Moje 1sze silniki z PVC-U

Czyli serca naszych niebolotów !
Awatar użytkownika
calvo
**
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek, 10 sie 2020, 17:41
Lokalizacja: NL

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: calvo » poniedziałek, 24 sie 2020, 11:58

Ale ja w Holandii żyję i tu się zaopatruję. Sklep pt. Hubo, odpowiednik Castoramy w nieco wiejskim wydaniu. Kiedyś się na nie mówiło "sklep żelazny" :lol:
Per aspera ad astra.

stansz
***
Posty: 131
Rejestracja: poniedziałek, 18 lut 2019, 11:13
Lokalizacja: Białystok

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: stansz » wtorek, 25 sie 2020, 14:00

W Polsce źródłem jest firma NIBCO
inżynier STEM Białystok
Zbych Staniszewski

Awatar użytkownika
placydo
PROFI
Posty: 686
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kielce

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: placydo » wtorek, 25 sie 2020, 15:46

calvo pisze:
niedziela, 23 sie 2020, 16:13
Chcesz powiedzieć, że rurka PVC o grubości ścianki 3mm, wytrzymuje ciśnienie 30 atm, a w porywach do 60 atm ?
Szczerze mówiąc ciężko mi w to uwierzyć... Z tego co znalazłem max ciśnienie dla takich rur to około 15-16 atm.
Poczytaj ten temat:
http://rakiety.org.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=149

Z sypkimi ubijanymi paliwami daj sobie spokój bo to loteria, głupota, marnowanie czasu, etc etc etc.
Karmelkę (RCandy) i SRM - tędy droga.
Albo robisz coś dobrze...

Awatar użytkownika
calvo
**
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek, 10 sie 2020, 17:41
Lokalizacja: NL

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: calvo » wtorek, 25 sie 2020, 15:53

Zgodzę się z tym, że sypkie to loteria ale nie zgodzę się z opinią, że to głupota. :P Właśnie skompletowałem wszystko co potrzebne do karmelizacji, obliczenia w SRM gotowe, dane silnika podstawione w OpenRocket, symulacja lotu wskazuje ~250m. A teraz czas sprawdzić czy mój pomysł na dysze z podkładek sklejonych żywicą epoxydową się spisze.
Per aspera ad astra.

Awatar użytkownika
calvo
**
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek, 10 sie 2020, 17:41
Lokalizacja: NL

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: calvo » środa, 26 sie 2020, 04:01

O coś w ten deseń:
1598410074021.jpg
1598410074021.jpg (94.03 KiB) Przejrzano 1465 razy
1598410073998.jpg
1598410073998.jpg (70.95 KiB) Przejrzano 1465 razy
Per aspera ad astra.

stansz
***
Posty: 131
Rejestracja: poniedziałek, 18 lut 2019, 11:13
Lokalizacja: Białystok

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: stansz » czwartek, 27 sie 2020, 06:12

hej.
Koniecznie od strony paliwa - daj warstwę najpierw krążka z cienkiej folii plastikowej; potem cement CX i wciśnij swoje pierścienie z podkładek.
Cały czas centruj kołkiem odpowiedniej średnicy kanał paliwa cement i krążki.
Cały czas trzymasz się silników o kalibrze 32 mm???
inżynier STEM Białystok
Zbych Staniszewski

Awatar użytkownika
calvo
**
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek, 10 sie 2020, 17:41
Lokalizacja: NL

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: calvo » czwartek, 27 sie 2020, 16:09

Myślałem o czymś takim:
1.png
1.png (39.22 KiB) Przejrzano 1423 razy
2.png
2.png (43.01 KiB) Przejrzano 1423 razy
3.png
3.png (50.69 KiB) Przejrzano 1423 razy
Rozmiar podkładek jest tak dobrany, że dysza się sama centruje i wciskam dysze praktycznie na tzw. chama :) Wszystko zaklejone żywicą epoxydową, wolał bym zostać przy żywicy bo wydaje mi się iż cały proces z CX5 jest dość czasochłonny. Sporo pracy włożone w jednorazowy silnik. Całkiem możliwe, że przemawia przeze mnie brak doświadczenia w tej materii. Nie zaszkodzi spróbować, zawsze to jakieś doświadczenie.

Cały czas rura fi 32mm (26 mm wew.)

A oto piękność dla której szykuje silniczek:
1598543718300.jpg
1598543718300.jpg (81.49 KiB) Przejrzano 1415 razy

*** UPDATE ***

Wyszło całkiem całkiem, tak tylko myślę czy nie lepiej zamienić podkładki na 2gi stożek ale najpierw przetestuje jak to się sprawdzi.

Per aspera ad astra.

Awatar użytkownika
calvo
**
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek, 10 sie 2020, 17:41
Lokalizacja: NL

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: calvo » wtorek, 8 wrz 2020, 23:59

Czołem załoga,

No i mam 1sze ziarenko i muszę przyznać, że wyszło całkiem sympatycznie.
14ab3ac2-131f-43ac-afff-0e4f4227630d.jpg
14ab3ac2-131f-43ac-afff-0e4f4227630d.jpg (51.36 KiB) Przejrzano 1269 razy
Trzeba będzie zmontować testowy silnik i odpalić.
Powiedzcie mi jeno zacni mężowie jak to ustrojstwo umieścić w komorze ?
W sensie, że komora jest ciut dłuższa od ziarna - pchać ziarno w tył silnika czy ma być bliżej dyszy ?

Rozumiem, że co do odpalania to podobnie jak przy sypkim - zapalnik w kanał i prądem go. :D
Per aspera ad astra.

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2378
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: jaskiniowiec » czwartek, 10 wrz 2020, 19:52

Zapalnik na koniec kanału. Co do położenia, jak masz luz, to bliżej dyszy, ale z odstępem od dyszy.

Awatar użytkownika
Tofifi
PROFI
Posty: 779
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Moje 1sze silniki z PVC-U

Post autor: Tofifi » piątek, 11 wrz 2020, 11:13

Wydaje mi się że robienie dyszy ala stożek z kilku podkładek mija się z celem. W tej skali dysza będzie ważyć więcej niż zysk z jej stosunkowo toporne go krztaltu.
Nawet w schermulach zamiast stożkowej dyszy jest prosty kanał - tzw dysza Bandemana i całkiem fajnie się to spisuje.

ODPOWIEDZ