Obudowa silnika z poliamidu?
A tak wygląda próba z dodatkiem 3 % Fe2O3.
Widać różnicę w temperaturze spalania paliwa...
http://www.youtube.com/watch?v=hke4p0Dxh3g
Kolejne próby pokazały, że przyczyną CATO było nie wysuszenie hilti...
Trzeba mu dać dwa dni na wyschnięcie po złożeniu silnika.
Aha, i nie są wtedy potrzebne żadne oringi na uszczelnienie dyszy i zatyczki. Wystarcza złożenie silnika na hilti...Oczywiście przy luzach liczonych w setnych częściach mm.
Widać różnicę w temperaturze spalania paliwa...
http://www.youtube.com/watch?v=hke4p0Dxh3g
Kolejne próby pokazały, że przyczyną CATO było nie wysuszenie hilti...
Trzeba mu dać dwa dni na wyschnięcie po złożeniu silnika.
Aha, i nie są wtedy potrzebne żadne oringi na uszczelnienie dyszy i zatyczki. Wystarcza złożenie silnika na hilti...Oczywiście przy luzach liczonych w setnych częściach mm.
- KSard
- Supersonic PROFI
- Posty: 1499
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Witam
Widziałem płomień od strony zatyczki - chyba "puściła" przy zapalniku.
To stary temat - uszczelnienie zapalnika wprowadzanego do silnika nie od strony dyszy - choć Twój patent bardzo ciekawy z tymi śrubkami
Ciekawe tylko, że nie widać dymu.
W niemieckich silnikach typu BC o spalaniu kanałowym, przewody zalewane są żywicą epoksydową.
Chyba same śruby tutaj nie pomogą, ale zawsze zostaje sposób wprowadzenia zapłonnika tradycyjnie od strony dyszy. (choć wiadomo, że od tyłu ciekawiej)
Widziałem płomień od strony zatyczki - chyba "puściła" przy zapalniku.
To stary temat - uszczelnienie zapalnika wprowadzanego do silnika nie od strony dyszy - choć Twój patent bardzo ciekawy z tymi śrubkami
Ciekawe tylko, że nie widać dymu.
W niemieckich silnikach typu BC o spalaniu kanałowym, przewody zalewane są żywicą epoksydową.
Chyba same śruby tutaj nie pomogą, ale zawsze zostaje sposób wprowadzenia zapłonnika tradycyjnie od strony dyszy. (choć wiadomo, że od tyłu ciekawiej)
Nic tam nie puściło i nie ma prawa puścić
. Rozbłysk, który widac to po prostu płomień w komorze spalania silnika. Poliamid po prostu trochę prześwituje , jest przeźroczysty dla jakiejś tam części widma światła powstającego przy spalaniu paliwa.Dymu nie widać bo żaden dym się na zewnątrz przez zatyczkę nie wydostał, Spirala jest wewnątrz silnika.Odpala trochę karmelki umieszczonej w zagłębieniu wytoczonym w zatyczce ( 4 mm wgłąb na średnicy 12 mm) po wewnętrznej stronie.W tej karmelce jest właśnie ta spiralka( 8-10 zwojów drutu 0,37 nawiniętego na 2 mm wiertle.Końce spiralki podłożone między dwiema podkładkami pod łebki wkrętów M3 z nierdzewki i mocno dokręcone. podrugiej stronie zatyczki na śrubki nakręcone nakrętki do mocowania przewodów doprowadzających prąd. Ważne jest aby nie gwintować trzecim gwintownikiem. Gwint ma być cokolwiek ciasny, w końcu takie są najlepsze... '8) Poliamid robi za izolację zarówno prądu jak i ciśnienia.Gwint uszczelnia i wydłuża ewentualną drogę dymu na zewnątrz. Po wypaleniu paliwa spiralka nie ruszona. Rozwiązanie proste i logiczne.
Najlepiej wyjaśni to fotka.
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 033f1bd7a4
I jeszcze fotka tego większego po pracy
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 371b16a545
Miał być w kalibrze 70 mm, ale rura miała 0,4 mm nieosiowości, nie było w czym toczyć rowków pod segery...A już zrobiłem zatyczkę i mocowanie dyszy...
Ale ten 60 mm i ściance 3 mm chyba jest przyszłościowy...No chyba, że dostanę jeszcze grubszą rure...A dla zainteresowanych: wymyśliłem sposób na toczenie rowków pod segery bez używania konika na długich rurach....
A najważniejsze dla mnie jest to, że jako laik mogę tu wnieść nieco świeżego spojrzenia na silniki rakietowe. Cieszę się, że moje pomysły sie czasami sprawdzają i podobają Forumowiczom.
Pozdrawiam
Najlepiej wyjaśni to fotka.
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 033f1bd7a4
I jeszcze fotka tego większego po pracy
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 371b16a545
Miał być w kalibrze 70 mm, ale rura miała 0,4 mm nieosiowości, nie było w czym toczyć rowków pod segery...A już zrobiłem zatyczkę i mocowanie dyszy...
Ale ten 60 mm i ściance 3 mm chyba jest przyszłościowy...No chyba, że dostanę jeszcze grubszą rure...A dla zainteresowanych: wymyśliłem sposób na toczenie rowków pod segery bez używania konika na długich rurach....
A najważniejsze dla mnie jest to, że jako laik mogę tu wnieść nieco świeżego spojrzenia na silniki rakietowe. Cieszę się, że moje pomysły sie czasami sprawdzają i podobają Forumowiczom.
Pozdrawiam
- KSard
- Supersonic PROFI
- Posty: 1499
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Witam
Nie popisałem się - po prostu tego nie wymyśliłem, a wyjaśnienie było takie proste
Pomijając kwestię samej obudowy poliamidowej, Twoja próba pokazuje świetne rozwiązanie zapłonu od strony dna komory spalania. Poliamid spisał się również bez zarzutu, jako materiał konstrukcyjny na denka do silników.
Oczywiście, trzeba to będzie sprawdzać w kolejnych testach, żeby mieć pewność.
Hmm - kto by pomyślał - poliamid!
Nie popisałem się - po prostu tego nie wymyśliłem, a wyjaśnienie było takie proste
Pomijając kwestię samej obudowy poliamidowej, Twoja próba pokazuje świetne rozwiązanie zapłonu od strony dna komory spalania. Poliamid spisał się również bez zarzutu, jako materiał konstrukcyjny na denka do silników.
Oczywiście, trzeba to będzie sprawdzać w kolejnych testach, żeby mieć pewność.
Hmm - kto by pomyślał - poliamid!
Rzeczywiście poliamid jest ciekawym materiałem. Wytrzymałość prawie na poziomie PA38, o połowę mniejszy ciężar właściwy, odporność na temperaturę do 200 st c. Ale (zawsze jest jakieś ale) ma jedną zasadniczą wadę. W przypadku CATO generuje <span style="font-weight: bold">drzazgi </span>które mogą latać dookoła. Tak więc z tym poliamidem na korpusy trzeba ostrożnie, tylko na w pełni dopracowane motorki.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Impuls powalający na pewno nie był...
Ta hamownia ma po lewej u góry poziomą strzałkę i kreski podziałki, to jest wyskalowane w kg. Czas palenia był ok 9 sek, więc wychodzi że impuls był gdzieś około 400- 500 Ns...jak na 400 gr paliwa to szału nie ma...
Aha i przy okazji, złamałem dziś jedno ziarno karmelki na papierosa i co się okazało? w środku ziarna była szpara tak na 12 mm szeroka 2 mm gruba i ze 25 długa. To się robi chyba przy stygnięciu nie dociśniętego ziarna.. Uważajcie na to. Takie cóś mogło być przyczyną tamtego CATO, a ja myślałem, że nieuschnięte hilti...
Ta hamownia ma po lewej u góry poziomą strzałkę i kreski podziałki, to jest wyskalowane w kg. Czas palenia był ok 9 sek, więc wychodzi że impuls był gdzieś około 400- 500 Ns...jak na 400 gr paliwa to szału nie ma...
Aha i przy okazji, złamałem dziś jedno ziarno karmelki na papierosa i co się okazało? w środku ziarna była szpara tak na 12 mm szeroka 2 mm gruba i ze 25 długa. To się robi chyba przy stygnięciu nie dociśniętego ziarna.. Uważajcie na to. Takie cóś mogło być przyczyną tamtego CATO, a ja myślałem, że nieuschnięte hilti...
- KSard
- Supersonic PROFI
- Posty: 1499
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Jasne - w temacie napędów rakietowych zawsze należy postępować wyjątkowo rozważnie.
Korpusu silnika z poliamidu należy potraktować raczej w kategorii ciekawostki technicznej. Są znacznie łatwiejsze i bezpieczniejsze rozwiązania. Widziałeś kiedyś rozerwany silnik z rurki PVC?
Także nie wygląda to ciekawie.
Jednym z najważniejszych wyznaczników bezpieczeństwa, jest odpowiednie zaprojektowanie silnika - o czym już wcześniej wspominałeś.
Aby jednak to zrobić, konieczne jest poznanie pewnych parametrów paliwa.
Temu służą właśnie testy na hamowni.
Korpusu silnika z poliamidu należy potraktować raczej w kategorii ciekawostki technicznej. Są znacznie łatwiejsze i bezpieczniejsze rozwiązania. Widziałeś kiedyś rozerwany silnik z rurki PVC?
Także nie wygląda to ciekawie.
Jednym z najważniejszych wyznaczników bezpieczeństwa, jest odpowiednie zaprojektowanie silnika - o czym już wcześniej wspominałeś.
Aby jednak to zrobić, konieczne jest poznanie pewnych parametrów paliwa.
Temu służą właśnie testy na hamowni.
Silnika z PCV jeszcze nie oglądałem żadnego , a co dopiero rozerwanego. Na razie widziałem jedno CATO silnika z poliamidu i jedno z aluminium. I jedno co mogę powiedzieć to to, że nie rozumiem niechęci niektórych kolegów do alu. U mnie to było po prostu większe syknięcie, trochę więcej dymu i nic poza tym groźnego dla otoczenia. Po prostu wypaliło kawałek dziurki przy zatyczce. Stąd też moja niechęć do papieru przy układzie typu papieros.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Świadomy konstruktor powinien minimalizować zagrożenia na etapie projektu, zwłaszcza dobierając materiały.
A poliamid na silnik może znaleźć zastosowanie przy budowie silnika do modelu rekordowego. Umożliwia budowę bardzo lekkiego napędu. Ale paliwo do takiego silnika trzeba mieć opanowane w najdrobniejszych szczegółach. Nie ma tu miejsca na eksperymenty.
Dlatego teraz buduję silniki z aluminium. Z nadzieją na 100N przez 10 sekund...
Zgadzam się z Tobą w 100%. Świadomy konstruktor powinien minimalizować zagrożenia na etapie projektu, zwłaszcza dobierając materiały.
A poliamid na silnik może znaleźć zastosowanie przy budowie silnika do modelu rekordowego. Umożliwia budowę bardzo lekkiego napędu. Ale paliwo do takiego silnika trzeba mieć opanowane w najdrobniejszych szczegółach. Nie ma tu miejsca na eksperymenty.
Dlatego teraz buduję silniki z aluminium. Z nadzieją na 100N przez 10 sekund...
To by się zgadzało z właśnie zrobionymi przeze mnie pomiarami próbek spalających sie na otwartym powietrzu.
Karmelka paliła sie w tempie 14 sekund 5 cm, z 1% fe2o3 10 s i też 10 s z 3% fe2o3. Zrobiłem więc 1 %.
Teraz fajnie by było gdyby takie same proporcje były w silniku. Silnik już zmontowany, sie suszy.
Pozdro
Karmelka paliła sie w tempie 14 sekund 5 cm, z 1% fe2o3 10 s i też 10 s z 3% fe2o3. Zrobiłem więc 1 %.
Teraz fajnie by było gdyby takie same proporcje były w silniku. Silnik już zmontowany, sie suszy.
Pozdro
