Ostatnio niezbyt wiele dzieje się w temacie rakiet - pewnie pogoda jest tego przyczyną. W sobotę postanowiłem przetestować dość nietypową rakietę. Jest to właściwie latający stożek pozbawiony usterzenia. Udany lot potwierdził wcześniejsze symulacje aerodynamiczne.

Trudno było mi uwierzyć, że coś takiego może stabilnie latać
LLX-1 napędzany był moim silnikiem z paliwem KNOSAL. Ryczał i ziajał ogniem wywierając niezapomniane wrażenia na widzach
Obecny był nawet gość z zagranicy - Rune z Danii. Podobało się i rozmowa zszedła na temat planów amatorskiego lotu załogowego jego rodaków na 100km.
Okazało się, że zna dobrze ten temat.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=yo4K6LIfjTs[/youtube]
Przy okazji przetestowałem również odpalanie radiowe. Jest ok.