OD początku do końca/.......

czyli zaczynamy zabawę!
KYK
**
Posty: 59
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: KYK »

Lont, zapalnik elektryczny np z żarówki od lampek choinkowych. :roll:

nwro21 za dużo to chyba nie czytaleś, chyba że byleś nie zalogowany
Gość

Post autor: Gość »

To zacznę od zapalnika elektrycznego czytałem chyba zrobię układu lampy błyskowej i kabla 40 m i druta oporowego na końcu . myślicie że się opłaca kupić na allegro jakiś uszkodzony aparat z lampą błyskową wbudowaną ale działającą wymontować lampę podłączyć kable w miejsce lampy błyskowej na koniec drut oporowy . zapałkę oplączę tym drutem oporowym i do rakiety i chyba zapali jak widzicie jakieś luki w moim planie to powiedzcie
Mauy
PROFI
Posty: 103
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Mauy »

Stary wiesz co, może poczekaj jeszcze z zabawą z rakietami? Wiem, że gadam jak jakiś stary zgred ale to ze względu na Twoje i innych bezpieczeństwo. Przy budowaniu silnika rakietowego i odpalaniu go może dojść do różnego rodzaju wypadków. Osoby starsze od Ciebie miały takie nieprzyjemności...

Pamiętam jeszcze wypadek opisywany na forum piro w którym zgnął starszy facet gdy odpalał rakietę. Na stronie pomorzan jest zdjęcie ze sztątkami silnika wykonanego z rurki alu. To wcale nie jest w pełni bezpieczne i nigdy nie mamy pełnej kontroli nad tym co robimy (gotowanie karmelka, próba statyczna SR, odpalanie rakiety).

Jeśli jesteś zbyt niecierpliwy to spróbuj odpalić rakietę własnej konstrukcji na silniku fabrycznym.

Powodzenia.
placydo
PROFI
Posty: 712
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kielce

Post autor: placydo »

jedyna luka jaka widze to zaleglosci w czytaniu

Poswiec troszke czasu, poczytaj, potestuj i wtedy pytaj.
Gość

Post autor: Gość »

a bezpieczny był by silnik na saletrę i cukier ?
placydo
PROFI
Posty: 712
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kielce

Post autor: placydo »

zalezy w czym zrobisz, jak policzysz, jakich uzyjesz materialow, jakie bedzie srodowisko odpalania takiego silnika i pewnie wiecej zalezy sie znajdzie...

Przeczytaj temat o silniku z pcv, uzyj arkusza nakki, przeczytaj jak go wypelnic ze strony Jaskiniowca, zachowaj srodki ostroznosci podczas robienia paliwa (o ktorego robieniu tez przeczytasz tu na forum) i podczas odpalania na swiezym powietrzu z dala od cywilizacji i mozemy mowic ze taki silnik jest bezpieczny
Mauy
PROFI
Posty: 103
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Mauy »

Bzdura! Nie możemy mówić chłopakowi, że to jest bezpieczne. Jak coś mu się stanie to weźmiesz za to odpowiedzialność? Chłopak się poparzy albo trafi go odłamek silnika to czy nadal będziesz mówił, że to jest bezpieczne?

Żeby tak mówić to trzeba mieć choć trochę wyobraźniba jej nie posiada 12 czy 13 latek (wiem, zdarzają się wyjątki).

Mówie wydaj trochę pieniędzy i kup silnik fabryczny. W tym przypadku też trzeba uważać (niedawno na forum piro czytałem o wybuchu takiego silnika) ale masz większe bezpieczeństwo niż przy odpalaniu SR własnej produkcji.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

I to by było na tyle!
placydo
PROFI
Posty: 712
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kielce

Post autor: placydo »

Wyluzuj troche moze? Jesli gdzies zle cos napisalem to mnie popraw.

Jesli bede mu tlumaczyl jak zrobic kanapke a ty bedziesz chcial na mnie wine zwalic bo chlopak sie potnie nozem to tez zwalisz na mnie odpowiedzialnosc?

Jesli prawidlowo zrobiony silnik jest odpalany na swiezym powietrzu z odpowiedniej odleglosci nie jest bezpieczny to i taki fabryczny nie jest...
ODPOWIEDZ