Na stronie głównej tego forum jest link do strony gdzie można kupić zestawy EMI, podpowiem, że po lewej stronie, pod linki...scientist pisze:.... Jeśli zaś chodzi o EMI to szukałem i szukałem, ale nie znalazłem.
Rakieta WEGA
Re: Rakieta WEGA
Free Your Mind
- ArturroKRK
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 381
- Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
- Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki
Re: Rakieta WEGA
Odradzam używanie fabrycznego nieprzerobionego ROS'a. Dysze boczne nadają mu kosmicznej rotacji, co być może stabilizowałoby rakietę gdyby nie problem z zejściem z wyrzutni. Z doświadczenia wiem że fabryczny ROS nadaje dużej rotacji rakiecie jeszcze na wyrzutni co powoduje zakleszczanie się bądź zblokowanie prowadnic podczas startu - odsyłam do pierwszego filmiku ze startu rakiety Fireball... http://forum.rakiety.org.pl/fireball-by ... all#p16078
Tak samo odradzam puszczanie rakiety bez stateczników... Co prawda inne większe rakiety ich nie mają ale za ich stabilizację odpowiadają skomplikowane zestawy żyroskopów, silników pomocniczych itp itd... jak trafnie pisał Tofifi .
Pamiętajmy ,że są to znacznie większe rakiety, miewające nie metr długości a kilkadziesiąt, i ważące nie kilogram a kilkadziesiąt tysięcy...
zmienia się zatem drastycznie moment bezwładności co również wpływa na stabilność.
Reasumując:
1. Doklej stateczniki
2. Nie kombinuj zbytnio gdy nie trzeba ( będzie bezpieczniej )
Tak samo odradzam puszczanie rakiety bez stateczników... Co prawda inne większe rakiety ich nie mają ale za ich stabilizację odpowiadają skomplikowane zestawy żyroskopów, silników pomocniczych itp itd... jak trafnie pisał Tofifi .
Pamiętajmy ,że są to znacznie większe rakiety, miewające nie metr długości a kilkadziesiąt, i ważące nie kilogram a kilkadziesiąt tysięcy...
zmienia się zatem drastycznie moment bezwładności co również wpływa na stabilność.
Reasumując:
1. Doklej stateczniki
2. Nie kombinuj zbytnio gdy nie trzeba ( będzie bezpieczniej )
- Piotrek
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 235
- Rejestracja: poniedziałek, 26 gru 2011, 15:28
- Lokalizacja: Rzeszów, Chotyłów
Re: Rakieta WEGA
ArturroKRK pisze:Odradzam używanie fabrycznego nieprzerobionego ROS'a. Dysze boczne nadają mu kosmicznej rotacji, co być może stabilizowałoby rakietę gdyby nie problem z zejściem z wyrzutni. Z doświadczenia wiem że fabryczny ROS nadaje dużej rotacji rakiecie jeszcze na wyrzutni co powoduje zakleszczanie się bądź zblokowanie prowadnic podczas startu
Nasz kolega scientist chciał pozbyć się stateczników a w zamian dać stabilizacje żyroskopową .
Czemu artorroKRK twierdzisz, że wystrzelenie rakiety która posiada stabilizacje żyroskopową jest niemożliwa ?
Wystarczy wystrzelić rakiete z wyrzutni rurowej i problem znika.
Poczytaj sobie o rakiecie ,,Bączek'' p. Jaskiniowca .
Pozdrawiam rrzepkaa
Re: Rakieta WEGA
Wczoraj zrobiłem szkic i zarazem paln, który jutro wrzucę. Duże stateczniki też ładnie będą wyglądały, zajmę się nimi w przyszłym tygodniu.
Natomiast dziś popracowałem nad estetyką.
Natomiast dziś popracowałem nad estetyką.
Pozdrawiam scientist
- Piotrek
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 235
- Rejestracja: poniedziałek, 26 gru 2011, 15:28
- Lokalizacja: Rzeszów, Chotyłów
Re: Rakieta WEGA
scientist pisze: Duże stateczniki też ładnie będą wyglądały, zajmę się nimi w przyszłym tygodniu.
A więc jednak stateczniki zostają ...
Jaki silnik użyjesz do swojej rakiety ?
Re: Rakieta WEGA
Tak jak napisałem na początku postu, użyję silnika z rury od odkurzacza o wymiarach ok. 5cm x 30-40 cm, w którym oczywiście zrobię dyszę (co do wymiarów to nie jestem pewien, bo akurat nie mam jej przy sobie. Dokładniejsze dam jutro.)
Pozdrawiam scientist
- ArturroKRK
- Podniebny Filmowiec

- Posty: 381
- Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
- Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki
Re: Rakieta WEGA
Żyroskop to zazwyczaj urządzenie które jest dodatkowo montowane na pokładzie . Np Stosunkowo ciężki dysk napędzany silnikiem.
Sama rakieta wprowadzona w ruch obrotowy co prawda ma właściwości żyroskopowe, ciężko ją nazwać samą w sobie żyroskopem.
Co do rakiety Bączek - kolegi Jaskiniowca to czytałem o niej, a nawet oglądałem ją dokładnie z bliska. Miałem w ręce, omawiałem jej budowę z Jaskiniowcem. Szczerze? Konstrukcja jest bardzo ciekawa, jednakże sam lot rakiety mógł być lepszy. Zdecydowanie lepiej latają rakiety ze statecznikami i jedną dysza główną.
I nie twierdzę że byłoby to niemożliwe do wykonania, a jest niepraktyczne w małych modelach. Stabilizacji żyroskopowej używa się głównie podczas powolnych startów ciężkich rakiet. W mniejszych modelach, szybko startujących jest to proste do ominięcia. Odpowiednie zaprojektowanie rakiety, stateczników i innych podzespołów pozwala na uzyskanie bardzo dużej stabilności bez konieczności montowania skomplikowanych układów żyroskopowych... Po co sobie zatem uprzykrzać życie i komplikować proste i sprawdzone pomysły?
Scientist, z całym szacunkiem, proponuje zrobić najpierw mniejszą rakietę na silniki ROS lub większą na Schermuly... Własne silniki to fajna sprawa, ale wymaga dużo dużo doświadczenia które trzeba nabrać na mniejszych modelach. Nie będę Cię na siłę odwodził od silnika własnej konstrukcji ale sugeruję jednak odłożenie tego w czasie a zajęcie sie zdobywaniem wiedzy i doświadczenia.
Silnik o średnicy 5cm i długości 30-40cm to poważna sprawa i wolałbym żeby nikomu się krzywda nie stała.
Sama rakieta wprowadzona w ruch obrotowy co prawda ma właściwości żyroskopowe, ciężko ją nazwać samą w sobie żyroskopem.
Co do rakiety Bączek - kolegi Jaskiniowca to czytałem o niej, a nawet oglądałem ją dokładnie z bliska. Miałem w ręce, omawiałem jej budowę z Jaskiniowcem. Szczerze? Konstrukcja jest bardzo ciekawa, jednakże sam lot rakiety mógł być lepszy. Zdecydowanie lepiej latają rakiety ze statecznikami i jedną dysza główną.
I nie twierdzę że byłoby to niemożliwe do wykonania, a jest niepraktyczne w małych modelach. Stabilizacji żyroskopowej używa się głównie podczas powolnych startów ciężkich rakiet. W mniejszych modelach, szybko startujących jest to proste do ominięcia. Odpowiednie zaprojektowanie rakiety, stateczników i innych podzespołów pozwala na uzyskanie bardzo dużej stabilności bez konieczności montowania skomplikowanych układów żyroskopowych... Po co sobie zatem uprzykrzać życie i komplikować proste i sprawdzone pomysły?
Scientist, z całym szacunkiem, proponuje zrobić najpierw mniejszą rakietę na silniki ROS lub większą na Schermuly... Własne silniki to fajna sprawa, ale wymaga dużo dużo doświadczenia które trzeba nabrać na mniejszych modelach. Nie będę Cię na siłę odwodził od silnika własnej konstrukcji ale sugeruję jednak odłożenie tego w czasie a zajęcie sie zdobywaniem wiedzy i doświadczenia.
Silnik o średnicy 5cm i długości 30-40cm to poważna sprawa i wolałbym żeby nikomu się krzywda nie stała.
Re: Rakieta WEGA
Zagrożenie CATO? Tak wiem, ale gdyby tak przyciąć do 20 cm i nie robić 5mm, ale 1,2 cm dyszę
? (Oczywiście nie miałem zamiaru zrobić 5 mm dyszy.)
Pozdrawiam scientist
Re: Rakieta WEGA
Słuchaj to tak nie działa. Musisz mieć wszystko starannie policzone, wiedzieć jak to zrobić, użyć bezpiecznych materiałów.scientist pisze:Zagrożenie CATO? Tak wiem, ale gdyby tak przyciąć do 20 cm i nie robić 5mm, ale 1,2 cm dyszę? (Oczywiście nie miałem zamiaru zrobić 5 mm dyszy.)
Nie rozumiem dlaczego chcesz się tak męczyć z tym silnikiem, kiedy masz bezpieczne (i bardzo tanie) ROSy
Zajmuję się forum tylko od strony technicznej
Re: Rakieta WEGA
Dokładnie. Nie rozumiem, po co kombinujesz z silnikiem skoro nie masz o nim pojęcia.
To nie jest tak, że silnik to kawał rury z dyszą i jakoś zmieszanym paliwem jakoś odlanym...
uwierz zanim dojdziesz do prawidłowych rezultatów poniesiesz spore koszta, i upłynie sporo czasu.
Daj se spokój. użyj poczciego rosa, jak będzi Ci mało to zrobisz klaster 3x ros - super efekt można uzyskać, nasza białostocka grupa tego dowiodła.
3 rosy są jeszcze do ogarnięcia. koszt 9zl wręcz śmichowy.
To nie jest tak, że silnik to kawał rury z dyszą i jakoś zmieszanym paliwem jakoś odlanym...
uwierz zanim dojdziesz do prawidłowych rezultatów poniesiesz spore koszta, i upłynie sporo czasu.
Daj se spokój. użyj poczciego rosa, jak będzi Ci mało to zrobisz klaster 3x ros - super efekt można uzyskać, nasza białostocka grupa tego dowiodła.
3 rosy są jeszcze do ogarnięcia. koszt 9zl wręcz śmichowy.