Smugacz tak, migająca żarówka - niezbyt. Pomysł z buczkiem stary, ale przyznam, ze chyba podany przez Ciebie schemat umożliwi zwiększenie zasięgu dźwięku. Trzeba by było kupić, zrobić i potestować
Tak se pomyślałem dziś zaraz po przebudzeniu: a gdyby wykorzystać telefon komórkowy? Operatorzy mają możliwość zlokalizowania aparatu. Ma ktoś jakąś wiedzę na ten temat? Jak dokładne jest takie wyszukiwanie i jak to w praktyce wygląda? Czy możliwe jest otrzymanie takich danych na bieżąco w warunkach poligonowych? Przy dzisiejszych cenach telefonów nie trzebaby głowić się nad piszczykami czy czymkolwiek innym...
Powoluśku, <span style="font-weight: bold">Kermit</span>, proponuję poczytać artykulik o amatorskim locie stratosferycznym sondy balonowej. Tak odnalezienie polegało na tym, że dane z GPS w formie SMSa przychodziły na telefon i dzięki temu dokładnie wiedzieli gdzie wylądował próbnik. Ale to już wysoka szkoła jazdy. Poza tym: komórka to nadajnik, wystarczy mieć odbiornik z anteną kierunkową. Sprawa jest dość trudna do realizacji i wobez rozwiązań alternatywnych nie ma co sobie tym głowy zawracać, ale...komórka jest do wykorzystania.