Silnik rakietowy o regulowanej sile ciągu.
: poniedziałek, 5 kwie 2010, 20:04
Witam wszystkich (pierwszy post na tym forum).
Ostatnio miałem w planach budowę samolotu napędzanego silnikiem rakietowym. Do tego potrzebna jest możliwość regulacji ciągu i dlatego typowe silniki odpadają. Doszedłem do takiego pomysłu: Pompka elektryczna pompuje 30% roztwór H<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span>O<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span> do komory spalania.... no i tutaj przestaje być tak fajnie. W komorze spalania musi znaleźć się srebro, bądź inny katalizator (np. tlenki metali), ale nie nadmanganian potasu, bo on się zużywa podczas reakcji. Problem jest następujący: z czego najlepiej zrobić komorę spalania, która będzie wielorazowa? Aluminium jest lekkie i łatwo ściankę pokryć tlenkiem żelaza, albo innego metalu, ale jest ciężko nadać mu okrągły kształt. Dobrze byłoby zbudować korpus z laminatu węglowego, który byłby pokryty od wewnątrz szkłem wodnym (szkło rozkłada nadtlenek wodoru), które chroniłoby przed temperaturą rozkładu H<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span>O<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span>, która według niektórych źródeł wynosi 650 st. C a na innym forum czytałem, że to nawet 900 st. C. Ze szkłem wodnym nie mam pewności jeszcze w tym, czy rozkłada ono na pewno nadtlenek wodoru (wiem, że normalne szkło powoduje rozkład). Pojawia się też problem z tym, czy gorąca para wodna nie naruszy warstwy szkła wodnego. Wiem też, że w wahadłowcach używa się wzmocnionego laminatu węglowego do ochrony nosa i krawędzi natarcia skrzydła przed plazmą powstającą przy wejściu w atmosferę, ale nie znalazłem na ten temat zbyt wielu informacji.
Inna sprawa, to problem z policzeniem potrzebnej ilości paliwa dostarczanej do komory w ciągu sekundy, aby uzyskać ciąg chociażby 30N (napęd samolotu, a silnik musi pracować chociaż 2-3 minuty, bo inaczej to nie ma sensu). Prosiłbym o jakiś link do instrukcji, jak to się liczy, albo o pomoc w policzeniu tego, bo przydałoby się znać też ciśnienie panujące wewnątrz - nie chce dać zbyt słabej komory, która eksploduje przy rozruchu silnika.
Wiem, że forum dotyczy, rakiet, ale jak silnik zda swój egzamin w samolocie, to może zbuduje z nim rakietę (najpierw musi działać). Pewnie te pytania są banalne, ale w internecie mało jest informacji dotyczących chemii i materiałów.
PS. Zauważyłem, że niektórzy użytkownicy tego forum mają ochotę bić rekordy wysokości. Może się mylę, ale taki silnik nadałby się chyba na silnik marszowy (trochę czasu musi lecieć rakieta, żeby osiągnąć dużą wysokość). Ale to na razie tylko takie rozważania. Najpierw trzeba zbudować silnik.
Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź.
Ostatnio miałem w planach budowę samolotu napędzanego silnikiem rakietowym. Do tego potrzebna jest możliwość regulacji ciągu i dlatego typowe silniki odpadają. Doszedłem do takiego pomysłu: Pompka elektryczna pompuje 30% roztwór H<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span>O<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span> do komory spalania.... no i tutaj przestaje być tak fajnie. W komorze spalania musi znaleźć się srebro, bądź inny katalizator (np. tlenki metali), ale nie nadmanganian potasu, bo on się zużywa podczas reakcji. Problem jest następujący: z czego najlepiej zrobić komorę spalania, która będzie wielorazowa? Aluminium jest lekkie i łatwo ściankę pokryć tlenkiem żelaza, albo innego metalu, ale jest ciężko nadać mu okrągły kształt. Dobrze byłoby zbudować korpus z laminatu węglowego, który byłby pokryty od wewnątrz szkłem wodnym (szkło rozkłada nadtlenek wodoru), które chroniłoby przed temperaturą rozkładu H<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span>O<span style="font-size: 7px; line-height: normal">2</span>, która według niektórych źródeł wynosi 650 st. C a na innym forum czytałem, że to nawet 900 st. C. Ze szkłem wodnym nie mam pewności jeszcze w tym, czy rozkłada ono na pewno nadtlenek wodoru (wiem, że normalne szkło powoduje rozkład). Pojawia się też problem z tym, czy gorąca para wodna nie naruszy warstwy szkła wodnego. Wiem też, że w wahadłowcach używa się wzmocnionego laminatu węglowego do ochrony nosa i krawędzi natarcia skrzydła przed plazmą powstającą przy wejściu w atmosferę, ale nie znalazłem na ten temat zbyt wielu informacji.
Inna sprawa, to problem z policzeniem potrzebnej ilości paliwa dostarczanej do komory w ciągu sekundy, aby uzyskać ciąg chociażby 30N (napęd samolotu, a silnik musi pracować chociaż 2-3 minuty, bo inaczej to nie ma sensu). Prosiłbym o jakiś link do instrukcji, jak to się liczy, albo o pomoc w policzeniu tego, bo przydałoby się znać też ciśnienie panujące wewnątrz - nie chce dać zbyt słabej komory, która eksploduje przy rozruchu silnika.
Wiem, że forum dotyczy, rakiet, ale jak silnik zda swój egzamin w samolocie, to może zbuduje z nim rakietę (najpierw musi działać). Pewnie te pytania są banalne, ale w internecie mało jest informacji dotyczących chemii i materiałów.
PS. Zauważyłem, że niektórzy użytkownicy tego forum mają ochotę bić rekordy wysokości. Może się mylę, ale taki silnik nadałby się chyba na silnik marszowy (trochę czasu musi lecieć rakieta, żeby osiągnąć dużą wysokość). Ale to na razie tylko takie rozważania. Najpierw trzeba zbudować silnik.
Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź.