Re: Niepalący się karmelek?
: poniedziałek, 29 wrz 2014, 20:43
Ale nam dałeś wiele informacji... Pozwól, że Ci powróżę, żebyś nie musiał wydawać pieniędzy na wróżbitę Macieja.
W swojej mrocznej wizji widzę czarną dziurę pochłaniającą twój karmelek, eksplodujący lub niedziałający silnik rakietowy, Ciebie z poobrywanymi kończynami, łąkę trawioną przez płomienie z Twojego karmelu, itp.
Kolego, sorry za tę ironiczną wstawkę, ale poważnie, w czym my Ci mamy pomóc jeśli skąpisz informacji? Nie mamy zdjęć Twojego silnika, karmelka, nic o Tobie nie wiemy, jakie masz doświadczenie, itp. Leszek bardzo dobrze to ujął. Znajdź 15 minut, wysil się i napisz na forum posta w którym opiszesz dokładnie Twoje doświadczenie z rakietami, problem, wstawisz zdjęcia, itd. Poza tym wywal tą swoją mieszankę... Jeśli celujesz w samoróbki, to użyj prawidłowych, najbardziej energetycznych proporcji: 65 KNO3/35 Sorbitol, uformuj to w ładny walec, najlepiej zrób sobie formę od razu z prętem, który uformuje Ci kanał w paliwie. Daj sobie powiedzieć, bo podchodząc do tematu sposobem "ja wiem lepiej przeca mam 4 z chemii, to co wy mie tu będziecie gadać, buroki jedne" bardzo szybko zrazisz się do tego hobby i tyle z tego będzie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Damian
W swojej mrocznej wizji widzę czarną dziurę pochłaniającą twój karmelek, eksplodujący lub niedziałający silnik rakietowy, Ciebie z poobrywanymi kończynami, łąkę trawioną przez płomienie z Twojego karmelu, itp.
Kolego, sorry za tę ironiczną wstawkę, ale poważnie, w czym my Ci mamy pomóc jeśli skąpisz informacji? Nie mamy zdjęć Twojego silnika, karmelka, nic o Tobie nie wiemy, jakie masz doświadczenie, itp. Leszek bardzo dobrze to ujął. Znajdź 15 minut, wysil się i napisz na forum posta w którym opiszesz dokładnie Twoje doświadczenie z rakietami, problem, wstawisz zdjęcia, itd. Poza tym wywal tą swoją mieszankę... Jeśli celujesz w samoróbki, to użyj prawidłowych, najbardziej energetycznych proporcji: 65 KNO3/35 Sorbitol, uformuj to w ładny walec, najlepiej zrób sobie formę od razu z prętem, który uformuje Ci kanał w paliwie. Daj sobie powiedzieć, bo podchodząc do tematu sposobem "ja wiem lepiej przeca mam 4 z chemii, to co wy mie tu będziecie gadać, buroki jedne" bardzo szybko zrazisz się do tego hobby i tyle z tego będzie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Damian