Silnik stalowy
: piątek, 24 maja 2013, 19:09
Witam!
Jest to mój pierwszy post na tym forum, jednakże tematyką interesuje się już jakiś czas i lektury mam za sobą
Podstawy fizyki oraz chemi też
Otóż chciałbym zadać pytanie. Szukałem już jakiś czas na forum jednakże nie znalazłem. Od jakiegoś czasu bawie się w silniki stalowe( Tak, przeszedłem okres silników kijanek,papierówek,pcv'ek itp). Teraz mam straszne pytanie. Otóż powstały w mojej pracowni silniki stalowe już, lecz niestety okazały się one albo zbyt ciężkie i toporne(Po zmniejszeniu dyszy silnik BUUM), albo poprostu była moc za słaba na wyniesienie samego silnika, lub milion problemów.
Silniki wykonywałem z rur hydraulicznych stalowych gwintowanych 1-calowych przy końcach, na ten gwint zakładałem sobie redukcje do 3/4 cala i zatyczke do rur. W takim stanie zatyczke przewiercałem wiertłem 8mm(średnica krytyczna była taka) i dodawałem od środka stalową 2mm podkłade też 8mm średnica. Po tym wszystkim robiłem kąty wlotowe (45o na oko) i niestety wylotowych nie dało się zrobić z powodów technicznych, a może poprostu na takowe nie wpadłem
Ubolewałem nad tym
No cóż, zatyczka była odlewana z gispu szybkoschnącego(wszystkim znany Cx) i dodatkowo wzmocniona śrubą 8mm przechodzącą przez korpus. Taki zestaw wytrzymywał około 6-9 prób.
Teraz uznałem że zapytam o radę was bardziej doświadczonych odemnie. Czy ktoś mógłby nakierować mnie na dobry tor, ponieważ już naprawde nie wiem jakby wykonać taki silnik wielokrotnego użytku...Myśle o tym żeby dysza nie była na stałe przymocowana do korpusu
Cała ta przyjśćiówka itd waży sporo, a sama rurka miała scianke grubości troszke ponad 2mm.Teraz serdecznie proszę was o pomoc jakby sklecić taki silniczek z rury i przymocować dysze(Nie prosze was o wasze projekty tylko o nakierowanie na jakiś tor).
Byłbym dozgonnie wdzięczny!
PS. Możecie posługiwać się wszystkimi fachowymi określeniami, tak jak mówiłem lektury mam za sobą
Jest to mój pierwszy post na tym forum, jednakże tematyką interesuje się już jakiś czas i lektury mam za sobą
Silniki wykonywałem z rur hydraulicznych stalowych gwintowanych 1-calowych przy końcach, na ten gwint zakładałem sobie redukcje do 3/4 cala i zatyczke do rur. W takim stanie zatyczke przewiercałem wiertłem 8mm(średnica krytyczna była taka) i dodawałem od środka stalową 2mm podkłade też 8mm średnica. Po tym wszystkim robiłem kąty wlotowe (45o na oko) i niestety wylotowych nie dało się zrobić z powodów technicznych, a może poprostu na takowe nie wpadłem
Teraz uznałem że zapytam o radę was bardziej doświadczonych odemnie. Czy ktoś mógłby nakierować mnie na dobry tor, ponieważ już naprawde nie wiem jakby wykonać taki silnik wielokrotnego użytku...Myśle o tym żeby dysza nie była na stałe przymocowana do korpusu
Cała ta przyjśćiówka itd waży sporo, a sama rurka miała scianke grubości troszke ponad 2mm.Teraz serdecznie proszę was o pomoc jakby sklecić taki silniczek z rury i przymocować dysze(Nie prosze was o wasze projekty tylko o nakierowanie na jakiś tor).
Byłbym dozgonnie wdzięczny!
PS. Możecie posługiwać się wszystkimi fachowymi określeniami, tak jak mówiłem lektury mam za sobą