ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Awatar użytkownika
przemo
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 218
Rejestracja: piątek, 25 sty 2013, 19:15
Lokalizacja: Poznań

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: przemo »

Witam
Wykresów ROS'a i jego danych na forum jest sporo, jednak ponieważ kończę (robić) swoją hamownię postanowiłem pierwsze próby wykonać właśnie z ROS'ami.
Tym bardziej, że ostatnie dwa loty Elektroda odbyła na różnych zaciskach ROS'a, a różnica wysokości była znacząca.
Choć z drugiej strony porównywać nie można dosłownie bo jednak lekko poszła pod wiatr a druga jak świeca pionowo.
Tak więc co zarejestrowałem:

Oba ROS'y modyfikowane (zaślepione dysze rotacyjne) i rozwiercona dysza główna, odpalane od lontu (nie chciało mi się rozkładać jeszcze jednego kabla :wink: ).

Test 1 : dysza 5mm
ros5mm.png
ros5mm.png (51.52 KiB) Przejrzano 10516 razy
Organoleptycznie (wzrok i słuch) silnik pracował bardzo niestabilnie. Po starcie zakrztusił się, prawie przygasł do zera aby po chwili dokończyć pracę.
Ogólnie kształt krzywej ciągu jest zbliżony do spotykanych w sieci, jednak zejście 0,2-0,3sek prawie do zera to nie jest normalne.
Tym bardziej, że wszystkie dotychczasowe moje testy, czy naziemne czy w locie, ROS'a 5mm na słuch i wzrok nie charakteryzowały się takim "brakiem zasilania". Początkowy pik też myślę pozostawia wiele do życzenia. Nie kręciłem niestety filmu. Byłoby świetnie widać że normalnie w świecie silnik stanął.
Pewnie sporo rakiet na FM2013 poleci na ROS'ach, życzę wszystkim aby nie trafili na taki egzemplarz :mrgreen:

Test 2 : dysza 4,5mm

Ta wersja mnie mocno interesowała, mimo że zdarzały się sytuacje że 4,5mm miały cato.
Postanowiłem że zamiast ryzykować modelem (choć i tak zrobiłem to w Bednarach - Cato nie było ale za to kreta zaliczyłem :mrgreen: ) zaryzykuję częścią mechaniczną hamowni. Najwyżej pojechałbym do Real'a po nową wagę i dolutował się do tensometrów :wink:
Cato nie było, a wynik trochę mnie zaskoczył.
ros4,5mm.png
ros4,5mm.png (58.94 KiB) Przejrzano 10516 razy
Na słuch i wzrok bardzo równa i stabilna praca silnika.
Potwierdza to wykres.
Przed testami wyznaczyłem zakres pomiarowy na ponad 15kg i ku mojemu zaskoczeniu czubeczki pików z początku pracy zostały obcięte.
Z analizy kolejnych próbek wnioskuję jednak, że obcięte zostało baaardzo niewiele wykresu. W praktyce można założyć że powyższy wykres jest kompletny.


Na wykresach umieściłem wyliczone wielkości Impulsu całkowitego metodą trapezów.
Ponieważ różnią się one (szczególnie ten 4,5mm) od podawanych w sieci 40-tu Ns'ów mam przy okazji pytanie do opracowujących dane ze swoich testów różnych silników :
Czy właściwszym jest liczenie Ic na podstawie surowych próbek otrzymanych z przetwornika ADC (ew. rejestratora), czy może z uwagi na bezwładność tensometrów, luzy mechaniczne hamowni itd, itp właściwszym byłoby najpierw wygładzić wykres i dopiero później liczyć pole pod wykresem? Ciekaw jestem Waszych opinii.

pozdrawiam
Przemo
Awatar użytkownika
Tofifi
PROFI
Posty: 835
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: Tofifi »

Testy przebiegły pomyślnie, ale to w zasadzie wyrywkowa metoda, - równie dobrze można powiedzieć że miałeś fart i trafiłeś na wytrzymalszy egzemplarz. Co innego gdyby przebadać 50-100sztuk.

To nie to że się chcę czepiać ale jakoś tak skłaniam się ku tezie, ze lepiej nie żyłować silników jeśli efekt ma się polepszyć tylko o parę metrów wyższego lotu.
Dużo więcej satysfakcji przyniesie sprawna rakieta po wylądowaniu, niż ta która zaliczy efektowne CATO.

EDYTA: nadal problemy z opcją formatowania...
Awatar użytkownika
przemo
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 218
Rejestracja: piątek, 25 sty 2013, 19:15
Lokalizacja: Poznań

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: przemo »

Tofifi, to nie był test czy 4,5mm da radę, a test robionej hamowni. :wink:

O możliwości cato wspominałem celowo w tej samej intencji, w której Ty piszesz.
Nadal nie polecam ryzykować.
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: jaskiniowiec »

Cóż, wychodzi na to, ze dla otworu 5mm ciśnienie wewnątrz spada ponizej progu stabilnego spalania. Pewnie warto by test powtórzyć, bo jedna próba może nie być miarodajne. Do sprawdzenia jest jeszcze średnica krytyczna po wypaleniu się silnika. Chodzi o określenie stopnia erozji dyszy. Póki co wychodzi na to, że trzeba robić dziurkę 4,7 lub 4,8 mm. Takie wietłła są do dostania bez problemu choćby na Allegro.
Awatar użytkownika
przemo
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 218
Rejestracja: piątek, 25 sty 2013, 19:15
Lokalizacja: Poznań

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: przemo »

Sęk w tym, że jak już wspomniałem, odpalałem (nie na hamowni) sporo ROS'ów 5mm, i wszystkie one działały zauważalnie, słyszalnie inaczej.
Wiem z wykresów innych, że po piku początkowym może być "dołek" w ciągu ale tym razem to już lekka przesada :mrgreen: (tak mi się wydaje).
Jak mi czasu starczy to zrobię dziś jeszcze jeden pomiar 5mm -owego, jak również podam stopień erozji wczorajszych dysz.
Awatar użytkownika
przemo
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 218
Rejestracja: piątek, 25 sty 2013, 19:15
Lokalizacja: Poznań

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: przemo »

No to mnie sprowokowaliście :wink: :mrgreen:
Z testów hamowni faktycznie zrobiły się testy ROS'a - spaliłem trochę towaru i :

5mm - tym razem praca jak inne "normalne":
ros5mmgood.png
ros5mmgood.png (24.66 KiB) Przejrzano 10489 razy
Będąc dziś w Obi kupiłem wiertełko 4,8mm:
ros4,8mm.png
ros4,8mm.png (25.83 KiB) Przejrzano 10489 razy
No to jeśli już mam 3 wersje to na szybko zrobiłem zestawienie:
zestawienie.png
zestawienie.png (59.07 KiB) Przejrzano 10489 razy

I tak sobie teraz myślę, że lot Elektrody nr 1 i 2 na ROS'ie 5mm (rakieta mocno stabilna) kawałek za wyrzutnią lekko się kładła. Zrzucałem to na kwestię wiatru.
Lot nr 3 (ten z kretem) na 4,5mm szedł pionowo jak po sznurku. Myślałem że wstrzeliłem się w bezwietrzny moment.
Ale wcale tak nie musiało być.
Wychodzi na to że 5mm po piku początkowym ma lekki dołek (nie mówię o tym odbiegającym od reszty, przedwczorajszym co prawie stanął) i wówczas takie czynniki jak wiatr mogą korygować lekko tor lotu dla mocno stabilnych modeli.
4,8mm wydaje się ciekawym rozwiązaniem. Tak dużego spadku ciągu wydaje się nie ma, a powinien być patrząc na ciąg maksymalny nadal "bezpieczny".
(4,5mm nie omawiam, kolega @Tofifi już temat rozwijał :wink: )



pozdrawiam
Przemo
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: jaskiniowiec »

Dziękować!
Kawał dobrej roboty. Moim zdaniem 4,8 jest chyba najbardziej OK. Stabilna praca, czas niewiele dłuższy, brak takiego mocnego "doła" w charakterystyce. Widze tylko, ze zapłon nie był powtarzalny. Ta próba z 4,8 mm wolniej się rozpalała.
Awatar użytkownika
przemo
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 218
Rejestracja: piątek, 25 sty 2013, 19:15
Lokalizacja: Poznań

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: przemo »

Lont niestety - pewnie dlatego.
Adam
Supersonic PROFI
Posty: 395
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: Adam »

Witam!
prm, światna robota, szcunek :!: Te informacje bardzo się przydadzą na konkursy na FMie. Mam jeszcze tylko jedną sugestię: jeśli masz możliwość machaniczną, to spal ROSa bez modyfikacji dyszy. Byłaby ciekawa informacja o zmianie parametrów w stosunku do oryginalnych. Jeśli potrzebujesz silników to daj znać, dostaniesz w super promocyjnej cenie :grin:
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
przemo
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 218
Rejestracja: piątek, 25 sty 2013, 19:15
Lokalizacja: Poznań

Re: ELEKTRODA - rakieta z tego co pod ręką

Post autor: przemo »

Niestety do FM'a się nie uda :( bo ostatnie 6szt mam już "porobione", a nowe przyjadą dla mnie na FM z Krakowa (już zamówione) ;)
Ale może Tadeusz ma jakiegoś jeszcze, bo jutro własnie hamujemy jego bezdyszowce.
ODPOWIEDZ