Już mówię:
Jak Ksard wcześniej wspomniał i ja zresztą już dawno o tym mówiłem boli mnie słaba informacjia - a właściwie jej rozpowszechnianie.
O ile o Hipersolnalu I RTP3, RTP4 trąbiło się to człowiek śledził temat, a tutaj dopiero dzięki temu tematowi dowiedziałem się że Krakusy mają swoją rakietę zdolną osiągać taką prędkość.... nigdzie wcześniej żadnego temat żadnych wzmianek....
Przed wyjazdem do Drawska domyślałem się że będzie Hipersonal i RTP, - o krakowskim projekcie nie było nic. - według mnie bez względu na efekt o tym powinno się trąbić (nie że mam do kogoś żale ale moim zdaniem sami jesteście sobie winni)
To samo z tematem silnik WU 38 - przyznam się że miałem mętlik kto komu robi ten silnik, kto go testuje, a kto nim poleci....
Wiele osób wypowiadało się tak jakby było w jego posiadaniu - taki wątek powinna prowadzić jedna osoba a nie 3-4 zaangażowane
lub wyraźnie w tekście odznaczyć o co chodzi, kto i co i dla czego....
Moim zdaniem przesył informacji jest tragiczny, w Toruniu poznałem wielu ciekawych ludzi, kilku rzeczy się dopytałem ale jako tako zabrakło mi integracji, a chyba po to jest ten wyjazd
I tutaj proszę dobrze mnie zrozumieć - NIE MAM DO NIKOGO PRETENSJI, ale ja odczułem charakterystyczny podział na ekipy - nasza niestety poszła w kimę, Pomorze zaczęło grać i śpiewać przy swoim stole, krakusy jakoś tak się też rozbiegły, w zasadzie to zobaczyłem tylko jak wyglądają osoby o których tyle słyszałem i od których zassałem cenne informacje.
5-6km to właśnie efekt takiego zdawkowego odsłuchu ktoś mówił o tym, że chcecie rezerwować przestrzeń do 10km, że może uda się 6 dolecieć.
Właśnie: ktoś, coś, kiedyś...
Dla tego mój błąd.
Aaaaaa bym był zapomniał test silnika Kacpra widziałem ale nie miałem pojęcia do czego go zastosują i kto nawet w zasadzie.
Dopiero wczoraj pogrzebałem na stronie Ksarda, i dam doszukałem się wzmianek o tym projekcie po datach widać że było to jakiś czas temu.
A na forum? - cisza, ja śledzę codziennie nasze zasoby od prawie roku i jakoś ten fakt mi umkną.
Moim zdaniem to poważny problem.
Żeby nie było jestem strasznie zadowolony z wrześniowej imprezy, lecz proponuję aby jakoś przemyśleć te kwestię.
W zasadzie każda ekipa czy była wyodrębniona, każdy szykował swój model i to zajmowało dużo czasu.
Myślę że warto by było następnym razem zorganizować wieczór integracyjny bądź jakieś zajęcia wspólne jakieś prelekcje czy coś wszystko to by położyć większy nacisk na wymianę znajomości.
Integracja jaka być powinna była ale wewnątrz grupowa - Białystok miał dłuuugą podróż więc było o czym gadać, wspominać, Krakusy w samochodzie pewnie też i na poligonie, a w Toruniu znowu cisza.
No ale to nie wątek od tej sprawy - może podyskutujemy o nim za jakiś czas przy okazji następnej imprezy?
(żeby było jasno, jestem bardzo zadowolony aczkolwiek szczerze chciałem nakierować organizatorów przyszłego zlotu, bez pretensjonalnej krytyki).
amen
