Witam
Odpowiem tak:
Dawno, dawno temu, jak każdy początkujący entuzjasta silników rakietowych próbowałem różnych składów paliw. Były to czasy, kiedy dostęp do informacji był bardzo ograniczony. Bazowało się na nielicznych pozycjach książkowych takich jak Mały Modelarz Rakiet, czy też artykuły publikowane na łamach Młodego Technika, Horyzontów Techniki czy podobnych. "Polowało" się na te wiadomości. Internet oczywiście nie istniał
Działało się w osamotnieniu.
Stąd każdy próbował zbudować silnik rakietowy z tego, co można było kupić w najbliższej aptece. Możliwości więc były bardzo ograniczone. Po co to mówię?
Po to, aby usprawiedliwić swoje nie zawsze przemyślane działania z tego okresu i po to, aby błędów które wtedy się popełniło dzisiaj nie popełniali inni.
Nadmanganian potasu <span style="color: red">nie nadaje się </span> do paliw rakietowych. Jako ciekawostkę powiem, że właśnie przez ten utleniacz miałem jeden z nielicznych na szczęście niebezpiecznych incydentów w mojej przygodzie z silnikami rakietowymi.
Zrobiłem niewielki silnik w obudowie papierowej o średnicy może 16 mm i wypełniłem go mieszanką z nadmanganianem potasu, pyłem aluminiowym i czymś tam jeszcze. Jako lepiszcza użyłem nitrocelulozy. Po napełnieniu silnika nastąpił w niedługim czasie samozapłon. Na szczęście skończyło się na spalonym blacie kuchennym i firance w oknie. Ja w tym czasie byłem w innym pomieszczeniu. Nie ucierpiałem, ale to tylko szczęśliwy zbieg okoliczności.
Apeluję do młodych, nie próbujcie odkrywać ameryki na poziomie waszej aktualnej wiedzy i aktualnych doświadczeniach.
W paliwach rakietowych nie wiele zostało już do odkrycia.
Czytajcie, czytajcie i jeszcze raz czytajcie. Pogłębiajcie swoją wiedzę i pytajcie się tych bardziej doświadczonych, zanim coś zrobicie.
Na początek polecam silniki fabryczne, a później może karmelka.
O nadmanganianach, chloranach, główkach od zapałek proponuję zapomnieć.
A w ogóle najlepiej byłoby pracować pod okiem starszych kolegów, którzy mają odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Niestety, u nas w kraju jest to jak na razie niemożliwe.
Z azotanem baru także nie robiłem eksperymentów.