Trochę się napaliłem na wypad na LRE bo będę akurat w okolicy, a że powinno się mieć swój model to nie ma wyjścia trzeba zrobić
Ale żeby nie było za łatwo to obmyśliłem szatański plan aby od razu zrobić licencję I stopnia.
Wcześniej był plan robić wszystko od podstaw włącznie z silnikiem (hamownia już praktycznie gotowa) do tego dwu stopniowy system odzyskiwania z zapisywaniem pełnej telemetrii na własnej elektronice. Oczywiście wszystko miało iść drobnymi kroczkami poczynając od zestawów klimy no ale z tym to może bym się wyrobił na przyszłoroczne LRE. (Co może jeszcze wrócić jako opcja bo nic na siłę robić nie będę BHP przede wszystkim)
Z racji że do LRE został miesiąc więc pomysł na rakietę i ilość rzeczy które wykonam samodzielnie ograniczam do minimum.
Założenia jakie na razie poczyniłem to:
-Korpus z rury po papierze do plotera dn=50 dz=57(mam nieograniczony dostęp) mocne ale ciężkie ale na masie i rekordach wysokości w tym przypadku mi nie zależy. Czy jest sens jeszcze to impregnować?
-Stateczniki/wręgi/pierścienie centrujące sklejka 5mm
-System odzysku jednostopniowy najchętniej bym zrobił swoją elektronikę opartą na esp32 i BMP280, ale obawiam się ją testować od razu na tak dużej rakiecie więc jeżeli nie zdążę z testami na czymś mniejszym to na szybko kupię jakieś gotowe rozwiązanie.
-Spadochron kupny czasza 620mm wyzwalany prochem szkarłatnym i oddzielony od ładunku pierścieniem z twardej wełny mineralnej
-Głowica - druk 3d z PET-g z małym wypełnieniem Chyba że wyjdzie ciężko to z nylonu ale bez wypełnienia.
-Docelowo rakieta ma mieć dwustopniowy system odzysku i latać na mniejszym samodzielnie robionym silniku na pułap max 500m i będzie już pod to przygotowana (dodatkowa komora i łączenie przy silniku)
-Klejenie wszystkiego klejem metakrylowym do łatania łopat turbin wiatrowych (chyba że powiecie że tylko epoksyd z jakiegoś powodu)
Z elementów mojego pomysłu które mi się nie podobają to pierścienie centrujące silnik. Ze względu na małą różnicę średnic silnika 42mm i średnicy wewnętrznej korpusu 50mm wychodzi mi niecałe 4mm a chciałem wpuścić między nie stateczniki i jeżeli faktycznie jakieś większe siły miałyby na nie działać to może być zbyt liche. Czy duża ilość kleju na łączeniu stateczników z korpusem będzie wystarczająca czy wpusty i oparcie na pierścieniach jest krytyczne? Jeżeli tak to ostatni segment rakiety zmienię na 75mm z modelmax i już będzie miejsce na porządne pierścienie i wpusty.
OpenRocket daje mi takie wyniki jak w załączniku. (nie widzę opcji jak na innych forach dołączania zdjęć z załącznika a jedynie z zewnętrznych serwisów a tego staram się unikać bo potem zdjęcia znikają co niestety tutaj na forum często ma miejsce i wiele ciekawych dyskusji dzisiaj ciężko się czyta bez zdjęć)
Do weekendu planuję wszystko narysować w 3d (bardziej zboczenie niż potrzeba) W weekend piła włosowa i wycinanie elementów. Liczę na krytykę a jeśli trzeba to i sprowadzenie na ziemię że to nie realne.
Z pytań dodatkowych ile kosztuje przyjemność w formie silnika od PTR?