Dzięki za uwagę
Fireball by Artur
- ArturroKRK
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 381
- Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
- Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki
Re: Fireball by Artur
Dzięki za uwagę
Re: Fireball by Artur
może się wtrącę między wódkę a zakąskę ale czy nie myśleliście o używaniu "gumy" do skakania dla dzieci jako linki?
Jest naprawdę rozciągliwa i pochłonęła by na początku siłę szarpnięcia nawet gdyby np silnik jeszcze pracował
Jest naprawdę rozciągliwa i pochłonęła by na początku siłę szarpnięcia nawet gdyby np silnik jeszcze pracował
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Fireball by Artur
Amortyzatory gumowe stosuje się często. Sprawdzają się.
- ArturroKRK
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 381
- Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
- Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki
Re: Fireball by Artur
I najprawdopodobniej zostanie taki układ zastosowany
( linka pleciona polipropylenowa + guma)
Btw. dzisiaj w wolnym czasie ( gdy zasychała farba na rakiecie) zrobiłem taki mały buzzer ( gwizdek)
Podpiąłem pod bateryjkę 12V ( ale taką małą, jak w pilotach do samochodu) + włącznik + buzzer 12 V. Ogólnie jest dość głośny - dopóki się go nie zamknie w korpusie... Mam nadzieje że będzie go słychać co najmniej tak jak w Anihilacji po odłączeniu korpusów...
Wieczorem wrzucę trochę zdjęć - no i jedne z pierwszych zdjęć rakiety już złożonej w całość ( z zewnątrz zostały tylko stateczniki do pomalowania i prowadnice wyrzutni do wklejenia)
Ps. Jak najlepiej zamocować linkę do wnętrza korpusu?
Btw. dzisiaj w wolnym czasie ( gdy zasychała farba na rakiecie) zrobiłem taki mały buzzer ( gwizdek)
Podpiąłem pod bateryjkę 12V ( ale taką małą, jak w pilotach do samochodu) + włącznik + buzzer 12 V. Ogólnie jest dość głośny - dopóki się go nie zamknie w korpusie... Mam nadzieje że będzie go słychać co najmniej tak jak w Anihilacji po odłączeniu korpusów...
Wieczorem wrzucę trochę zdjęć - no i jedne z pierwszych zdjęć rakiety już złożonej w całość ( z zewnątrz zostały tylko stateczniki do pomalowania i prowadnice wyrzutni do wklejenia)
Ps. Jak najlepiej zamocować linkę do wnętrza korpusu?
- ArturroKRK
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 381
- Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
- Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki
Re: Fireball by Artur
No dobra
Ostatnia rzecz do zrobienia mi została - wklejenie rurek prowadnicy w pachwinę statecznika i przy głowicy. Poza tym rakieta jest praktycznie gotowa ( chociaż stan kolorowego lakieru pozostawia wiele do życzenia...)
Rakieta prezentuje się tak
Planowane odpalanie piątek ( w godzinach wieczornych , ale póki widno) lub też sobota ( około południa) , prawdopodobnie tam gdzie testy silnika Kacpra . I tutaj pytanie do was
Jest ktoś chętny wybrać się ze mną na ten dziewiczy lot? 
Pozdrawiam
Ps. Dzięki wielkie za wszelaką pomoc którą uzyskałem przy budowie tego mojego drugiego modelu, a pierwszego porządnie zaprojektowanego i w miarę dokładnie wykonanego
Rakieta prezentuje się tak
Pozdrawiam
Ps. Dzięki wielkie za wszelaką pomoc którą uzyskałem przy budowie tego mojego drugiego modelu, a pierwszego porządnie zaprojektowanego i w miarę dokładnie wykonanego
Re: Fireball by Artur
Prezentuje się o niebo lepiej niż fury na parkingu za nią
.
Elegancja francja, głowica jakbyś szykował się po cichu na koszulkę MachBusters
Czekam na wyniki lotu.
Elegancja francja, głowica jakbyś szykował się po cichu na koszulkę MachBusters
Czekam na wyniki lotu.
Free Your Mind
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Re: Fireball by Artur
Witam,
Prosze ten uklad jeszcze raz przemyslec!!!
Pozdrawiam
Paul
Te rurki na prowadnice nie wklejaj tak daleko od siebie. Lepiej jest ta pierwsza, tak jak piszesz w pachwinę statecznika (ale nie na samym dole !!!) a nastepna jeden kaliber powyzej srodka ciezkosci. Mowiac o rurkach jako prowadnice rozumie , ze bedzie to wyrzutnia jedno pretowa. Obojetnie jaki pret zastosujesz im dluzszy tym bardziej gjetki. Po zejsciu pierwszej rurki z wyrzutni (preta) rakieta bedzie kontynuowac dalszy lot tylko na jednej prowadnicy, co przy tym ukladzie jaki proponujesz jest polaczone z ryzykiem, ze rakieta sie zaklinuje.Ostatnia rzecz do zrobienia mi została - wklejenie rurek prowadnicy w pachwinę statecznika i przy głowicy.
Prosze ten uklad jeszcze raz przemyslec!!!
Pozdrawiam
Paul
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Fireball by Artur
Ja pewnie sie przejadę.
- ArturroKRK
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 381
- Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
- Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki
Re: Fireball by Artur
Paul - kurcze muszę przyznać że mnie pozytywnie zaskoczyłeś
Nie ukrywam , nie mogę się już doczekać odpalenia i wszystko chciałbym już-szybko-od razu
No ale czas trochę ochłonąć i na poważnie się zastanowić. Co do tego że rakieta może się zaklinować - nie pomyślałem o tym i na pewno wezmę to pod uwagę... Wyrzutnia faktycznie jest jednoprętowa - z aluminiowej rurki Fi 8mm przymocowanej do drewnianej podstawki.
Najbardziej jednak z tego wszystkiego się obawiam że nie zadziała układ odzysku oparty na opóźniaczu ROS'a i NC. Myślę że tutaj przydałaby się pomoc doświadczonych kolegów którzy biorąc rakietę w rękę powiedzą czy korpusy nie są połączone zbyt mocno... No ale to poproszę kolegę Jaskiniowca
o ewentualną pomoc.
Jak już wkleje prowadnice na korpus to ostatecznie wprowadzę dane do SpaceCad'a i sprawdzę jak się sprawa ma ze środkiem parcia - ile ewentualnie będę musiał dociążyć głowicę. Z tego co ostatnim razem liczyłem to rakieta była stabilna o ok. 1-1,5 kalibra.
PS. Kacper niestety nie może przyjechać w sobotę, ale będę się starał wyciągnąć Marcela
Ktoś jeszcze chętny ?:>
Najbardziej jednak z tego wszystkiego się obawiam że nie zadziała układ odzysku oparty na opóźniaczu ROS'a i NC. Myślę że tutaj przydałaby się pomoc doświadczonych kolegów którzy biorąc rakietę w rękę powiedzą czy korpusy nie są połączone zbyt mocno... No ale to poproszę kolegę Jaskiniowca
Jak już wkleje prowadnice na korpus to ostatecznie wprowadzę dane do SpaceCad'a i sprawdzę jak się sprawa ma ze środkiem parcia - ile ewentualnie będę musiał dociążyć głowicę. Z tego co ostatnim razem liczyłem to rakieta była stabilna o ok. 1-1,5 kalibra.
PS. Kacper niestety nie może przyjechać w sobotę, ale będę się starał wyciągnąć Marcela
- ArturroKRK
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 381
- Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
- Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki
Re: Fireball by Artur
Rakieta jest gotowa
Masa startowa wynosi 400g. Prowadnice wyrzutni prętowej zostały zamocowane w odległości ok.20cm od siebie ( jedna w pachwinie statecznika, a druga wyżej - na drugiej części korpusu. )
Praktycznie jest gotowa do odpalania gdyby nie fakt że nie posiadam obecnie niczego do wyzwalania spadochronu. ( Czyt. NC lub PCZ ) Obawiam się że muszę odwołać odpalanie w ten weekend z tego właśnie powodu
Siedzę obecnie w domu i staram się możliwie dobrze wyważyć model i tak dobrać środki ciężkości i parcia by rakieta była stabilna co najmniej o 1,5 kalibra.
Czym najlepiej dociążyć głowicę? Ja myślałem o jakiejś grubej śrubie obklejonej jakąś masą ( np. plasteliną)
No i przełom - okazało się że mój ojciec posiada szpiegowską kamerę w długopisie
( nie wiem skąd, po co i dlaczego
) I najprawdopodobniej spróbuję jej użyć już w tym modelu i postaram się zasłużyć na miano "podniebnego filmowca" 
Pozdrawiam
Praktycznie jest gotowa do odpalania gdyby nie fakt że nie posiadam obecnie niczego do wyzwalania spadochronu. ( Czyt. NC lub PCZ ) Obawiam się że muszę odwołać odpalanie w ten weekend z tego właśnie powodu
Siedzę obecnie w domu i staram się możliwie dobrze wyważyć model i tak dobrać środki ciężkości i parcia by rakieta była stabilna co najmniej o 1,5 kalibra.
Czym najlepiej dociążyć głowicę? Ja myślałem o jakiejś grubej śrubie obklejonej jakąś masą ( np. plasteliną)
No i przełom - okazało się że mój ojciec posiada szpiegowską kamerę w długopisie
Pozdrawiam