Strona 1 z 6
Rakieta dwustopniowa Wołchow
: sobota, 5 gru 2009, 16:19
autor: robercik
Cześć
Nie mogłem wytrzymać i pierwszy wstawiam foto.
Po dwóch latach oczekiwania model redukcyjny rakiety Wołchow napędzanej paliwem żywicznym ZPAM wzbił się w powietrze.
Więcej szczegółów wieczorem.
pzdr
: sobota, 5 gru 2009, 16:39
autor: Bullet
No to do wieczora gorączkowe oczekiwanie
Jeśli drugi człon poszedł tak imponująco jak pierwszy to ... pełen sukces

Chyba, o ile się nie mylę, pierwszy z dwustopniówką.
PS. A już myślałem że podskoczę do 3m na 13 grudnia, jak widzę nie wytrzymaliście

: sobota, 5 gru 2009, 18:11
autor: jaskiniowiec
Wygląda imponująco. Te iskry to tytan czy też nagar?

: sobota, 5 gru 2009, 18:25
autor: placydo
Skoro nie mogles sie doczekac znaczy, ze wszystko poszlo jak nalezy. Tym bardziej ja nie moge sie doczekac!
Wyglada swietnie na zdjeciu. Czekam z niecierpliwoscia na update!
: sobota, 5 gru 2009, 18:34
autor: KSard
Witam
Imponująco się zapowiada - czekam na film
Gratulacje już złożyłem przez Skypa.
: sobota, 5 gru 2009, 18:45
autor: robercik
Cześć
Pierwszą rakietą dwustopniową był ś.p. Charles Bronson.
Bezwładnikowy układ odpalania drugiego członu z tej rakiety, wykopany z bagna, został użyty także dzisiaj.
Iskry zapewnił gruby miał tytanowy od <span style="font-weight: bold">milimetra</span> - dzięki !
Oto start z kamery Andżeja:
no i filmik autorstwa mojej żonki :
http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V107.by.asia.avi
pzdr
: sobota, 5 gru 2009, 21:29
autor: jaskiniowiec
Pięęęknie pociągnął drugi stopień. Co prawda pierwszy zajął się najpierw spawaniem wyrzutni, zamiast pociągnąć, ale w końcu poleciał. Ciekawy, głośny świst z pierwszego stopnia.
P.S. Miło usłyszeć Szacowną małżonkę

: sobota, 5 gru 2009, 21:41
autor: KSard
Takie loty chce się oglądać!
Odpalenie II stopnia idealne.
Jednym słowem sukces - idziecie jak burza.
: sobota, 5 gru 2009, 22:13
autor: andżej
Witam
Historia tego modelu faktycznie zaczęła się po nieudanym lądowaniu rakiety Charles Bronson we wrześniu 2007. Postanowiłem wtedy szybko zbudować kolejną dwóstopniówkę tym razem wyposażoną w zdublowany odzysk. W pod koniec lutego 2008 model był gotowy i wraz z elektroniką, kamerą czekał tylko na silnik startowy. Doczekał się dopiero teraz ale przez ten czas prezentował się nieźle w naszej firmie jako eksponat

.
Rakieta miała długość ponad 2m i ważyła 6kg. Po uzbrojeniu w silniki przekroczyła 9kg.
Muszę powiedzieć że zastanawiałem się czy w ogóle posyłać ją w powietrze ale Robercik mnie przekonał aby wystartować bez żadnych zmian (na starej technologii).
Poleciały więc:
- dwa układy odzysku na kmz10B (film z testu na naszej stronie w innych)
- kamera Mustek DV8200 taka jaką stosował Kacper
- dodatkowo dołożony GPS z RTP2.
Zawiodła jedyna rzecz o którą się nie obawiałem - nie zadziałał wielokrotnie testowany patent z klapką i człon startowy nie opadł na spadochronie

Moim zdaniem błędem było zastosowanie metalowej pokrywki która zdeformowała się pod wpływem działania silnika drugiego stopnia i zablokowała spadochron.
Odzyski zadziałały ok w tym drugi (awaryjny) dopiero na ziemi.
Film z pokładu nagrał się z błędem i nie mogę go przyciąć (45Mb) - wstawię jak się z tym uporam.
http://www.rakiety.pomorze.pl/filmy/V107.by.and.avi
W poniedziałek wstawię zdjęcia z budowy do galerii i postaram się przedstawić dane z GPS.
Pozdr
: sobota, 5 gru 2009, 22:46
autor: jaskiniowiec
I tak naprawdę poszło super. Coś mi się zdaje, ze to 9 kilo to chyba póki co najcięższa rakieta która poleciała