Ok, ja dzisiaj robię jako nocna szychta
Przygotowania trwają pełną parą. Rakieta jest już właściwie gotowa do lotu, teraz spisać listę kontrolną i spakować manatki które jutro trzeba będzie wziąć...
Sagitta dostała nową osłonę spadochronu, zrobioną z parasolki. Oczywiście osłona lekko przycięta, bo była za duża. Jutro ją pewnie jeszcze przytne, bo i tak zajmuje sporo miejsca w korpusie...
No, ale tak: Rakieta ma jak wspominałem nowy kosz elektroniki, który dba o to żeby rakieta była idealnie równa oraz dodatkowo uszczelnia komorę z altimaxem. Na fotkach jeszcze nie ma uszczelki przymocowanej.
Rakieta została już przygotowana do lotu i właściwie na miejscu tylko włączymy elektronikę, zrobimy odczyt ciśnienia z Altimaxa, nastawimy UWS-a i można będzie lecieć.
Chciałem zrobić live ze startu, ale to chyba nie wypali... Choć warunki są.
Ok, nie marudzę więcej, bo chcę w końcu zrobić co jeszcze zostało i iść spać...
Wstawiam foty:
1. Nowy kosz elektroniki:
2. Ochrona spadochronu + taśma nylonowa, która powinna zapobiec rozcięciu korpusu w razie mocnego szarpnięcia:
3. Przygotowania...
4. Tablica już zamocowana na trzonek:
5. Zestawik - tablica reklamująca Sagittę i Sagitta
Pozdrawiam, i dla niektórych do zobaczenia jutro!

Damian