Dobrze liczysz
Zacisk dyszy
-
mateuszw106
- ****
- Posty: 194
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
-
kermit
- PROFI
- Posty: 387
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: znad stawu w Baninie
- Kontakt:
A teraz w kwestii formalnej ile Ty masz lat i do której klasy chodzisz ??
Widzę bowiem , że Twoja wiedza matematyczna jest szczątkowa, a niestety w branży rakietowej umiejętność liczenia jest koniecznością. Pisać jak widzę potrafisz, czyli naukę już zacząłeś.
Niestety forum nie jest miejscem korepetycji on line i wiedzę albo sam zdobędziesz albo ???
Wygugluj sobie LUDOLFINA albo PI to trochę więcej się dowiesz o tej liczbie.
-
mateuszw106
- ****
- Posty: 194
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Rumia
- Kontakt:
-
kermit
- PROFI
- Posty: 387
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: znad stawu w Baninie
- Kontakt:
Czyli możesz jeszcze pewnych rzeczy nie wiedzieć bo w tej chwili programy szkolne pozmieniały się tak diabelnie, że masz prawo nie wiedzieć że liczba pi jest liczbą niewymierną i żadnym ułamkiem nie da się jej zapisać.
Niemniej ujawniłeś pewien problem, a mianowicie braki wiedzy podstawowej wśród naszych czytelników. W takim wypadku rozumiem że Twoje wyznanie na temat trudności "Księgi Twardowskiego" może być całkowicie uzasadnione.
Najważniejsze jednak abyś miał ochotę i chęci aby się uczyć, a wtedy znajdziesz potrzebną wiedzę, albo się lekko dopytasz. Pomożemy, nie ma sprawy.
A co do "Księgi Twardowskiego" to trzeba ją będzie chyba wzbogacić o podstawowe informacje z zakresu geometrii i stereometrii, czyli obliczania pól powierzchni płaskich oraz objętości i pól różnych brył.
Bez tego żadną miarą nie policzysz prawidłowego zacisku, bo on pokazuje ile razy powierzchnia spalającego się ładunku jest większa od minimalnej powierzchni przekroju dyszy. ( czyli ile razy musi się ścisnąć wypalone paliwo żeby przeszło przez dyszę )
Niemniej ujawniłeś pewien problem, a mianowicie braki wiedzy podstawowej wśród naszych czytelników. W takim wypadku rozumiem że Twoje wyznanie na temat trudności "Księgi Twardowskiego" może być całkowicie uzasadnione.
Najważniejsze jednak abyś miał ochotę i chęci aby się uczyć, a wtedy znajdziesz potrzebną wiedzę, albo się lekko dopytasz. Pomożemy, nie ma sprawy.
A co do "Księgi Twardowskiego" to trzeba ją będzie chyba wzbogacić o podstawowe informacje z zakresu geometrii i stereometrii, czyli obliczania pól powierzchni płaskich oraz objętości i pól różnych brył.
Bez tego żadną miarą nie policzysz prawidłowego zacisku, bo on pokazuje ile razy powierzchnia spalającego się ładunku jest większa od minimalnej powierzchni przekroju dyszy. ( czyli ile razy musi się ścisnąć wypalone paliwo żeby przeszło przez dyszę )