Strona 1 z 2
silnik stacjonarny
: piątek, 1 lut 2013, 22:41
autor: arek30001
Re: silnik stacjonarny
: piątek, 1 lut 2013, 23:01
autor: jaskiniowiec
No zagadał całkiem nieźle. Ale....moim skromnym zdaniem zapłon do poprawy. Za wolny start i w związku z tym dopalanie. Wygląda to trochę tak, jakby zapalnik nie był na końcu kanału.
Re: silnik stacjonarny
: piątek, 1 lut 2013, 23:20
autor: arek30001
dokłądnie tak bylo, nie mamy jeszcze aparatuty do produkcji ziaren więc zrobiliśmy to bezpośrednio w silniku na dwa razy, pierwszy karmel wlał się świetnie, przy wlewaniu drugiego zawinąl nam się papier i prawdopodobnei zapchal kanał,
Re: silnik stacjonarny
: piątek, 1 lut 2013, 23:21
autor: arek30001
a jeśli chodzi o karmelek to musi zupełnie wystygnąć czy można go odpalać chwile po odlaniu?
Re: silnik stacjonarny
: piątek, 1 lut 2013, 23:23
autor: chuppa
a jaki Twoim zdaniem byłby najlepszy zapalnik do rozpalenia karmelka?
Re: silnik stacjonarny
: piątek, 1 lut 2013, 23:24
autor: jaskiniowiec
Powinien wystygnąć i to nawet jeszcze posezonować kilka dni. Chodzi o rekrystalizację. To może mieć wpływ na palenie się paliwa.
Re: silnik stacjonarny
: sobota, 2 lut 2013, 19:22
autor: Tofifi
Andrzej,, możesz szerzej napisać jaki ma wpływ rekrystalizacja na spalanie?

Re: silnik stacjonarny
: sobota, 2 lut 2013, 19:36
autor: jaskiniowiec
Badań nie robiłem, ale wiesz dobrze, ze w przypadku sorbitolki zdarza się, ze jest twarda dopiero na drugi dzień. Tempo zależne od stopnia zawilgocenia oraz od wielkości kryształów saletry. Drobno zmielona saletra przyspiesza krystalizację sorbitolu (pewnie chodzi o centra krystalizacji).
Re: silnik stacjonarny
: sobota, 2 lut 2013, 19:40
autor: Tofifi
Jasne, ale jak to ma wpływ na spalanie?
Re: silnik stacjonarny
: sobota, 2 lut 2013, 19:42
autor: jaskiniowiec
Z mojego doświadczenia wychodzi na to, ze częściowo plastyczna, niedokrystalizowana karmela pali się wolniej.