Jako że nowy jestem i dopiero uczę się całej teorii związanej z silnikami rakietowymi, był bym wielce rad gdyby bardziej doświadczeni koledzy rzucili fachowym okiem na moje konstrukcje.
korpus: PVC-U fi 32mm (3mm grubości),
paliwo: cukier+KNO3 - 20gr (35/65) - nie karmelizuje bo nie posiadam jeszcze odpowiedniej wiedzy.
zatyczka: żwirek dla kota - około 15mm,
dysza: żwirek dla kota - okolo 20mm, średnica 6mm w pierwszych silnikach ale zmniejszyłem do 5mm (i tak zawsze się rozwierci większa niż pożądana).
Na wideo ewolucja moich silniczków, dwa pierwsze miały dysze (i kanał) 6mm, reszta to 5mm. Przyjąłem na początek stała dawkę paliwa żeby móc obserwować ewentualne postępy.
Na "hamowni" z wagi najlepszy wynik jaki udało się osiągnąć to 0,7 kg, średnia ze wszystkich przeprowadzonych prób to około 0,5 kg.
Ma ktoś jakieś porównanie ? Dużo to czy mało ?