silnik stacjonarny
silnik stacjonarny
Panowie co powiecie?
http://www.youtube.com/watch?v=gaoigKqO ... e=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=gaoigKqO ... e=youtu.be
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: silnik stacjonarny
No zagadał całkiem nieźle. Ale....moim skromnym zdaniem zapłon do poprawy. Za wolny start i w związku z tym dopalanie. Wygląda to trochę tak, jakby zapalnik nie był na końcu kanału.
Re: silnik stacjonarny
dokłądnie tak bylo, nie mamy jeszcze aparatuty do produkcji ziaren więc zrobiliśmy to bezpośrednio w silniku na dwa razy, pierwszy karmel wlał się świetnie, przy wlewaniu drugiego zawinąl nam się papier i prawdopodobnei zapchal kanał,
Re: silnik stacjonarny
a jeśli chodzi o karmelek to musi zupełnie wystygnąć czy można go odpalać chwile po odlaniu?
Re: silnik stacjonarny
a jaki Twoim zdaniem byłby najlepszy zapalnik do rozpalenia karmelka?
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: silnik stacjonarny
Powinien wystygnąć i to nawet jeszcze posezonować kilka dni. Chodzi o rekrystalizację. To może mieć wpływ na palenie się paliwa.
Re: silnik stacjonarny
Andrzej,, możesz szerzej napisać jaki ma wpływ rekrystalizacja na spalanie? 
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: silnik stacjonarny
Badań nie robiłem, ale wiesz dobrze, ze w przypadku sorbitolki zdarza się, ze jest twarda dopiero na drugi dzień. Tempo zależne od stopnia zawilgocenia oraz od wielkości kryształów saletry. Drobno zmielona saletra przyspiesza krystalizację sorbitolu (pewnie chodzi o centra krystalizacji).
Re: silnik stacjonarny
Jasne, ale jak to ma wpływ na spalanie?
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: silnik stacjonarny
Z mojego doświadczenia wychodzi na to, ze częściowo plastyczna, niedokrystalizowana karmela pali się wolniej.