Thunder

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Awatar użytkownika
PIOTR
PROFI
Posty: 933
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Post autor: PIOTR »

Zainwestować w balsę tak, odchudzić do 2mm nie, z dwóch powodów: powierzchni klejenia i sztywnosci materiału. Przy takim materiale i rozpiętosci, stateczniki pogrubiłbym do 6mm u nasady lub wypełnił pachwiny przy korpusie lekką szpachlą. Poza tym kapitalne znaczenie ma przygotowanie powierzchni i klej jaki zastosowałes do klejenia drewna z PVC.

Pzdr, głowica jest super :D
grzesiekb26
**
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: grzesiekb26 »

:? :? :? Macie racje... :? :? :? Sprawdziłem i rzeczywiście powinny być mniejsze... pomyłka wynikała z tego że miałem dwa pliki jeden w folderze w którym trzymam dokumentacje modelu a drugi na pulpicie. Jeden z plików nie był poprawiony :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

No to masz cztery wyjścia:

-zmniejszyć stateczniki (można np je przyciąć)

-dodać małe stateczniki zaraz pod głowicą (wizualnie ładne)

-dociążyć głowicę (ostateczność)

-zostawić tak jak jest, model nadstateczny. Przy małym wietrze będzie OK

Osobiście optuję za pierwszym rozwiązaniem.
Adam
Supersonic PROFI
Posty: 395
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Adam »

Chyba <span style="font-weight: bold">od</span>ciążyć?

Przesunięcie środka ciężkości do przodu zwiększa stabilność modelu a ten i tak jest superstabilny. Myślę, że w ciszy możnaby go odpalić bez wyrzutni, w sumie byłbym ciekaw takiego eksperymentu :wink:

Pozdrawiam!
grzesiekb26
**
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: grzesiekb26 »

Ciekawe ciekawe :wink:
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Masz rację, Piotrek, pomylone misie (pomyliło mi się). Najczęściej ma się do czynienia z sytuacją odwrotną.
Awatar użytkownika
PIOTR
PROFI
Posty: 933
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Post autor: PIOTR »

No właśnie <span style="font-weight: bold">do</span> czy <span style="font-weight: bold">od</span>ciążyć? Coś mi się wydaje, że mamy tu do czynienia ze dużym uogólnieniem ponieważ z przyrostem powierzchni stateczników nastąpił przyrost masy za środkiem parcia. Mam prośbę do Grzegorza czy możesz zrobić dodatkowo symulację wykonanego modelu. Moglibyśmy w ten sposób porównać położenia środków parcia.
grzesiekb26
**
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: grzesiekb26 »

Piotrze symulacja wygląda następująco:



Przy statecznikach które były założone pierwotnie (widoczne na zdjęciu)

Środek Ciężkości znajduje się w odległości 487,99 mm a środek parcia 628,01mm od czubka głowicy a obecnie przy statecznikach wykonanych zgodnie ze zrzutem SC środek ciężkości ma wartość 482,21mm a parcia 608,02mm



Obrazek
grzesiekb26
**
Posty: 43
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: grzesiekb26 »

No i stało się... Dziś był pierwszy i ostatni lot modelu Thunder :cry: W czasie lotu modelu nastąpiło CATO... powód niestety nie jest mi znany jako, że wykorzystałem silnik AKST02, który co prawda na hamowni nie miał prawidłowego przebiegu spalania, lecz nie wybuchł. Jako, że miałem ostatni kawałek rurki na korpus silnika postanowiłem spróbować na tym właśnie silniku. Model zszedł z prowadnicy wyrzutni lecz w powietrzu niestety już nie wydał. Na razie wstawię fotki, później jak kolega zgra film to wrzucę link.



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Doświadczenie nieudanej próby nie zniechęciło mnie do dalszych działań a wręcz przeciwnie, spowodowało moralną konieczność wykonania latającego modelu :) Po udanej próbie lotu Thunder-a myślałem nad modelem odzwierciedlającym rzeczywiste rakiety. Niestety będę musiał to przełożyć i wykonam kolejny projekt modelu testowego. Wnioski jakie wyciągnąłem - zanim wykorzystam dany silnik do modelu sprawdzę trzy egzemplarze takich samych silników na hamowni :wink:



Pozdrawiam

Grzesiek :)
Pigła

.

Post autor: Pigła »

.
Ostatnio zmieniony czwartek, 31 paź 2024, 13:18 przez Pigła, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ