Jak mówiłem rok temu, mam zamiar odbudować Intercelestię. Poczyniłem już ku temu odpowiednie kroki. Jako, że przebieg budowy prezentowałem już w tym wątku w zeszłym roku, na chwilę obecną skupię się na prezentowaniu tylko ciekawszych elementów konstrukcji.
Pierwszym ulepszonym elementem Intercelestii 2 jest kosz silnikowy. W porównaniu z zeszłorocznym jest on (na oko) sporo lżejszy, do tego bardziej funkcjonalny.
Kosz główny, do którego zostaną wklejone stateczniki
Wewnętrzny kosz na silniki PTR 300, 400
Wewnętrzny kosz na silnik Schermuly lub Wessex
Łącznie daje to taki zestaw:
Od spodu wygląda to tak:
Zeszłoroczny kosz nie miał zamknięcia silnika i wraz z tatą musieliśmy zrobić je na poligonie. W tym modelu zamknięcie będzie montowane na widocznych czterech prętach gwintowanych (M4). Jest to wręga 99x30mm. Na wrędze jest także numer telefonu, w razie, gdyby model się zgubił.
O ile masa rakiety nie przekroczy sensownej wartości, to rakieta poleci pierwszy raz na silniku WESSEX. Jeśli będzie cięższa, lub będę chciał sięgnąć nieco większego pułapu, pokuszę się o lot na silniku PTR 400.
Następny post będzie zapewne dotyczył kosza elektroniki...
Pzdr,
Damian