Rakieta Wodna "projekt w trakcie"
: wtorek, 7 wrz 2021, 08:16
Hejo,
W końcu w weekend udało mi się wybrać z rodziną, żeby wystrzelić w powietrze kilka rakiet wodnych.
Przygotowanych w sumie byly 4 rakiety:
- dwie rakiety z 1l butelek z grubego plastiku z Niemiec, które używałem z dyszą 9mm
- jedna rakieta 1,75l z butelki od coli z obciążonym nosem i dyszą 22mm
- zespół rakiet, których długość można było dostosować na 3 lub 5 butelek, czyli pojemność od 5,25l do 8,75l. Dodatkowo ten zespół rakiet wyposażony był w SOR bazujący na klapkach aerodynamicznych, gumkach recepturkach i spadochronie z worka na śmieci.
Problemem tego dnia okazał się wiatr, który utrudniał starty rakiet.
Na początek poszły rakiety z pojedynczych butelek. W 2 z 3 rakiet po osiągnięciu ciśnienia 8 bar start okazał się zbyt gwałtowny i plastikowe lotki przyklejone na Klej na gorąco po prostu odpadaly.
Potem była kolej na gwóźdź programu czyli duży zestaw rakiet i sprawdzenie czy SOR w ogóle zadziała.
Początkowo użyłem konfigurację mniejszą czyli pojemność 5,25l, do tego nalałem ok 1,2l wody i napompowalem do 6 bar. Rakieta poleciała ładnie wysoko (nie wiem dokładnie na ile) , spadochron został wyrzucony jednak nie otworzył się w pełni. Spowolnił jednak lot na tyle ze rakieta nie ucierpiała i po akcji wyciągania jej z krzaków nad rowem można było próbować dalej.
Na kolejny raz miała pójść duża konfiguracja 8,75l z ciśnieniem ok 8 bar. To okazało się jednak niemożliwe. Za każdym razem w trakcie pompowania puszczało mocowanie butelek i całość rozpadała się na pół. Po 3 nieudanych próbach dałem za wygraną i uznałem że trzeba poprawić konstrukcję.
Na sam koniec poszła ostatnia mała rakieta, która jeszcze zachowała wszystkie lotki. Jako, że to niemiecki gruby plastik to została nabita do 10 bar. Zaraz po starcie ustawiła się jednak poziomo i poleciała tak daleko w pola, że mimo szczerych chęci i ok 15 minut poszukiwań nie byłem w stanie jej znaleźć.
A tutaj wideo relacja ze startów:
[youtube] https://youtu.be/Skb_LCm7MnE [/youtube]
W końcu w weekend udało mi się wybrać z rodziną, żeby wystrzelić w powietrze kilka rakiet wodnych.
Przygotowanych w sumie byly 4 rakiety:
- dwie rakiety z 1l butelek z grubego plastiku z Niemiec, które używałem z dyszą 9mm
- jedna rakieta 1,75l z butelki od coli z obciążonym nosem i dyszą 22mm
- zespół rakiet, których długość można było dostosować na 3 lub 5 butelek, czyli pojemność od 5,25l do 8,75l. Dodatkowo ten zespół rakiet wyposażony był w SOR bazujący na klapkach aerodynamicznych, gumkach recepturkach i spadochronie z worka na śmieci.
Problemem tego dnia okazał się wiatr, który utrudniał starty rakiet.
Na początek poszły rakiety z pojedynczych butelek. W 2 z 3 rakiet po osiągnięciu ciśnienia 8 bar start okazał się zbyt gwałtowny i plastikowe lotki przyklejone na Klej na gorąco po prostu odpadaly.
Potem była kolej na gwóźdź programu czyli duży zestaw rakiet i sprawdzenie czy SOR w ogóle zadziała.
Początkowo użyłem konfigurację mniejszą czyli pojemność 5,25l, do tego nalałem ok 1,2l wody i napompowalem do 6 bar. Rakieta poleciała ładnie wysoko (nie wiem dokładnie na ile) , spadochron został wyrzucony jednak nie otworzył się w pełni. Spowolnił jednak lot na tyle ze rakieta nie ucierpiała i po akcji wyciągania jej z krzaków nad rowem można było próbować dalej.
Na kolejny raz miała pójść duża konfiguracja 8,75l z ciśnieniem ok 8 bar. To okazało się jednak niemożliwe. Za każdym razem w trakcie pompowania puszczało mocowanie butelek i całość rozpadała się na pół. Po 3 nieudanych próbach dałem za wygraną i uznałem że trzeba poprawić konstrukcję.
Na sam koniec poszła ostatnia mała rakieta, która jeszcze zachowała wszystkie lotki. Jako, że to niemiecki gruby plastik to została nabita do 10 bar. Zaraz po starcie ustawiła się jednak poziomo i poleciała tak daleko w pola, że mimo szczerych chęci i ok 15 minut poszukiwań nie byłem w stanie jej znaleźć.
A tutaj wideo relacja ze startów:
[youtube] https://youtu.be/Skb_LCm7MnE [/youtube]