po 13 nieudanych próbach silnika rakietowego, dopracowałem całą konstrukcję i silniki numer 14 i 15 wzbiły się baaardzo wysoko w powietrze, przestałem je widzieć, było super. Jak wiadomo, silnik pasowałoby gdzieś zamontować, dlatego też chcę zbudować rakietę. Przejrzałem książki wstawione na forum, jednak dochodząc do wyznaczania środka parcia i środka ciężkości wymiękam.. Nie znam też ciągu swojego silnika ( bloki karmelkowe w rurze pvc 1'', saletra 50g cukier 22g).
Stąd też moja prośba, czy mógłby ktoś mnie przeprowadzić za rękę przez budowanie pierwszej rakiety? To co mam na chwilę obecną: rura kartonowa o długości 65cm i średnicy wewenętrznej 4cm. Nie mam pojęcia jakie do tego dobrać stateczniki. Co najpierw wyznaczyć, jak wyznaczyć i po co?
Prosiłbym o pomoc bez hejtu, na forum jest sporo informacji, ale ciężko przez to przebrnąć, w necie też nie ma konkretnych informacji przedstawionych w przystępny sposób.
Czyli reasumując:
1) wielkość stateczników, kształt.
2) Wysokość głowicy
3) Co zrobić aby rakieta była stabilna w locie, stateczna.
4) Czy jeżeli silnik na jednym bloku karmelkowym działał dobrze, to dla dwóch/ trzech bloków trzeba coś zmieniać, jest możliwość rozsadzenia korpusu?
Pozdrawiam i jeszcze raz proszę o brak złośliwości
