Strona 5 z 9
Re: Fireball by Artur
: czwartek, 28 kwie 2011, 22:45
autor: ArturroKRK

no tak... nie pomyślałem i walnąłem gafę... A przyznam szczerze że pisząc poprzedniego posta zastanawiałem się na słowami: Detonacja, eksplozja, deflagracja

Ogólnie zasugerowałem się MW ... Teraz po Twoim spostrzeżeniu dochodzę do tego że powinienem był napisać "spalenia NC"
Dzięki za uwagę

na przyszłość będę się pilnował

Re: Fireball by Artur
: piątek, 29 kwie 2011, 12:14
autor: Tofifi
może się wtrącę między wódkę a zakąskę ale czy nie myśleliście o używaniu "gumy" do skakania dla dzieci jako linki?
Jest naprawdę rozciągliwa i pochłonęła by na początku siłę szarpnięcia nawet gdyby np silnik jeszcze pracował
Re: Fireball by Artur
: piątek, 29 kwie 2011, 15:02
autor: jaskiniowiec
Amortyzatory gumowe stosuje się często. Sprawdzają się.
Re: Fireball by Artur
: piątek, 29 kwie 2011, 16:09
autor: ArturroKRK
I najprawdopodobniej zostanie taki układ zastosowany

( linka pleciona polipropylenowa + guma)
Btw. dzisiaj w wolnym czasie ( gdy zasychała farba na rakiecie) zrobiłem taki mały buzzer ( gwizdek)
Podpiąłem pod bateryjkę 12V ( ale taką małą, jak w pilotach do samochodu) + włącznik + buzzer 12 V. Ogólnie jest dość głośny - dopóki się go nie zamknie w korpusie... Mam nadzieje że będzie go słychać co najmniej tak jak w Anihilacji po odłączeniu korpusów...
Wieczorem wrzucę trochę zdjęć - no i jedne z pierwszych zdjęć rakiety już złożonej w całość ( z zewnątrz zostały tylko stateczniki do pomalowania i prowadnice wyrzutni do wklejenia)
Ps. Jak najlepiej zamocować linkę do wnętrza korpusu?
Re: Fireball by Artur
: środa, 4 maja 2011, 18:22
autor: ArturroKRK
No dobra

Ostatnia rzecz do zrobienia mi została - wklejenie rurek prowadnicy w pachwinę statecznika i przy głowicy. Poza tym rakieta jest praktycznie gotowa ( chociaż stan kolorowego lakieru pozostawia wiele do życzenia...)
Rakieta prezentuje się tak

- real.jpg (67.73 KiB) Przejrzano 10014 razy
Planowane odpalanie piątek ( w godzinach wieczornych , ale póki widno) lub też sobota ( około południa) , prawdopodobnie tam gdzie testy silnika Kacpra . I tutaj pytanie do was

Jest ktoś chętny wybrać się ze mną na ten dziewiczy lot?
Pozdrawiam
Ps. Dzięki wielkie za wszelaką pomoc którą uzyskałem przy budowie tego mojego drugiego modelu, a pierwszego porządnie zaprojektowanego i w miarę dokładnie wykonanego

Re: Fireball by Artur
: środa, 4 maja 2011, 19:11
autor: rafciodz
Prezentuje się o niebo lepiej niż fury na parkingu za nią

.
Elegancja francja, głowica jakbyś szykował się po cichu na koszulkę MachBusters

Czekam na wyniki lotu.
Re: Fireball by Artur
: środa, 4 maja 2011, 19:33
autor: Paul
Witam,
Ostatnia rzecz do zrobienia mi została - wklejenie rurek prowadnicy w pachwinę statecznika i przy głowicy.
Te rurki na prowadnice nie wklejaj tak daleko od siebie. Lepiej jest ta pierwsza, tak jak piszesz w pachwinę statecznika (ale nie na samym dole !!!) a nastepna jeden kaliber powyzej srodka ciezkosci. Mowiac o rurkach jako prowadnice rozumie , ze bedzie to wyrzutnia jedno pretowa. Obojetnie jaki pret zastosujesz im dluzszy tym bardziej gjetki. Po zejsciu pierwszej rurki z wyrzutni (preta) rakieta bedzie kontynuowac dalszy lot tylko na jednej prowadnicy, co przy tym ukladzie jaki proponujesz jest polaczone z ryzykiem, ze rakieta sie zaklinuje.
Prosze ten uklad jeszcze raz przemyslec!!!
Pozdrawiam
Paul
Re: Fireball by Artur
: środa, 4 maja 2011, 20:57
autor: jaskiniowiec
Ja pewnie sie przejadę.
Re: Fireball by Artur
: środa, 4 maja 2011, 21:14
autor: ArturroKRK
Paul - kurcze muszę przyznać że mnie pozytywnie zaskoczyłeś

Nie ukrywam , nie mogę się już doczekać odpalenia i wszystko chciałbym już-szybko-od razu

No ale czas trochę ochłonąć i na poważnie się zastanowić. Co do tego że rakieta może się zaklinować - nie pomyślałem o tym i na pewno wezmę to pod uwagę... Wyrzutnia faktycznie jest jednoprętowa - z aluminiowej rurki Fi 8mm przymocowanej do drewnianej podstawki.
Najbardziej jednak z tego wszystkiego się obawiam że nie zadziała układ odzysku oparty na opóźniaczu ROS'a i NC. Myślę że tutaj przydałaby się pomoc doświadczonych kolegów którzy biorąc rakietę w rękę powiedzą czy korpusy nie są połączone zbyt mocno... No ale to poproszę kolegę Jaskiniowca

o ewentualną pomoc.
Jak już wkleje prowadnice na korpus to ostatecznie wprowadzę dane do SpaceCad'a i sprawdzę jak się sprawa ma ze środkiem parcia - ile ewentualnie będę musiał dociążyć głowicę. Z tego co ostatnim razem liczyłem to rakieta była stabilna o ok. 1-1,5 kalibra.
PS. Kacper niestety nie może przyjechać w sobotę, ale będę się starał wyciągnąć Marcela

Ktoś jeszcze chętny ?:>
Re: Fireball by Artur
: piątek, 6 maja 2011, 14:08
autor: ArturroKRK
Rakieta jest gotowa

Masa startowa wynosi 400g. Prowadnice wyrzutni prętowej zostały zamocowane w odległości ok.20cm od siebie ( jedna w pachwinie statecznika, a druga wyżej - na drugiej części korpusu. )
Praktycznie jest gotowa do odpalania gdyby nie fakt że nie posiadam obecnie niczego do wyzwalania spadochronu. ( Czyt. NC lub PCZ ) Obawiam się że muszę odwołać odpalanie w ten weekend z tego właśnie powodu

Siedzę obecnie w domu i staram się możliwie dobrze wyważyć model i tak dobrać środki ciężkości i parcia by rakieta była stabilna co najmniej o 1,5 kalibra.
Czym najlepiej dociążyć głowicę? Ja myślałem o jakiejś grubej śrubie obklejonej jakąś masą ( np. plasteliną)
No i przełom - okazało się że mój ojciec posiada szpiegowską kamerę w długopisie

( nie wiem skąd, po co i dlaczego

) I najprawdopodobniej spróbuję jej użyć już w tym modelu i postaram się zasłużyć na miano "podniebnego filmowca"
Pozdrawiam