Strona 1 z 2
Projekt rakiety -czy taki silnik by zadziałał?
: sobota, 19 wrz 2009, 22:06
autor: skalpel123412
Witam
Przez ostatnie 5 miesięcy interesuję się bardzo silnikami do rakiet konstrukcjami, projektami.
Postanowiłem sam wykonać taki projekt. Po kilku dniach pracy wyszło mi takie coś:
http://w347.wrzuta.pl/sr/f/2LdHNEs7Cpv/bez_tytulu
Dopiero raczkuję w tych sprawach hehe :d no i chciałbym, abyście mi powiedzieli, pokierowali czy taki projekt jest dobry, czy nadaje się do budowy.
Kilka zdań jak to moimi oczami wyglądałoby :d
Jak jest ukazane na projekcie mocno żółty kolor to zapłon silnika następnie w ilozowanym przewodzie <z> w końcu rurki znajdują się otwory a na zewnątrz ukazane jasnym żółtym siarka która zostanie samoczynnie zapalona przez przewód.
Między rurką aluminiową a mieszanką <karmelkiem> jest pusta przestrzeń prze którą będą wydobywać się gorące opary :d
Mieszanka zotanie więc odpalona w końcówce rakiety zacznie się spalać stopniowo do początku silnika.
Karmel zrobię z saletry potasowej i cukru ( 65:35 )
niebieskie strzałki pokazują kierunek wylotu ciepłych oparów
czerwone strzałki pokazują kierunek palenia się lontu
proszę o komentarze
: sobota, 19 wrz 2009, 22:28
autor: jaskiniowiec
Ogólnie przedstawiłeś w sumie sposób zapłonu. Dobrze, ale najwięcej zależy od rozmiarów ziarna, zacisku itp. I zapomnij o gipsie na dyszę.
: sobota, 19 wrz 2009, 22:47
autor: skalpel123412
A klej gipsowy ?

: sobota, 19 wrz 2009, 22:55
autor: jaskiniowiec
Zamienił stryjek...itd
Cement, szamot, wypalana glinka.
: sobota, 19 wrz 2009, 23:08
autor: skalpel123412
A jak uważasz taki sposób spalania (od końca) by się udał bo jak widziałem inne projekty to jest odwrotnie rakieta wypala się od początku
: sobota, 19 wrz 2009, 23:13
autor: placydo
Moze ja odpowiem
Sposob zapalania od tylu jest (przy takim rodzaju silnika) jedyna sluszna metoda. U Ciebie zapalanie z tego co widze zaczyna sie od poczatku i wraz ze spalaniem siarki przemieszcza sie w tyl.
Moim zdaniem aby wykonac prawidlowo silnik powinienes zrezygnowac z wypelnienia kanalu ziaren i poprostu uzyc zapalnika na koncu kanalu silnika. Jesli nie masz tego jak zorganizowac uzyj fabrycznego lontu i slomki do napojow (lont przez slomke zagiety na tyle wepchniety do kanalu).
Inna sprawa jest to, ze dobra maniera na forum (nie tylko na tym) jest nie pisanie posta pod postem a edycja swojego poprzedniego wpisu.
Pozatym wszelkie materialy jak wykonac silnik, obliczyc zacisk etc etc sa juz podane na forum. Poswiec troszke czasu i poczytaj a jak cos nie bedzie jasne dopiero wtedy pytaj.
Pozdrawiam
A tu kilka przydatnych linkow:
Księga Rakiet: [url]http://ksiega_rakiet.republika.pl/glowna.html[/url]
Obliczanie zacisku/osiagow silnika etc:
http://jaskiniowiec.strefa.pl/rakiety_m ... stSRM.html
: sobota, 19 wrz 2009, 23:24
autor: skalpel123412
źle mnie zrozumiałeś bo jak widzisz na rysunku jest tak opisane że właśnie siarka nie ma kontaktu z karmelkiem na początku czy w połowie drogi siarka zapali dopiero mieszankę w końcu silnika ponieważ lont jest izolowany przez aluminiową rurkę.
: sobota, 19 wrz 2009, 23:29
autor: placydo
no oki
tylko popatrz na to w ten sposob:
Rurka aluminiowa w kanale silnika i w dyszy = zacisk poczatkowy zmniejszony o powierzchnie rurki ?
Musisz byc cholernie pewny obliczen zeby wykonac "taki numer"
Bo jesli Twoj zacisk bedzie za duzy to wszystko co poleci to beda odlamki w bok.
Zreszta wszystko jest opisane na forum

Sam sie o tym przekonalem
A teraz milego czytania bo ja ide spac
Dobrej Hej
: niedziela, 20 wrz 2009, 12:30
autor: Paweł
1. Siarka potrzebuje do spalania powietrza, a do niego wg. twojego schematu dostępu nie będzie miała.
2. Aluminium dobrze przewodzi ciepło więc nawet jakby się siarka (lub jakaś mieszanka) paliła w jej środku to i tak karmelek może się zapalić przez kontakt z ciepłą rurką.
Zdecydowanie lepiej zamiast siarki i rurki użyć lontu, owiniętego taśmą malarską. oczywiście tylko wsuniętego w sr tak aby w momencie zapłonu paliwa jego resztki zostały wypchnięte.
: niedziela, 20 wrz 2009, 15:11
autor: skalpel123412
tak sobie myślę to mogę zastąpić aluminum na plastikową małą rureczkę.
kiedyś roniłem takie eksperymenty, że wyciągałem z cienkiego przewodu elektrycznego drucik i wciskałem w jego miejsce siarkę i pomimo miałej dostępności tlenu 30 centymetrowy przewód nie przepalał się a nawet działał pod wodą

oczywiście dwa końce były nad taflą wody ale przawie całość była w wodzie i na końcy przewody odpalałem sobie drugą zapałkę.
Atak po za tym wykonałem już dyszę (z cementu)

już schnie a jutro zabiorę się do produkcji karmelka hehe