Wydaje mi się że nie wzniosła się tak wysoko jak za pierwszym razem choć silnik był tej samej klasy. Widać silnik silnikowi nierówny
Niestety po wyrzuceniu spadochronu jego linki zaplątały się w stateczniki i rakieta wróciła na ziemie lotem koziołkowym i dość szybko (25 sekund od startu do lądowania).
Fotka zrobiona na miejscu lądowania:

Mała waga rakiety ocaliła jej życie
Jako przegrodę miedzy silnikiem a spadochronem zastosowałem watę opatrunkową. Spisała się na medal, żadnych dodatkowych dziur(oprócz dwóch starych).

Film z lotu :
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=4bNVJLHAKd4&[/youtube]