Rejestrator
Re: Rejestrator
To jest TPS76333. Mam na płytce dwa takie stabilizatory, oba miały taką wadę, wylutowałem je, wlutowałem dwa inne i dalej coś takiego się dzieje.
Masz rację, mogłem przetestować, ale do głowy by mi nie przyszło, że stabilizator, który jest na tyle prostym elementem, może w ten sposób zadziałać.
Masz rację, mogłem przetestować, ale do głowy by mi nie przyszło, że stabilizator, który jest na tyle prostym elementem, może w ten sposób zadziałać.
Re: Rejestrator
Okazało się, że stabilizator liniowy był dobry, a przyczyną takiego stanu rzeczy był błędnie zaprojektowany układ testowania zapalników. Nie był on bezpośrednią przyczyną wyzwolenia zapalników - poprzez niego było podawane zbyt wysokie napięcie na wejście mikrokontrolera, co spowodowało przebicie diody zabezpieczającej na wejściu i podanie tego wysokiego napięcia na zasilanie mikrokotrolera. Przy jednym ogniwie LiPo było wszystko dobrze, przy dwóch było już zbyt wysokie napięcie.
Z tego powodu, a także z powodu w paru miejscach słabiej zaprojektowanej płytki i paru zmian koncepcyjnych, zdecydowałem się zaprojektować nową wersję płytki.
W nowej wersji płytki, zgodnie z zasadą, "jak coś jest do wszystkiego, to jest do... niczego", zdecydowałem się usunąć złącze do podłączania dodatkowych płytek (zamiast tego zbuduję osobny układ do hamowni), a także uprościć zasilanie (będzie możliwość podłączenia jednego zasilania - pojedyncze lub podwójne ogniwo LiPo lub jakieś inne niskoimpedancyjne zasilanie o napięciu 3,6 - 9 V).
Mam również pytanie do was - czy zostawić obecny układ dołączania wejść i wyjść, czyli złącza śrubowe na dole do zasilania i złącza śrubowe z boku do zapalników,

czy też zastosować jedno złącze na dole, podobnie jak to jest w Altimaksie?

Z tego powodu, a także z powodu w paru miejscach słabiej zaprojektowanej płytki i paru zmian koncepcyjnych, zdecydowałem się zaprojektować nową wersję płytki.
W nowej wersji płytki, zgodnie z zasadą, "jak coś jest do wszystkiego, to jest do... niczego", zdecydowałem się usunąć złącze do podłączania dodatkowych płytek (zamiast tego zbuduję osobny układ do hamowni), a także uprościć zasilanie (będzie możliwość podłączenia jednego zasilania - pojedyncze lub podwójne ogniwo LiPo lub jakieś inne niskoimpedancyjne zasilanie o napięciu 3,6 - 9 V).
Mam również pytanie do was - czy zostawić obecny układ dołączania wejść i wyjść, czyli złącza śrubowe na dole do zasilania i złącza śrubowe z boku do zapalników,

czy też zastosować jedno złącze na dole, podobnie jak to jest w Altimaksie?
Re: Rejestrator
Sposób podłączenia zasilania, i peryferiów zależy od umieszczenia czujnika ciśnienia.
Na przykładzie Altimaxa: wiązka do zewnętrznych podłączeń wynika z umieszczenia czujnika na płytce. Altimax wymaga dużej dokładności wykonania komory ciśnieniowej. Uszczelnienia przejść kablowych, pasowanie ścianek ..... Jako trening super bo zmusza do nauki ale łatwość stosowania jest fatalna.
Moim zdaniem nie mam znaczenia czy zaciski piro będą osadzone na macierzy czy na płytce peryferyjnej. Podstawowym problemem jest wykonanie komory ciśnieniowej dla czujnika. Idealną byłaby sytuacja: 1 kalibracja dla jednej objętości - czytaj jedynej w przypadku "fabrycznej" komory.
Sytuacja: podpinam zasilanie i czujnik ciśnienia zamknięty w "fabrycznej" komorze ciśnieniowej i to wszystko, gotowe. Sugeruję oddzielny - podpinany czujnik w "fabrycznej" komorze.
Na przykładzie Altimaxa: wiązka do zewnętrznych podłączeń wynika z umieszczenia czujnika na płytce. Altimax wymaga dużej dokładności wykonania komory ciśnieniowej. Uszczelnienia przejść kablowych, pasowanie ścianek ..... Jako trening super bo zmusza do nauki ale łatwość stosowania jest fatalna.
Moim zdaniem nie mam znaczenia czy zaciski piro będą osadzone na macierzy czy na płytce peryferyjnej. Podstawowym problemem jest wykonanie komory ciśnieniowej dla czujnika. Idealną byłaby sytuacja: 1 kalibracja dla jednej objętości - czytaj jedynej w przypadku "fabrycznej" komory.
Sytuacja: podpinam zasilanie i czujnik ciśnienia zamknięty w "fabrycznej" komorze ciśnieniowej i to wszystko, gotowe. Sugeruję oddzielny - podpinany czujnik w "fabrycznej" komorze.
to the open space
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Rejestrator
Piotrze, ale nawet czujnik ciśnienia zamknięty w kalibrowanej komorze nie da dobrych odczytów, gdy będzie umieszczony w innej komorze i złym wyrównaniu ciśnień. Tak się nie da. Kluczowe jest takie dopasowanie komory, otworów, oraz położenia otworów w rakiecie, by prędkość jak najmniej wpływała na pomiar ciśnienia.
Co do mocowania, trudno powiedzieć. W sumie był zostawił jak jest. Zawsze do wkrętek można zamocować przewody i wyprowadzić je w formie gniazda na zewnątrz.
Co do mocowania, trudno powiedzieć. W sumie był zostawił jak jest. Zawsze do wkrętek można zamocować przewody i wyprowadzić je w formie gniazda na zewnątrz.
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Re: Rejestrator
Witam,
Troche jestem zdziwiony taka opinia...
Tak jak juz napisal Jaskiniowiec, osobna komora dla czujnika niczego nie zmienia. W rakiecie K1-X byl rowniez czujnik cisnienia (SALT) i poszlo bez problemow
W koncu sposob dzialania czujnikow cisnieniowych jest ogolnie znany. Nieszczelna komora prowadzi do falszywych wynikow i mysle, ze tego problemu nie rozwiaze nam
rzadna ze znanych mi elektronik ( SALT , ALTIMAX , G-WIZ ... itd.) .... chyba , ze zastosujemy UWS-a lub podobne na KMZ-51.
Piotrze- biorac pod uwage, ze ALTIMAX znalazl wielu nabywcow w calej Europie oraz i Ameryce i jak do tej pory to jestes jedyna osoba ktora wyraza sie w tak negatywny sposob
o tej elektronice, to mysle, ze chyba ten problem lezy gdzie indziej. Mowiac o latwosci stosowania masz chyba rowniez i na mysli obsluge, ale to chyba nie problem elektroniki.
Paul
Troche jestem zdziwiony taka opinia...
W koncu jezeli ktos chce budowac zaawansowane (czyt. profesjonalne) rakiety nie powinien miec problemow z dokladnym wykonaniem podzespolow.Jako trening super bo zmusza do nauki ale łatwość stosowania jest fatalna.
Tak jak juz napisal Jaskiniowiec, osobna komora dla czujnika niczego nie zmienia. W rakiecie K1-X byl rowniez czujnik cisnienia (SALT) i poszlo bez problemow
W koncu sposob dzialania czujnikow cisnieniowych jest ogolnie znany. Nieszczelna komora prowadzi do falszywych wynikow i mysle, ze tego problemu nie rozwiaze nam
rzadna ze znanych mi elektronik ( SALT , ALTIMAX , G-WIZ ... itd.) .... chyba , ze zastosujemy UWS-a lub podobne na KMZ-51.
Piotrze- biorac pod uwage, ze ALTIMAX znalazl wielu nabywcow w calej Europie oraz i Ameryce i jak do tej pory to jestes jedyna osoba ktora wyraza sie w tak negatywny sposob
o tej elektronice, to mysle, ze chyba ten problem lezy gdzie indziej. Mowiac o latwosci stosowania masz chyba rowniez i na mysli obsluge, ale to chyba nie problem elektroniki.
Paul
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Re: Rejestrator
Witam,
. Obydwa rozwiazania maja swoje wady i zalety.
Zaleta wtyczki jest np. szybki demontaz elektroniki i podpiecie jej do drugiego modelu , co przy tej cenie ma i swoje uzasadnienie ( mysle tutaj o ALTIMAX-e )
Rowniez wyklucza to ( sytuacja stresowa przed startem) pomylenia "plusa" z "minusem"
. Brak bocznych wyjsc umozliwia nam zabudowanie
takiej elektroniki i w mniejszych rakietkach o malej srednicy. Dodatkowo jeszcze taki maly problem z ktorym byl juz nie jeden z nas konfrontowany, a mianowicie
w pospiechu zeskoczyl nam srubokret ze srubki i ..... wiadomo mozna b. latwo cos uszkodzic.
Wada wtyczki moze byc np. zle kontaktowanie stykow trudne do sprawdzenia, dlatego stosowanie podwojnych ukladow jest jak najbardziej sensowne.
Osobiscie nie mam nic przeciwko złączom śrubowym np. SALT ma takie i jak do tej pory to rowniez dziala wszystko OK.
Sam jestem ciekawy zdania forumowiczow na ten temat
Pozdrawiam
Paul
Mysle, ze to rozwiazanie powinno lezec w gestii konstruktoraMam również pytanie do was - czy zostawić obecny układ dołączania wejść i wyjść, czyli złącza śrubowe na dole do zasilania i złącza śrubowe z boku do zapalników,
Zaleta wtyczki jest np. szybki demontaz elektroniki i podpiecie jej do drugiego modelu , co przy tej cenie ma i swoje uzasadnienie ( mysle tutaj o ALTIMAX-e )
Rowniez wyklucza to ( sytuacja stresowa przed startem) pomylenia "plusa" z "minusem"
takiej elektroniki i w mniejszych rakietkach o malej srednicy. Dodatkowo jeszcze taki maly problem z ktorym byl juz nie jeden z nas konfrontowany, a mianowicie
w pospiechu zeskoczyl nam srubokret ze srubki i ..... wiadomo mozna b. latwo cos uszkodzic.
Wada wtyczki moze byc np. zle kontaktowanie stykow trudne do sprawdzenia, dlatego stosowanie podwojnych ukladow jest jak najbardziej sensowne.
Osobiscie nie mam nic przeciwko złączom śrubowym np. SALT ma takie i jak do tej pory to rowniez dziala wszystko OK.
Sam jestem ciekawy zdania forumowiczow na ten temat
Pozdrawiam
Paul
Re: Rejestrator
Jestem innego zdania. Na przykładzie urządzeń pokładowych stosowanych w lotnictwie: gotowe urządzenia są montowane w samolotach.jaskiniowiec pisze:Piotrze, ale nawet czujnik ciśnienia zamknięty w kalibrowanej komorze nie da dobrych odczytów, gdy będzie umieszczony w innej komorze i złym wyrównaniu ciśnień. Tak się nie da ....
Taka jak napisałem: uciążliwa jest budowa-dopasowanie. Sama elektronika i obsługa jest ok. To że Altimax znalazł nabywców nie jest wyznacznikiem i nie zmienia faktu, że można konstrukcję zmienić. Gdyby na rynku były dostępne dwie wersje Altimaxa: obecna i łatwiejsza do zabudowy /o której napisałem/, która znajdzie więcej zwolenników?Paul pisze:... Piotrze- biorac pod uwage, ze ALTIMAX znalazl wielu nabywcow w calej Europie oraz i Ameryce i jak do tej pory to jestes jedyna osoba ktora wyraza sie w tak negatywny sposób o tej elektronice, to mysle, ze chyba ten problem lezy gdzie indziej. Mowiac o latwosci stosowania masz chyba rowniez i na mysli obsluge, ale to chyba nie problem elektroniki.
to the open space
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Re: Rejestrator
Piotr,
bez urazy, ale pozostawie to bez komentarza.
Pozdrawiam
Paul
bez urazy, ale pozostawie to bez komentarza.
Pozdrawiam
Paul
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Rejestrator
Piotrze, nie zrozumiałeś. Pisząc to co napisałem miałem na myśli taka sytuację, jakbyś np. wykalibrowaną rurkę Pitota zintegrowaną z aparatem pomiarowym schował np pod fotel pilota.
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Rejestrator
Cześć
W zeszłym tygodniu wykonaliśmy oblatanie Arecordera po niezbędnych naprawach i przeróbkach. Do oblatania pozłużyła rakieta RTP3.
Najpierw leciał wyłącznie jako pasażer.
Jedyny nagrany film: http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V124.by.and.avi
Rakieta napędzana silnikiem PTR500 zawierającym łącznie 227g paliwa wzbiła się na 624 m według pomiaru ciśnienia i na 629m po przeliczeniu przyspieszenia.
Wszystkie dane nagrały się elegancko, bez jakichkolwiek braków, przetestowaliśmy także filtr kalmana:
Ciekawe zawahanie się ciśnienia nastąpiło po zgaśnięciu silnika (1,42 s).
Ponieważ Arecorder się spisał, powieżyliśmy mu odzysk rakiety w kolejnym locie na silniku PTR400 zawierającym w sumie 212g paliwa, które stanowiło pozostałość po RTP5. Lot miał więc potwierdzić słaby impuls.
FILMY: http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V125.by.rob.avi
http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V125.by.and.avi
http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V125.OSZ.avi
Tak jak się spodziewaliśmy nie było widać płomienia, obliczenia potwierdzają że daje się uzyskać niewiele ponad 150 s, praca wydłużyła się z około 1,5s do ponad 2 s.
Rakieta wzniosła się na 427m z pomiaru ciśnienia oraz na 423m z pomiaru przyspieszenia. Spadochron pilot został wyzwolony na wysokości 413m natomiast główny spadochron idealnie na 200m nad ziemią. Przez dłuższy czas spadochron nie chciał się rozwinąć, czasza napełniła się jednak około 100m nad ziemią. Lot trwał minutę bez kilku sekund. Na koniec jeszcze wykresy ciśnienia:
Potwierdziło się że o wypaleniu silnika (2,15s) coś stało się z ciśnieniem w komorze rejestratora.
Moim zdanie filtr kalmana działa trochę zbyt ostro, wycina całkowicie wystrzelenie spadochronu - można by filtrować "trochę słabiej"
pzdr
W zeszłym tygodniu wykonaliśmy oblatanie Arecordera po niezbędnych naprawach i przeróbkach. Do oblatania pozłużyła rakieta RTP3.
Najpierw leciał wyłącznie jako pasażer.
Jedyny nagrany film: http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V124.by.and.avi
Rakieta napędzana silnikiem PTR500 zawierającym łącznie 227g paliwa wzbiła się na 624 m według pomiaru ciśnienia i na 629m po przeliczeniu przyspieszenia.
Wszystkie dane nagrały się elegancko, bez jakichkolwiek braków, przetestowaliśmy także filtr kalmana:
Ciekawe zawahanie się ciśnienia nastąpiło po zgaśnięciu silnika (1,42 s).
Ponieważ Arecorder się spisał, powieżyliśmy mu odzysk rakiety w kolejnym locie na silniku PTR400 zawierającym w sumie 212g paliwa, które stanowiło pozostałość po RTP5. Lot miał więc potwierdzić słaby impuls.
FILMY: http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V125.by.rob.avi
http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V125.by.and.avi
http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V125.OSZ.avi
Tak jak się spodziewaliśmy nie było widać płomienia, obliczenia potwierdzają że daje się uzyskać niewiele ponad 150 s, praca wydłużyła się z około 1,5s do ponad 2 s.
Rakieta wzniosła się na 427m z pomiaru ciśnienia oraz na 423m z pomiaru przyspieszenia. Spadochron pilot został wyzwolony na wysokości 413m natomiast główny spadochron idealnie na 200m nad ziemią. Przez dłuższy czas spadochron nie chciał się rozwinąć, czasza napełniła się jednak około 100m nad ziemią. Lot trwał minutę bez kilku sekund. Na koniec jeszcze wykresy ciśnienia:
Potwierdziło się że o wypaleniu silnika (2,15s) coś stało się z ciśnieniem w komorze rejestratora.
Moim zdanie filtr kalmana działa trochę zbyt ostro, wycina całkowicie wystrzelenie spadochronu - można by filtrować "trochę słabiej"
pzdr