Strona 1 z 3

Moja relacja z testu statycznego

: wtorek, 19 kwie 2011, 16:44
autor: Tofifi
Dziś przeprowadziłem test mojego silnika wykonanego z aluminium oraz nierdzewni.

Test wypadł niestety tragicznie.
Już po 1,5 wyrwało dyszę - moja w sumie wina bo była bez segera. (zapomniałem go wsadzić) :mrgreen:

Paliwo oczywiście cukier/saletra.

Jak się można było spoziewaćbez dyszy silnik "pracował" pona minutę :mad: :mad:

Z całego testu wyniosłem 1 lekcję.
Trzeba popracować nad skutecznym zapalnikiem.
Ja zastosowałem zwyczajny lont zatopiony w paliwie jeszcze zanim zastygło.
Nie spodziewałem się, że paliwo rozpali się szybciej, tymczasem trwało to wieki, mam nadzieję że zapalnik elektryczny sprawniej zapali przy kolejnej próbie.

Re: Moja relacja z testu statycznego

: wtorek, 19 kwie 2011, 18:05
autor: jaskiniowiec
2 lekcja : zakładać segera.

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 06:32
autor: rafciodz
do lekcji 2-giej - zrobić sobie check listę i sprawdzać punkt po punkcie co zostało zrobione. Odhaczać każdą czynność i część.

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 07:52
autor: PIOTR
Może jakieś fotki wrzucisz?

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 08:23
autor: placydo
Tofifi pisze:Już po 1,5 wyrwało dyszę - moja w sumie wina bo była bez segera. (zapomniałem go wsadzić) :mrgreen:
Niestety bardzo trudno mi to sobie wyobrazić.
Tofifi pisze:Jak się można było spodziewać bez dyszy silnik "pracował" ponad minutę :mad: :mad:
To też jest nieco dziwne. Jakiego rodzaju ziarna tam miałeś? Czy silnik palił się jak papieros? (Copyrights KSard).
Tofifi pisze:Z całego testu wyniosłem 1 lekcję.
To bardzo słabo ;) Pomyśl intensywniej - być może wyciągniesz dużo więcej wniosków.
Tofifi pisze:Trzeba popracować nad skutecznym zapalnikiem.
Najprościej to zwykła słomka do napoju - lont przeciągnięty przez środek i zagięty na końcu - to włożone w kanał w paliwie aż do końca silnika (tak, żeby zapłon silnika był od tylu) - to rozwiąże problem zapłonu.

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 08:27
autor: Tofifi
Fotek niestety nie ma :roll: jest filmik może potem uda mi się go wrzucić, chociaż nie wiem czy jest sens, bo film jest marnej jakości. Kręcony z ręki bo komórki nie było jak do statywu przyczepić. A i tak lewo co widać :mad: jedyne co da się zauważyć to w pierwszych sekundach filmu ledwo wyczuwalna zmiana strumienia gazu na skutek wyrwania dyszy. - ot rura z wolno spalającym się karmelkiem.

Aha. Warto dodać:
Korpus to rura aluminiowa, nie zabezpieczona termicznie. Z testu jaki by nie był dowiedziałem się, że aluminium wytrzymało temperaturę chociaż ta pewnie i tak była niższa na skutek niskiego ciśnienia i powolnego spalania. Dysza wykonana z nierdzewki chociaż miała styczność z spalinami dość krótko to jednak mocno się rozgrzała aczkolwiek po 3minutach można było brać ją w ręce czując jeszcze delikatne pieczenie.
Korpus silnika natomiast chociaż aluminiowy to z wielkim trudem oddawał ciepło. Czekałem 10minut i mimo to ośliniony na wszelki wypaek palec po dotknięciu do niego wydawał charakterytyczne pssssssssssssssssssssssssss :mrgreen:


PS.Piotr. Przy okazji następnego testu można by było w końcu się spotkać :mrgreen:


Aha w sumie kolejna istotna sprawa.
Paliwo jakie użyłem to karmelka 65/35 w ilości jakiś 300gram z dodatkiem Fe2o3 - nie ja je robiłem. Uznałem że mi Fe2o3 jest zbyteczne gdyż i tak przy odpowiednim kanale i 5 segmentach silnik ma spory potencjał mocy a więc sprzedałem to za 2 browary koledze który uwielbia robić prymitywne flary. Jako że u niego gościłem wraz z silnikiem bo prosił pokazać - zainteresował się rakietami. To przy okazji robienia kolejnej flary pomyśleliśmy że co nam szkodzi wypróbować silnik hehe.
I chociaż z grubsza to nie miało sensu bo nie miałem formy do odlewania paliwa z kanałem - dlatego też paliwo wpakowaliśmy bezpośrednio jako 1 segment spalający się czołowo - jak papieros.

Od głupi nie głupi pomysł ale piwko robi swoje :grin: a że robi się ciepło to jakiś specjalnych przeciwskazań nie widziałem i poszłoooo... :razz:

Następnym razem wrzucę już film z normalnej kamerki na statywie, z fotkami oraz porządnie odlanymi 5 segmentami.

Filmu nie ma ale chociaż fotki dyszy....

ObrazekObrazekObrazek

PS2. Nagar usuwa się bardzo prosto - pod bieżącą wodą. Po wyczyszczeniu nie znalazłem żadnych oznak zarówno w silniku jak i w dyszy świadczących o deformacji itp.

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 09:55
autor: PIOTR
Tofifi pisze: PS.Piotr. Przy okazji następnego testu można by było w końcu się spotkać :mrgreen:
Bardzo proszę, daj znać z wyprzedzeniem.
I jaka ładna dysza.

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 10:17
autor: Tofifi
dodałem o niej 2 uszczelki żeby pewniejsze uszczelnienie było.
Okej przy następnej próbie dam znać :razz:
A może masz jakąś hamownie w posiaaniu? Zawsze to test byłby ciekawszy :mrgreen: niż wbity w piach silnik ;D

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 10:25
autor: PIOTR
W sumie test bez hamowni można jedynie filmować :)
Niestety nie posiadam.

Re: Moja relacja z testu statycznego

: środa, 20 kwie 2011, 10:33
autor: Tofifi
ok coś się pomyśli, aczkolwiek na razie większy problem stanowi fakt że paliwo przykleja się do formy ;/ i mam tu na myśli pręt do który odpowiada za formowanie kanału :evil: