Nawiązując do nadchodzącej zmiany przepisów i dyskusji poniższej, jak również na Discordzie, chciałbym podbić poniższy temat. Latam też motoszybowcami od czasu do czasu i stąd odpalanie dość ciężkich i niekontrolowalnych obiektów na kilkasetmetrów wydaje mi się w grubej sprzeczności z zacieśniającymi się przepisami.
> Gdzie w punkcie pierwszym jasno napisano ze model rakiety nie jest BSP
Zapoznałem się z aktami prawnymi przytoczonymi na stronie i w powyższym pliku. Z odpowiedzi ULC wynika, że rakieta/model rakiety nie jest statkiem powietrznym, tzn. nie spełnia definicji przytoczonej w ustawie prawo lotnicze:
statkiem powietrznym jest urządzenie zdolne do unoszenia się w atmosferze na skutek oddziaływania powietrza innego niż oddziaływanie powietrza odbitego od podłoża;
Jeśli to się potwierdzi, to znaczy, że wszelkie przepisy publikowane przez ULC nie mają zastosowania. Oznaczałoby to też, że loty rakiet są regulowane przez inne przepisy (dla silników komercyjnych na paliwo stałe strzelałbym w przepisy o pirotechnice), a loty hybryd prawdopodobnie nieuregulowane w ogóle.
Stąd:
1. Po pierwsze, czy w PTR jest jednoznacznie określone stanowisko, jakie przepisy są właściwe dla modeli rakiet, w podziale na rakiety napędzane silnikami na paliwo stałe, a jakie dla hybryd?
2. Jaka jest podstawa prawna wykorzystywana przy organizacji "oficjalnych" wydarzeń związanych z rakietami?
Ja rozumiem, że zdrowy rozsądek pozwala nam uprawiać pasję i że w naszym kraju przepisy nawet pierdnąć nie pozwalają, ale przecież w EU są kraje, gdzie jest to jakoś doregulowane i u nas też się powinno dać. A PTR jest jedynym podmiotem, który może w tej sprawie coś zdziałać.
Wierzę, w PTR jest wiedza na temat rzeczywistego stanu prawnego w tej kwestii. Chętnie dowiedziałbym się więcej na ten temat.
Pozdrawiam
Mateusz