Strona 3 z 3
: środa, 24 mar 2010, 20:13
autor: wapniak
Właśnie z obawy o możliwość "wypłynięcia" oringa zaproponowałem podtoczenie podkładki...
: piątek, 2 kwie 2010, 01:01
autor: Luk
Witam.
Chciałbym się zapytać co sądzicie na temat takiego rozwiązania.
Naszło mnie aby sfazować pierścień dociskowy od strony styku z segerem tak aby przesunąć nieco punkt przyłożenia siły. Jeżeli dobrze rozumuje pozwoliło by to na "ukierunkowanie" odkształcenia pierścienia segera tak aby przy zbyt wysokim ciśnieniu poprostu wyskakiwał z rowka nie uszkadzając korpusu...taki zawór bezpieczeństwa
Rysunek aby każdy wiedział o co kaman
Pozdr. Luk
: piątek, 2 kwie 2010, 15:16
autor: Grafit_alpha3
Może wyskoczy, ale na pewno nie spowoduje to zmniejszenia zniszczeń. Wprost przeciwnie. Zmiana geometrii którą proponujesz spowoduje zmianę nacisków powierzchniowych na krawędziowe, a więc ich znaczne zwiększenie.
Sam pierścień osadczy będzie będzie poddawany ścinaniu i zginaniu, a więc układowi bardziej niekorzystnemu niż samo ścinanie. Jego wytrzymałość znacznie się zmniejszy.
Przy niewielkich ciśnieniach w silniku może to jakoś działać. Potem na pewno nie.
IMO najlepszy pomysł jaki można zastosować to użycie w rowku znacznie twardszego materiału niż pierścień osadczy. Może to być stal po obróbkach cieplnych lub cieplno-chemicznych, ceramika. W klasycznym układzie wykorzystujemy pełną wytrzymałość pierścienia. Odkształcenie rowka jest minimalne, a ciśnienie przy którym pierścień zostanie ścięty przewidywalne.
: piątek, 2 kwie 2010, 16:48
autor: Paul
Witam,
Mysle, ze rozwiazanie jakie podal milimetr jest dobre. Najwyzej skroci nam to silnik o 2 mm a reszta bedzie OK.... albo i nie

jak dysza rabnie o konstrukcje wyrzutni. W koncu chodzi o to by silnik nie zostal rozerwany.
Paul
: niedziela, 4 kwie 2010, 20:49
autor: milimetr65
może i silnik nie przeżyje ale prawie w 100% odłamków w plecacz nie będzie i chyba to jest ważne!
: niedziela, 4 kwie 2010, 22:19
autor: sqr3byk