Strona 1 z 2
Seria lotów załogowych NIX
: środa, 15 wrz 2010, 20:09
autor: 0rlan18
Witam!
EDIT:
Z powodu braku funduszy oraz materiałów jestem zmuszony do zmniejszenia liczby lotów do 1. Będzie to lot załogowy. W tym jednym locie zamierzam sprawdzić silnik, aerodynamikę oraz to czy przeżyje załoga. Jeżeli się okaże że owady dobrze zniosą podróż to postaram się zrobić więcej lotów załogowych.
Będę zamieszczał zdjęcia z postępów prac nad budową rakiet oraz filmy ze startów
Postęp prac:
Udało mi się zdobyć materiał na kadłub
Teraz będę szukać metalowych rurek na silnik oraz dyszę.
: środa, 15 wrz 2010, 22:50
autor: grzesiekb26
No dobrze... ale zawsze jest jakieś ale... nie rozumiem w jakim celu mają być umieszczone komary i mucha??? Zastanawiam się też skąd o tej porze wytrzaśniesz swoją załogę? Chcesz to sprawdzić czy przeżyją czy może jakieś konkretne badania? Jeżeli chodzi o areodynamikę i wysokość lotu rozumiem, bo jedno z drugim jest ściśle powiązane pomijając silnik, który będzie odgrywał kluczową rolę w osiągnięciu wysokości...
Pozdrawiam.
: czwartek, 16 wrz 2010, 09:12
autor: 0rlan18
Załoga jest umieszczona w celu sprawdzenia czy po locie na wysokość około 250m komary oraz inne owady przeżyją.
: czwartek, 16 wrz 2010, 09:58
autor: jaskiniowiec
Powiem tak: założenia są z deka głupie, bo na takich wysokościach na pewno przeżyją. Tym niemniej taki cel lotu stawia kilka ciekawych zadań, jak choćby komora, jej amortyzacja itp. A jakby było CATO...cóż, komarów mi nie żal.
: czwartek, 16 wrz 2010, 10:09
autor: 0rlan18
eee...w celach amortyzacji komory z owadami zastosuję folię z bąbelkami, a mam pytanie, co to CATO???
EDIT:
Jestem w trakcie malowania kadłuba.
: czwartek, 16 wrz 2010, 11:21
autor: grzesiekb26
CATO to jest takie cudo, które spowoduje, że Twój model będzie "kaput" razem z załogą...

: czwartek, 16 wrz 2010, 12:27
autor: 0rlan18
Jeszcze zapomniałem odpowiedzieć na pytanie Jaskiniowca, przy takiej wysokości na pewno przeżyją, chcę sprawdzić czy po lądowaniu (nie każde musi być udane

).
: czwartek, 16 wrz 2010, 14:00
autor: Mauy
CATO to skrot od angielskiego zwrotu Catastrophe At Take Off. Czyli w uproszczeniu: wybuch silnika przy starcie rakiety.
: czwartek, 16 wrz 2010, 16:15
autor: nemo
Witam,
To nie do końca tak. Jest to faktycznie skrót, ale od "Catastrophic Failure". Podobnie jak "combo" jest skrótem od "combination". w "rakietnictwie" nie stosuje sie określenia "take off" lecz "lift off", "launch", a w latach 50 'tych używało się "blast-off", więc CATO nie jest akronimem.
pozdr,
Tomek
: czwartek, 16 wrz 2010, 18:44
autor: Mauy
"CATO, an acronym used in rocketry,
for Catastrophe At Take Off -- the
catastrophic failure of a rocket
engine."
Wczesniej na wszelki wypadek upewnilem sie (w kilku zrodlach) zanim napisalem.
