.

Czyli serca naszych niebolotów !
Pigła

.

Post autor: Pigła »

.
Ostatnio zmieniony środa, 30 paź 2024, 16:50 przez Pigła, łącznie zmieniany 1 raz.
pablo
*
Posty: 15
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Łódzkie

Post autor: pablo »

A czy ta różnica miedzy ciągiem statycznym i dynamicznym jest tak istotna, żeby warto było przeprowadzać te testy? Podejrzewam, że jest ona na tyle mała, że "mając (choćby częściową) wiedzę o jej współczynniku oporu", nie uchwyci się jej. A nawet jak ją uchwycisz to będzie ona prawdziwa tylko dla tej konfiguracji silnika z kijem. Dla innej konstrukcji rakiety będzie inna.
Pigła

.

Post autor: Pigła »

.
Ostatnio zmieniony środa, 30 paź 2024, 16:50 przez Pigła, łącznie zmieniany 1 raz.
Pigła

.

Post autor: Pigła »

.
Ostatnio zmieniony środa, 30 paź 2024, 16:50 przez Pigła, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

Witam.

Jest jeszcze jedna kwestia.

Widoczność.

Jestem na świeżo po testach trzech kijanek.

Tylko jedną widziałem jak opada i to na ostatnim odcinku przyglebienia.

Pozostałe dwie widziałem tylko w momencie zejścia z wyrzutni i prawie, chciało by się powiedzieć , na aktywnym odcinku toru lotu. Niestety dzieje się to zbyt szybko.

Na miejscu była i kamera . Niewiele to pomogło.

Kwestia teodolitów jest moim zdaniem trochę dyskusyjna.

Można pokusić się o smugacze. Może to było by pomocne rozwiązanie.

Z drugiej strony możesz założyć, że skoro ciąg statyczny jest mniejszy od dynamicznego, to osiągi twojej rakiety bedą lepsze niż wyliczone i nie będzie obaw co do braku zejścia z wyrzutni.

Niestety wyliczanki dla czasu opóźnienia dla mechanizmu otwarcia spadochronu biorą w łeb i należy liczyć się z pourywanymi linkami.



Pozdrawiam



Piromarek
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Kwestię wpływu prędkości rakiety na ciąg zazwyczaj mozna olać. Nie są to prędkości rzędu 3M więc wpływ aż tak duzy nie bedzie. Przynajmniej w proporcji do różnic w wykonaniu dyszy, ziaren paliwa, zapłonu i innych zmiennych (niestety) parametrów w amatorskich silnikach rakietowych.
Pigła

.

Post autor: Pigła »

.
Ostatnio zmieniony środa, 30 paź 2024, 16:50 przez Pigła, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość »

Witam.



Nie twierdzę, że robisz złe i słabe silniki.

Właśnie po testach moich kijanek, znikających z pola widzenia po 20 m lotu, sądzę że teodolity będą raczej trudnym współpracownikiem :) .



Silniki do nich nie były potworami. Konstrukcje oparte o 1 'rurę PCV, zasilane karmelkiem 65/35 ( KNO3,Cukier/sorbitol 3/1). Ziarno bates dwie sztuki o dł. 40 mm, kanał 8 mm, inhibitowane na powierzchniach zewnętrznych walca. Dysza i zatyczka - palony szamot. Zacisk niewielki coś około 150. Zapłonnik elektryczny, zlokalizowany w częsci dennej silnika ( typowy EZP - elektryczny zespół zapalczy ) plus odrobina PCz typu CIA.

Zatyczka od EZP - gumowa izolacja wciśnięta w przekrój krytyczy dyszy.



To co zdążyłem zobaczyć przy starcie to strzał zapłonnika i momentalny ciąg silników. W kamerze - sekundowy słup dymu i cisza.

Mój krzyk : "uwaga na głowy !!! "

lądowanie, przy kącie wyrzutni ok. 10 st. - jakieś 200 m od stanowiska.

Można sobie wyobrazić wysokość.



pozdrawiam.



Piromarek
Gość

Post autor: Gość »

no to fajne kijanki robisz. A może by ten silnik do sprawdzania ciągu dynamicznego, to może by tak atrape rakiety zrobić (takie same wymiary, podobna waga, ale badziewnie zrobiona, taki false start)
Pigła

.

Post autor: Pigła »

.
Ostatnio zmieniony środa, 30 paź 2024, 16:53 przez Pigła, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ