Witam!
mateuszw106 pisze:Powierzchnia spalania to około 4500cm2.
Zacisk około 160Kn.
Nie pomyliłeś jednostek? 4500
cm2? To dość duży silnik
A odnośnie wysokości lotu rakiety to nie takie proste. Twoje rozumowanie jest słuszne tylko nie uwzględnia pewnych dodatkowych czynników, oparte jest tylko na zastosowaniu drugiej zasady dynamiki Newtona. Jeśli mamy ciało w stanie nieważkości i próżni to Twoje rozumowanie działa

nieważne czy przyłożymy do niego 100N przez sekundę czy 10N przez 10 sekund, i tak rozpędzi się do tej samej prędkości.
Ale, droga przebyta przez to ciało przez czas działania siły nie będzie równa!! Tu ciekawostka, że w takich warunkach lepiej przyłożyć mniejszą siłę na dłuższy czas bo czas we wzorze na przebytą drogę jest w kwadracie a przyspieszenie nie
W przypadku realnego układu jakim jest rakieta sprawa się komplikuje bo pojawiają się dodatkowe siły. Po pierwsze, ciąg silnika musi pokonać grawitację

jeśli ciąg jest mniejszy niż ciężar rakiety, to ona nie ruszy z miejsca

pozamiatane... Jak już ruszy to pojawia się nowa siła - opór powietrza, który zależy oczywiście od prędkości i parametrów aerodynamicznych modelu. Może się zatem okazać, że nie ma sensu przesadzać z prędkością bo wpływ oporu będzie za duży i ograniczy wysokość. Ale lot silnikowy to dopiero początek

jak już silnik zgaśnie to wszystko w rękach (a raczej Niutonach) siły bezwładności (a konkretnie pędu) i oporu właśnie (i jeszcze rymuję

). I tu pojawia się kolejna niespodzianka: skoro siła bezwładności pokonuje opór powietrza to im rakieta cięższa i im bardziej rozpędzona, tym wyżej poleci. Jeśli model był super lekki to rozpędził się do niesamowitej prędkości, która teraz momentalnie zostanie wytracona na pokonanie oporu powietrza i pułap nie będzie wielki. Stąd właśnie w Meteorze 1 patent na ciężki odrzucany grot, który po rozpędzeniu do przeszło Ma=4 był odrzucany i jeszcze leeeeeeeeciał i leeeeeciał... bo miał maleńki opór a ogromny pęd.
To
zarys zjawisk pojawiających się przy locie rakiety.
Co do paliwa i zacisku to widzę, że zanim wypociłem swoje już się wyjaśnienia pojawiły.
Ważna uwaga, że wartość zacisku określa ciśnienie w komorze a to z kolei określa uzyskiwany impuls właściwy więc silniki z taką samą ilością paliwa a różnymi zaciskami mają różne impulsy

To nie znaczy, że "rakieta wyżej poleci bo silnik ma większy zacisk". To znaczy, że w skomplikowanym układzie wielu niemniej skomplikowanych równań (a na dodatek zupełnie nieliniowych...), których rozwiązaniem jest uzyskany pułap, jedno zostanie zmienione a więc całość będzie miała inne rozwiązanie.
Całe moje wywody są zbytnim uproszczeniem, realna sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana

więc dałem radę wyłożyć, że tak naprawdę to nic nie wiadomo
A jeśli dotrwałeś do końca mojego posta, to w nagrodę: dla karmelki cukrowej, przy powierzchni spalania 4500
mm^2 i zacisku 160 możesz się spodziewać 80N ciągu. Źródło - SRM.
Pozdrawiam!