wczoraj wykonałem test mojego pierwszego silnika byłem mile zaskoczony bo poleciał ! był to mały silniczek z rurki pcv z piwnicy na saletrze i cukrze na spirytusie z kanałem . dysza z gipsu i tu zaskoczenie czytając tematy na forum wszedzie pisaliscie zeby nie uzywać gipsu na dysze (erozja itp)
nie wierzyłem dlatego tez pierwsza dysza była z gipsu po odnalezieniu silnika po locie okazało sie ze z 3 mm dysza ma 8 mm już wierze ze sie gips nie nadaje i zakupie sobie polecany CX5 trapi mnie jeszcze jedna rzecz silnik miał długi rozruch tzn ok 3 sek za nim poleciał potem ok 2 sek pracy na pełnym ciagu jak zaradzić (czytałem ze trzaba zapalać na kocu kanału ale nie wiem jak mam to zrobić gdyz uzywam stopinki na p.cz to tyle
EDIT: e jeszcze jedno skąd moge wytrzasnąć cynk do paliwa zn/s i jakie mają być proporcje ? i jakieś rady co do bezpieczeństwa