Od razu napisze: Przepraszam Robercik że cynk poszedł jak kamień w wodę i pół roku się nie odzywałem
Jak czyściłem ? najpierw sito, jedno drugie.. żeby rozdzielić opiłki żelaza i większe cynku. Potem całość magnesem neodymowym potraktowałem z 2 godziny zabawy, z żelaza które zostało przyciągnięte odzyskałem jeszcze 1/3 całości cynku
<span style="color: olive">Ps. Jak nie chce Ci się bawić to spotkajmy się gdzieś na mieście to ja go oczyszczę. Tylko teraz trochę słabo z czasem. W przyszłym tygodniu raczej będę wolny. </span>

