.
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
W pewnym przybliżeniu jest tak, jak pisze przedmówca. Ale dokładnie, to wygląda ciut inaczej. Środek parcia jest tym, co widnieje w jego nazwie, czyli środkiem, gdzie równoważą się siły aerodynamiczne działające na rakietę. I tu właśnie wychodzi pewna różnica między realnym ŚP a określanym poprzez rzut boczny rakiety (np. znajdowanie środka masy rzutu bocznego rakiety wyciętego z kartonu) Otóż siły działające na korpus rakiety są mniejsze niz działąjące na stateczniki, gdyż powierzchnia stateczników jest płaska, a powierzchnia korpusu półokrągła (z punktu widzenia kierunku ruchu powietrza). Dlatego też siła wywierana na korpus jest mniejsza niż wynikało by to z kalkulacji na płaskim modelu. Tu też mamy źródło różnic ŚP wyznaczonego na kartonowym profilu, a np. wyliczonym space cadem.[/url]
-
Gość
-
Gość
jak tak to najlepszym rozwiązaniem będzie specjalna wyrzutnia, bo silnik z dwiema lub trzema dyszami odchylonymi pod kątem spowoduje że rakieta poleci niżej bo część mocy zostanie przeznaczona na ruch obrotowy. Jednak przy wyrzutni trochę czasu minie zanim rakieta wyjdzie z tej wyrzutni przez co rakieta też poleci niżej. I tak źle, i tak niedobrze.
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
W przypadku stosowania stabilizacji żyroskopowej stosuje się rakiety bez lotek (najczęściej). Można wtedy taką rakietę wystrzeliwać z rury. Wysokość nie jest o wiele niższa, bo co sie straci energii na rozkręcanie rakiety, to sie zyska na braku oporów na wyrzutni i zmniejszeniu oporu aerodynamicznego na skutek...braku lotek. Ale do dobrego lotu potrzebne są jednak dość spore obroty, więc wyrzutnia rurowa musi być długa, lub też...należy rakietę rozkręcić jeszcze przed odpaleniem silników. W sumie...do sie
, ale kłopotliwy wariant.
-
Gość