Tak pojemność cieplna jest bardzo ważna. Zbyt cienki/wąski grot przy lutowaniu większych elementów sprawdzi się dużo gorzej niż grubszy i szerszy. A taką szeroką "łopatą" przy pewnej wprawie można lutować i smd

choć oczywiście mniejsze lepiej się do tego nadają.
Również długość części grota umieszczonej w grzałce ma znaczenie - ogólnie jego całkowita masa, jak zauważył przedpisca.
Używałem w pracy stacji lutowniczych Solomon SL-20 i mając odpowiedni do zadania grot świetnie się lutowało. Niedawno kupiliśmy nową taką samą stacje SL-20 i 2 nowe kolby, by wymienić stare popsute.
Niestety okazało się, że takie same nie są. Kolby przeprojektowano i groty są teraz krótsze - krótsza jest część która wchodzi do grzałki, zewnętrzna (widoczna) część jest identyczna. Owszem, szybciej się nagrzewają, ale lutuje się wyraźnie gorzej, zauważyło to niezależnie od siebie kilka osób i czasem trudno im było stwierdzić czemu na czym to polega, ale gorzej. Przy lutowaniu większych elementów różnica była wyraźniejsza, ale nawet przy SMD zauważalna. Może zmienił się również materiał pokrycia grota na tańszy, nie wiem. Jak ze wszystkim, pewnie, coraz większa tandeta, niższe koszty, klient i tak kupi bo nie ma wyjścia (nie przerzuci się nagle na cos 3x droższego).
Tych starszych, dłuższych grotów już nie produkują...
Do bieżącego czyszczenia grota w trakcie pracy w zupełności powinna wystarczać zwilżona specjalna gąbka (kupuje się w sklepie elektronicznym) lub takie splątane wiórki stalowe w metalowej podstawce - czyścik do grotów. Jeśli to podczas lutowania nie czyści grota do błyszczącej cyny to temperatura jest prawdopodobnie za wysoka. Mówimy o grotach lutownic kolbowych/stacji lutowniczych. Transformatorówką lutowałem troche kiedyś, ale tam temperatura się co chwila zmienia, a grot również jest czesto wymienny więc nigdy się nad problemem czyszczenia nie zastanawiałem

.
Uwaga - kupiłem rok czy dwa temu, z jakiegoś powodu, najtańszą kolbową chińską lutownice na rynku. Powiedziałem sobie - w końcu co można sp... w tak prostej konstrukcji jak lutownica oporowa ? Jak będzie za mocno grzała (najczęstsze), to dam jej jakiś dławik albo w inny sposób ograniczę.
Nie dało się tym lutować. Prawde mówiąc nie udało mi sie nawet pobielić grota. W końcu w desperacji wziałem dużą kolbę i poblieliłem (z pewnym wysiłkiem) grot tej małej (wyłączonej).
Włączyłem małą chińską i próbowałem lutować. Grot przyklejał mi się do lutowanych elementów a pobielenie szybko się utleniło.
Nabrałem pewnych podejrzeń, wykręciłem grot z grzałki i zaczałem go piłować od strony która siedzi w grzałce. Po zrobieniu nacięcia na 2 mm dałem spokój. To był zwykły zaostrzony pręt stalowy. Taki grot z gwoździa.... Wyrzuciłem ją.
A na pudełku było ładnie napisane i narysowane jaki to ten grot nie jest miedziany, pokryty kilkoma powłokami z różnych materiałow i czystego żelaza...
