Strona 1 z 1

Węglik mała ale wariat

: wtorek, 28 kwie 2015, 11:27
autor: devil
Przedstawiam mój nowy projekt rakiety kompozytowo aluminiowej na własnym silniku karmelkowym wszystkie elementy zebrane dziś 1wszy dzien budowy
weglik.JPG
weglik.JPG (29.31 KiB) Przejrzano 12053 razy

Re: Węglik mała ale wariat

: wtorek, 28 kwie 2015, 11:43
autor: devil
i silnik do niej
silnik weglik.JPG
silnik weglik.JPG (82.3 KiB) Przejrzano 12052 razy

Re: Węglik mała ale wariat

: wtorek, 28 kwie 2015, 15:17
autor: jaskiniowiec
Dlaczego akurat lekki progres w spalaniu paliwa?

Re: Węglik mała ale wariat

: wtorek, 28 kwie 2015, 16:06
autor: Kacper
Pytanie podstawowe, w jaki sposób planujesz ją znaleźć? Model o takich parametrach może zniknąć z oczu jeszcze zanim silnik skończy pracę więc ciężko będzie określić kierunek w którym poleciała. Widziałem, że w innym temacie pisałeś o "radionamiarze" z access pointa ale myślę, ża nawet z nim znalezienie będzie trudne.

Re: Węglik mała ale wariat

: wtorek, 28 kwie 2015, 16:54
autor: devil
lekki progres tylko dlatego ze jest to moj pierwszy silnik dobralem go do mozliwosci obudowy i srednicy rakiety, dzis zrobilem test acces pointa na lipo mozna go znalesc przez 36h do 2km wiec jestem dobrej mysli

Re: Węglik mała ale wariat

: środa, 29 kwie 2015, 05:30
autor: rafciodz
Z tym radionamiarem postępowałbym ostrożniej i mniej hurra-optymistycznie. Przeprowadź testy w warunkach pola-startowego. To co działa na działce, mieście, czy osiedlu bardzo często zawodzi w wilgotnym, pagórkowatym!, omszałym i raz zalesionym, raz otwartym terenie.
Założyłbym na twoim miejscu promień lądowania do ok 2km - a to kawał terenu :wink: . Rakieta różnie się układa po locie.
Działaj.

Re: Węglik mała ale wariat

: środa, 29 kwie 2015, 10:47
autor: PIOTR
devil pisze: .... mozna go znalesc przez 36h do 2km wiec jestem dobrej mysli
Przetestuj na poziomie terenu jeszcze lepiej w zagłębieniu np. rowie. Z doświadczenia powiem że zostaje około 1/5 zasięgu. Paradoksalnie najlepszym rozwiązaniem jest lądowanie na drzewie :)

Re: Węglik mała ale wariat

: środa, 29 kwie 2015, 16:55
autor: stary Leszek
Odnoszę wrażenie, że dyskusja została rozpoczęta od "d" strony.
Problemem stało się znalezienie rakiety, która opada z wysokości 2000m.
Tylko, żeby ona spadała musi si ę tam znależć.
Model ma osiągnąć 1,5M. Bardzo ambitne założenie i trzymam kciuki.
Jak się ktoś porywa na coś takiego to mocno to przemyślał.
Ale było by dobrze żebyś napisał coś więcej na temat budowy, bo musi
być solidna, żeby rakieta nie rozpadła się w powietrzu.
Spodziewam się spawania stateczników do korpusu, jak łączysz korpus
rakiety , itd.itd. Im więcej napiszesz tym będziemy popełniali mniej błędów.