Strona 1 z 1
Silnik "SFE Sum"
: niedziela, 22 gru 2019, 13:27
autor: tasiuvq
Chciałbym wam przedstawić mój silnik na paliwo stałe. Nazwałem go SFE Sum, co oznacza
Solid Fuel Engine Sum
Na razie nie mam do niego paliwa. Dzisiaj zamawiam KNO3
Zdjęcie na którym są dwie rurki to porównanie mojego pierwszego silnika (ten mały), a ten większy to SFE Sum.
Oceńcie wygład. Za ok 2tyg. podam ciąg i szczegółowe dane.
Re: Silnik "SFE Sum"
: niedziela, 22 gru 2019, 15:52
autor: qwertyalfa
Wygląda nieźle, ale mógłbyś spróbować zrobić dyszą de Lavala
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dysza_de_Lavala . Jest to trudniejsze do zrobienia, ale poprawia osiągi silnika. Dysza musi być jednak dobrze obliczona, bo w przeciwnym razie wyjdzie gorszy impuls specyficzny.
Re: Silnik "SFE Sum"
: niedziela, 22 gru 2019, 19:07
autor: tasiuvq
qwertyalfa pisze: ↑niedziela, 22 gru 2019, 15:52
Wygląda nieźle, ale mógłbyś spróbować zrobić dyszą de Lavala
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dysza_de_Lavala . Jest to trudniejsze do zrobienia, ale poprawia osiągi silnika. Dysza musi być jednak dobrze obliczona, bo w przeciwnym razie wyjdzie gorszy impuls specyficzny.
A jak ją obliczyć?
Re: Silnik "SFE Sum"
: niedziela, 22 gru 2019, 20:01
autor: adamhog
Wygląda jak niezła bombka... jak się nie wie co się robi, to się dzieją takie rzeczy, że się nie wie co się dzieje. Proponuję najpierw dużo czytać (przydadzą się conajmniej podstawy fizyki), a potem zabierać się do roboty. Chociaż zapał też jest ważny. Na korpus na pierwszy ogień wystarczy rurka tekturowa lub PCV, miedź nie nadaje się do tego. Polecam do pierwszych rakiet gotowe silniczki modelarskie np. Pana Sornowskiego, albo inne ze sklepów modelarskich, zaletą jest bezpieczeństwo i możliwość przećwiczenia sekwencji lotu rakiety.
Re: Silnik "SFE Sum"
: niedziela, 22 gru 2019, 20:07
autor: tasiuvq
adamhog pisze: ↑niedziela, 22 gru 2019, 20:01
Wygląda jak niezła bombka... jak się nie wie co się robi, to się dzieją takie rzeczy, że się nie wie co się dzieje. Proponuję najpierw dużo czytać (przydadzą się conajmniej podstawy fizyki), a potem zabierać się do roboty. Chociaż zapał też jest ważny. Na korpus na pierwszy ogień wystarczy rurka tekturowa lub PCV, miedź nie nadaje się do tego. Polecam do pierwszych rakiet gotowe silniczki modelarskie np. Pana Sornowskiego, albo inne ze sklepów modelarskich, zaletą jest bezpieczeństwo i możliwość przećwiczenia sekwencji lotu rakiety.
Tak, wiem miedź nie nadaje się do tego. Mam ją tylko to testowania dysz i paliw.
Re: Silnik "SFE Sum"
: niedziela, 22 gru 2019, 20:12
autor: adamhog
Przy takiej konstrukcji obstawiałbym na wyplucie dyszy. Korpus wystarczy papierowy, doczytaj co to zacisk, od czego zależy ciśnienie pracy i jak można je policzyć (wszystko jest na stronie Nakki i po Polsku również do znalezienia).
Re: Silnik "SFE Sum"
: niedziela, 22 gru 2019, 20:57
autor: tasiuvq
adamhog pisze: ↑niedziela, 22 gru 2019, 20:12
Przy takiej konstrukcji obstawiałbym na wyplucie dyszy. Korpus wystarczy papierowy, doczytaj co to zacisk, od czego zależy ciśnienie pracy i jak można je policzyć (wszystko jest na stronie Nakki i po Polsku również do znalezienia).
Dyszy nie wypluło (testowałem).
Re: Silnik "SFE Sum"
: środa, 25 gru 2019, 00:02
autor: tasiuvq