Chciałbym zaprezentować tutaj moją rakietę, która niedawno wzbiła się w powietrze. Zrobiona jest na bazie tekturowej tuby na dokumenty.
Głowicę wykonałem przez ręczne obrobienie styroduru który następnie pokryłem szpachlą, zeszlifowałem i pomalowałem na kolor czerwony.
Łoże silnika i stateczniki wykonane są z tektury.
Nie planowałem specjalnej dbałości o szczegóły gdyż nie wiedziałem czy przeżyje lądowanie.
Spadochron zrobiony z parasolki, linki z tworzywa ze sklepu ogrodniczego. Jak się okazało nieodporne na gazy ładunku miotającego.
obie części rakiety połączone grubą linką w jaskrawym kolorze.
Za napęd posłużył ROS.
Opóźniacz ROSa wywierciłem na głębokość ok 4 mm aby skrócić jego działanie.
Rakieta startowała z wyrzutni prętowej.
Niestety tego dnia wiał silny wiatr i mimo ustawienia pod wiatr, zaraz po zejściu z wyrzutni dość silnie ją położyło.
Mimo tego po chwilowym wężyku dalej poleciała już prosto.
Rozdzieliła się ładnie na pułapie jednak linki od spadochronu mimo osłony z papierowego ręcznika przytopiły się uniemożliwiając rozwinięcie.
Co ciekawe całość wylądowała dość miękko w wysokich chaszczach.
Po dłuższych poszukiwaniach odnalazłem ją i po wymianie linek od spadochronu będzie gotowa do drugiego lotu, miejmy nadzieję bardziej udanego.
Fotka rozłożonej
Po wylądowaniu
Link do filmu
https://rapidshare.com/files/1405620025/Rakieta.avi
Pozdrawiam
