Silnik papierosowy karmelkowy 400g
Tlenek żelaza koloru brązowego, nie wiedziałem, że są różne... Ze sklepu int. strzały.pl...
Silnik juz co nieco zmodyfikowałem( w końcu po tą są próby,żeby się uczyć) otrzymał system przyspieszonego zejścia z wyrzutni( mam nadzieję) oraz system utrzymywania ziarna przy zatyczce. Z lekka go też odchudziłem, waży teraz pusty z inchibitorem 385 gr, a mieści 500 gr paliwa (w tej próbie dokładnie 498), jest jeszcze miejsce na około 60 gr...za mało zrobiłem...I też nieco podkręciłem zacisk z niecałych 120 na niecałe 140.
Silnik zmontowany, się suszy, w poniedziałek będzie kolejna próba.
Silnik juz co nieco zmodyfikowałem( w końcu po tą są próby,żeby się uczyć) otrzymał system przyspieszonego zejścia z wyrzutni( mam nadzieję) oraz system utrzymywania ziarna przy zatyczce. Z lekka go też odchudziłem, waży teraz pusty z inchibitorem 385 gr, a mieści 500 gr paliwa (w tej próbie dokładnie 498), jest jeszcze miejsce na około 60 gr...za mało zrobiłem...I też nieco podkręciłem zacisk z niecałych 120 na niecałe 140.
Silnik zmontowany, się suszy, w poniedziałek będzie kolejna próba.
No i już po wszystkim.
Piękne, efektowne CATO. Silnik sie zacisnął i zrobił bum. Z końcówki zrobił sie kieliszek. Pierścień osadczy od strony dyszy rozepchał aluminium na zewnątrz.
PA 38 nie nadaje się na papierosa <span style="font-weight: bold">wielokrotnego</span> użytku na karmelce z dodatkiem FE2O3. Mogło być tak, że w poprzedniej próbie alu sie przesyciło i straciło wytrzymałość. A to była trzecia próba tego korpusu. W drugiej pod koniec pracy ciąg osiągnął 300 N i nic się nie stało, a tu nie doszedł chyba nawet do 100.
Piękne, efektowne CATO. Silnik sie zacisnął i zrobił bum. Z końcówki zrobił sie kieliszek. Pierścień osadczy od strony dyszy rozepchał aluminium na zewnątrz.
PA 38 nie nadaje się na papierosa <span style="font-weight: bold">wielokrotnego</span> użytku na karmelce z dodatkiem FE2O3. Mogło być tak, że w poprzedniej próbie alu sie przesyciło i straciło wytrzymałość. A to była trzecia próba tego korpusu. W drugiej pod koniec pracy ciąg osiągnął 300 N i nic się nie stało, a tu nie doszedł chyba nawet do 100.
-
Grafit_alpha3
- Teoretyk
- Posty: 102
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Serock
Wniosek ogólny wydaje się OK. PA38 nie jest wytrzymałym na temperaturę stopem, a silniki o spalaniu papierosowym tego wymagają.
Jednak chciałbym złożyć protest formalny. Przesycanie durali wymaga temperatury powyżej 400ºC i przyśpieszonego chłodzenia.
To co naprawdę zaszło to przestarzenie materiału. Dalej w temat nie będę wchodził.
Jeśli zaś chodzi o o stopy które się nadają do spalania papierosowego to zostają tylko stale. Wszystkie stopy glinu wymagałyby bardzo grubych ścianek. Chyba, że zastosuje się unobtanium.
Przeszukując bazę http://www.matweb.com moją uwagę zwrócił stop 2024 (PA7) ma wysoką wytrzymałość także po przesycaniu i wysoką temperaturę starzenia (dla obróbki T6 191°C przez 8 godzin).
Pewnie można by go nagrzać kilka razy do 150°C bez większych zmian w mikrostrukturze. Z naprężeniami nie szalał bym powyżej do 200 MPa.
Inna sprawa, gdzie takie rury bezszwowe dostać
Jednak chciałbym złożyć protest formalny. Przesycanie durali wymaga temperatury powyżej 400ºC i przyśpieszonego chłodzenia.
To co naprawdę zaszło to przestarzenie materiału. Dalej w temat nie będę wchodził.
Jeśli zaś chodzi o o stopy które się nadają do spalania papierosowego to zostają tylko stale. Wszystkie stopy glinu wymagałyby bardzo grubych ścianek. Chyba, że zastosuje się unobtanium.
Przeszukując bazę http://www.matweb.com moją uwagę zwrócił stop 2024 (PA7) ma wysoką wytrzymałość także po przesycaniu i wysoką temperaturę starzenia (dla obróbki T6 191°C przez 8 godzin).
Pewnie można by go nagrzać kilka razy do 150°C bez większych zmian w mikrostrukturze. Z naprężeniami nie szalał bym powyżej do 200 MPa.
Inna sprawa, gdzie takie rury bezszwowe dostać
-
Grafit_alpha3
- Teoretyk
- Posty: 102
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Serock
2024 to jeden z najlepszych stopów Al. Kupiłem rury z tego cudeńka, ale kosztowało mni to duuuużo czasu i pieniędzy. Najczęściej zamawiają je lotniarze, ale robią to zdecydowanie za rzadko
. Jednak nie odważyłbym się tego użyc do silników papierosowych (chyba że z bardzo dobrą izolacją termiczną).
Zdecydowanie najlepsza byłaby cienkościenna rura inox.
Pozdrawiam, PI
Zdecydowanie najlepsza byłaby cienkościenna rura inox.
Pozdrawiam, PI
A tu co prawda nie w temacie , ale nie chciałem zakładać nowego.
http://www.youtube.com/user/wapniak100# ... fPUppKpGG0
i drugi
http://www.youtube.com/user/wapniak100# ... gbFRlKohVI
Wszystko jest to samo, no prawie.
Te dwie próby różni dokładnie 1%,
http://www.youtube.com/user/wapniak100# ... fPUppKpGG0
i drugi
http://www.youtube.com/user/wapniak100# ... gbFRlKohVI
Wszystko jest to samo, no prawie.
Te dwie próby różni dokładnie 1%,
Z tego co podkreśliłem widzę, że nie wiesz wiele o spalaniu papierosowym.
Problemem nie jest wytrzymałość temperaturowa w czasie pracy. Problemem jest przeniesienie ładunku termicznego po zakończeniu pracy silnika z wewnętrznych warstw korpusu potęgowanego przez przeniesienie ładunku termicznego z dyszy czy jej elementu mocującego na korpus.
A tego ostatniego i tak nie da się izolować termicznie.
Po zakończeniu pracy 10 sekundowej korpus w okolicach dyszy dopiero się rozgrzewa, i po kilku-kilkunastu sekundach uzyskuje temperaturę 200 st C i ta temperatura rośnie dalej. O ile nie wiem, ale drewniane obłożenie silnika nabrało koloru przypalonego drewna.
Twoja opinia, że stop PA 38 się nie nadaje na silnik o spalaniu papierosowym jest nieuzasadniona, co chyba udowodniłem w 2 pierwszych próbach. Pa 38 nie nadaje się na silnik <span style="font-weight: bold">wielorazowego</span> użytku , co wyraźnie podkreśliłem w swojej poprzedniej wypowiedzi.
Pierwszy raz też słyszę o <span style="font-weight: bold">przestarzeniu</span> stopu aluminium w ciągu kilku minut.
Kolejny przykład to PET, czyli tworzywo na butelki plastikowe, podajesz w jednym z wątków temp, mięknięcia 260 st C. W takim razie wlej do takiej butelki wrzątku(100 st C), tylko się przy okazji nie poparz, bo butelka się silnie skurczy i woda może wytrysnąc...
Za chwilę będzie kolejny zgryz, bo FE2O3 bardzo silnie( bo nawet o 40-50%) zwiększa impuls właściwy paliwa, .
A tylko nieznacznie bo około 10 % przyśpiesza spalanie.
Ja tu nie fantazjuję, tylko opisuję, co zrobiłem i z jakim skutkiem.
Staram się też tak to opisać, żeby ktoś kto chce, i potrafi, mógł zrobić to samo.
W niedługim czasie opiszę też nowy sposób montażu silników wielorazowych na karmelce, to będzie mała rewolucja, oraz jak domowym sposobem zrobić kanał gwiazdowy w ziarnie karmelki. Pewnie też spotkam się z krytyką, ale niech to będzie krytyka konstruktywna.
Pozdrawiam.
Problemem nie jest wytrzymałość temperaturowa w czasie pracy. Problemem jest przeniesienie ładunku termicznego po zakończeniu pracy silnika z wewnętrznych warstw korpusu potęgowanego przez przeniesienie ładunku termicznego z dyszy czy jej elementu mocującego na korpus.
A tego ostatniego i tak nie da się izolować termicznie.
Po zakończeniu pracy 10 sekundowej korpus w okolicach dyszy dopiero się rozgrzewa, i po kilku-kilkunastu sekundach uzyskuje temperaturę 200 st C i ta temperatura rośnie dalej. O ile nie wiem, ale drewniane obłożenie silnika nabrało koloru przypalonego drewna.
Twoja opinia, że stop PA 38 się nie nadaje na silnik o spalaniu papierosowym jest nieuzasadniona, co chyba udowodniłem w 2 pierwszych próbach. Pa 38 nie nadaje się na silnik <span style="font-weight: bold">wielorazowego</span> użytku , co wyraźnie podkreśliłem w swojej poprzedniej wypowiedzi.
Pierwszy raz też słyszę o <span style="font-weight: bold">przestarzeniu</span> stopu aluminium w ciągu kilku minut.
Kolejny przykład to PET, czyli tworzywo na butelki plastikowe, podajesz w jednym z wątków temp, mięknięcia 260 st C. W takim razie wlej do takiej butelki wrzątku(100 st C), tylko się przy okazji nie poparz, bo butelka się silnie skurczy i woda może wytrysnąc...
Za chwilę będzie kolejny zgryz, bo FE2O3 bardzo silnie( bo nawet o 40-50%) zwiększa impuls właściwy paliwa, .
A tylko nieznacznie bo około 10 % przyśpiesza spalanie.
Ja tu nie fantazjuję, tylko opisuję, co zrobiłem i z jakim skutkiem.
Staram się też tak to opisać, żeby ktoś kto chce, i potrafi, mógł zrobić to samo.
W niedługim czasie opiszę też nowy sposób montażu silników wielorazowych na karmelce, to będzie mała rewolucja, oraz jak domowym sposobem zrobić kanał gwiazdowy w ziarnie karmelki. Pewnie też spotkam się z krytyką, ale niech to będzie krytyka konstruktywna.
Pozdrawiam.
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Ja byłbym ostrożny z przedwczesnym uzasadnianiem uzyskanych efektów.
1) Tlenek żelaza w ilości 2% NIE MA PRAWA podnieść impulsu właściwego o 40-50%. Chyba że dochodzi wewnątrz silnika do rozpadu jąder. Przyczyn zwiększonego impulsu poszukał bym gdzie indziej.
2) Jeśli Twój tlenek żelaza zwiększa liniową prędkość spalania tylko o 10%, to masz do bani tlenek. I nie jest to złośliwość. Po prostu tlenków żelaza jest bardzo dużo i dają one różne efekty.
3) Zgoda, PA38 może być wystarczające w silniku o spalaniu czołowym przy WYBITNIE skutecznej warstwie izolacji termicznej. Ma wystarczające parametry wytrzymałościowe, ale szybko je traci wraz ze wzrostem temperatury. Rozwiązania są dwa: albo skuteczna izolacja, albo...wystarczający zapas wytrzymałości.
1) Tlenek żelaza w ilości 2% NIE MA PRAWA podnieść impulsu właściwego o 40-50%. Chyba że dochodzi wewnątrz silnika do rozpadu jąder. Przyczyn zwiększonego impulsu poszukał bym gdzie indziej.
2) Jeśli Twój tlenek żelaza zwiększa liniową prędkość spalania tylko o 10%, to masz do bani tlenek. I nie jest to złośliwość. Po prostu tlenków żelaza jest bardzo dużo i dają one różne efekty.
3) Zgoda, PA38 może być wystarczające w silniku o spalaniu czołowym przy WYBITNIE skutecznej warstwie izolacji termicznej. Ma wystarczające parametry wytrzymałościowe, ale szybko je traci wraz ze wzrostem temperatury. Rozwiązania są dwa: albo skuteczna izolacja, albo...wystarczający zapas wytrzymałości.
- robercik
- Supersonic PROFI
- Posty: 1362
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Idziesz jak burza i to mi się podoba
. Natomiast widzę że z racji kilku sukcesów użyłeś właśnie argumenu który mi nie leży ("czy się to komuś podoba czy nie"). Rozumiem ambicje ale proszę wyluzuj trochę.
Zatem zgadzam się że dla karmelka czerwonego Impuls całkowity Twojego silnika znacznie wzrósł, a co za tym idzie podskoczył impuls właściwy, ale tylko z powodu znacznego wzrostu ciśnienia.
Żeby porównać oba składy <span style="font-weight: bold">musisz</span> zamontować manometr (co w przypadku silnika na beates 'ach nie ma sensu go stosować, co innego papieros.
Znam dane naukowe dotyczące zastosowania Fe2O3 w paliwie opartym na AP. Bardzo rzetelna robota jednej z politechnik we Włoszech. Udowodniono że dzięki katalitycznym właściwościom zwłaszcza specjalnej "nano" odmiany tlenku uzyskuje się wzrost prędkości spalania, ale przy identycznych ciśnieniach także 2-3% wzrost impulsu właściwego. Stąd dodatek tego katalizatora w paliwie do rakiet SRB gdzie takie 3% to już poważne tony zysku na masie.
Co do izolacji termicznej mamy jeden sprawdzony patent - dysza grafitowa w oprawie bakelitowej lub tekstolitowej, znakomita izolacja termiczna, żadnego przegrzewania
pzdr
Zatem zgadzam się że dla karmelka czerwonego Impuls całkowity Twojego silnika znacznie wzrósł, a co za tym idzie podskoczył impuls właściwy, ale tylko z powodu znacznego wzrostu ciśnienia.
Żeby porównać oba składy <span style="font-weight: bold">musisz</span> zamontować manometr (co w przypadku silnika na beates 'ach nie ma sensu go stosować, co innego papieros.
Znam dane naukowe dotyczące zastosowania Fe2O3 w paliwie opartym na AP. Bardzo rzetelna robota jednej z politechnik we Włoszech. Udowodniono że dzięki katalitycznym właściwościom zwłaszcza specjalnej "nano" odmiany tlenku uzyskuje się wzrost prędkości spalania, ale przy identycznych ciśnieniach także 2-3% wzrost impulsu właściwego. Stąd dodatek tego katalizatora w paliwie do rakiet SRB gdzie takie 3% to już poważne tony zysku na masie.
Co do izolacji termicznej mamy jeden sprawdzony patent - dysza grafitowa w oprawie bakelitowej lub tekstolitowej, znakomita izolacja termiczna, żadnego przegrzewania
pzdr
Cześć.
Już wyluzowałem.
Co do dyszy grafitoweji tekstolitu to się zgodzę, To bardzo dobry patent. Tylko dużo waży. TU mnie dysza fi kryt 14 mm rozprężenie 1/10 z mocowaniem do rury fi 69 wewnątrz waży 203 gr.
Też dobry patent to zastosowanie poliamidu na element łączący, tyle że jednorazowy, ale poliamid sie szybko toczy.
Co do ciśnień to nie wiem,robię odpalam, mierzę, tak wychodzi. W papierosie, który pokazał impuls 150 s był zacisk 120(niecałe) w tej tu ostatniej próbie zacisk był 200 i impuls wyszedł podobny. Nie wiem dlaczego tak jest, bo też przecież sporo poczytałem, ale tak jest. Dysza owszem , stopień rozprężenia jest istotny, ale na poziomie kilka a nie kilkadziesiąt procent. Była też próba zwykłej karmelki na zacisku 250 i też wypadła podobnie do tej z 200.
No i CZASY , czasy spalania nie wskazują na wzrost ciśnienia tylko od czasu spalania. Jak to odkryłem to specjalnie na tą okazję zakupiłem stoper.
Być może jest tak, że moja zwykła karmelka jest licha, ale żelazo dodaję do takiej samej.
Najlepiej byłoby przebadać porcję topionej karmelki w tym co mam. Ale ja się topienia cukru nie podejmę. Nie ten poziom doświadczenia.
Pozdrawiam.
Już wyluzowałem.
Co do dyszy grafitoweji tekstolitu to się zgodzę, To bardzo dobry patent. Tylko dużo waży. TU mnie dysza fi kryt 14 mm rozprężenie 1/10 z mocowaniem do rury fi 69 wewnątrz waży 203 gr.
Też dobry patent to zastosowanie poliamidu na element łączący, tyle że jednorazowy, ale poliamid sie szybko toczy.
Co do ciśnień to nie wiem,robię odpalam, mierzę, tak wychodzi. W papierosie, który pokazał impuls 150 s był zacisk 120(niecałe) w tej tu ostatniej próbie zacisk był 200 i impuls wyszedł podobny. Nie wiem dlaczego tak jest, bo też przecież sporo poczytałem, ale tak jest. Dysza owszem , stopień rozprężenia jest istotny, ale na poziomie kilka a nie kilkadziesiąt procent. Była też próba zwykłej karmelki na zacisku 250 i też wypadła podobnie do tej z 200.
No i CZASY , czasy spalania nie wskazują na wzrost ciśnienia tylko od czasu spalania. Jak to odkryłem to specjalnie na tą okazję zakupiłem stoper.
Być może jest tak, że moja zwykła karmelka jest licha, ale żelazo dodaję do takiej samej.
Najlepiej byłoby przebadać porcję topionej karmelki w tym co mam. Ale ja się topienia cukru nie podejmę. Nie ten poziom doświadczenia.
Pozdrawiam.