosci materiału. Przy takim materiale i rozpiętosci, stateczniki pogrubiłbym do 6mm u nasady lub wypełnił pachwiny przy korpusie lekką szpachlą. Poza tym kapitalne znaczenie ma przygotowanie powierzchni i klej jaki zastosowałes do klejenia drewna z PVC.
Pzdr, głowica jest super
Pzdr, głowica jest super
-
grzesiekb26
- **
- Posty: 43
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
- Lokalizacja: Piastów
- Kontakt:
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
-
grzesiekb26
- **
- Posty: 43
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
- Lokalizacja: Piastów
- Kontakt:
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
No właśnie <span style="font-weight: bold">do</span> czy <span style="font-weight: bold">od</span>ciążyć? Coś mi się wydaje, że mamy tu do czynienia ze dużym uogólnieniem ponieważ z przyrostem powierzchni stateczników nastąpił przyrost masy za środkiem parcia. Mam prośbę do Grzegorza czy możesz zrobić dodatkowo symulację wykonanego modelu. Moglibyśmy w ten sposób porównać położenia środków parcia.
-
grzesiekb26
- **
- Posty: 43
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
- Lokalizacja: Piastów
- Kontakt:
Piotrze symulacja wygląda następująco:
Przy statecznikach które były założone pierwotnie (widoczne na zdjęciu)
Środek Ciężkości znajduje się w odległości 487,99 mm a środek parcia 628,01mm od czubka głowicy a obecnie przy statecznikach wykonanych zgodnie ze zrzutem SC środek ciężkości ma wartość 482,21mm a parcia 608,02mm

Przy statecznikach które były założone pierwotnie (widoczne na zdjęciu)
Środek Ciężkości znajduje się w odległości 487,99 mm a środek parcia 628,01mm od czubka głowicy a obecnie przy statecznikach wykonanych zgodnie ze zrzutem SC środek ciężkości ma wartość 482,21mm a parcia 608,02mm

-
grzesiekb26
- **
- Posty: 43
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
- Lokalizacja: Piastów
- Kontakt:
No i stało się... Dziś był pierwszy i ostatni lot modelu Thunder
W czasie lotu modelu nastąpiło CATO... powód niestety nie jest mi znany jako, że wykorzystałem silnik AKST02, który co prawda na hamowni nie miał prawidłowego przebiegu spalania, lecz nie wybuchł. Jako, że miałem ostatni kawałek rurki na korpus silnika postanowiłem spróbować na tym właśnie silniku. Model zszedł z prowadnicy wyrzutni lecz w powietrzu niestety już nie wydał. Na razie wstawię fotki, później jak kolega zgra film to wrzucę link.



Doświadczenie nieudanej próby nie zniechęciło mnie do dalszych działań a wręcz przeciwnie, spowodowało moralną konieczność wykonania latającego modelu
Po udanej próbie lotu Thunder-a myślałem nad modelem odzwierciedlającym rzeczywiste rakiety. Niestety będę musiał to przełożyć i wykonam kolejny projekt modelu testowego. Wnioski jakie wyciągnąłem - zanim wykorzystam dany silnik do modelu sprawdzę trzy egzemplarze takich samych silników na hamowni
Pozdrawiam
Grzesiek



Doświadczenie nieudanej próby nie zniechęciło mnie do dalszych działań a wręcz przeciwnie, spowodowało moralną konieczność wykonania latającego modelu
Pozdrawiam
Grzesiek