Hamownia

urządzenia naziemne
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2264
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » piątek, 5 gru 2008, 15:10

To fajnie, jak znajdziesz czas by się pobawić. Jestem ciekaw jak to wyjdzie. Zastanawiam się, na ile może przeszkodzić fakt, ze jedno wejscie ma oporność wejściową rzędu 470k, a drugie tylko...1k. Dodatkowo nie widzę tam tej regulacji wzmocnienia. Jedyny potencjometr to ten do niwelowania ofsetu.

Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik » piątek, 5 gru 2008, 17:24

Powiem tak żadne ekranowanie ani uporządkowanie kabli nie pomaga.

U nas były zakłucenia na poziomie ponad 15mV. Pomogło wlutowanie dwóch kondensatorów 100nF między wejściami wzmacniacza a masą. Teraz zakłucenia są rzędu 5mV co przy przetworniku 10bit daje błąd jednej działki a przy przetworniku 8bit nie ma znaczenia.

Zastosowaliśmy układ 7650 zamieniający podane napięcie dodatnie na takie samo ujemne - mostek tensomrtryczny i wzmacniacz operacyjny zasilany jest więc z napięcia +-5V przy jednym zasilaniu z akumulatora.



pzdr

Awatar użytkownika
Mortan
**
Posty: 52
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Mortan » piątek, 5 gru 2008, 21:43

O jakie wejście chodzi? Wyjście z mostka tensometrycznego?

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2264
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » sobota, 6 gru 2008, 14:28

Dokładnie. Impedancja wejściowa wzmacniacza na OP7 ma różną wartość. jest to 471k dla wejścia nieodwracającego, a 1k dla wejścia odwracającego. Będzie działać, ale chyba stracisz część sygnału, czyli bedziesz potrzebował trochę większego wzmocnienia. Ale...wyjdzie w przysłowiowym "praniu"

Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik » czwartek, 11 gru 2008, 01:30

Cześć



Link do supertanich wag łazienkowych już podawałem w tym temacie.

Dzisiaj mam dwie kolejne informacje:

:arrow: wagi są uszkodzone niedbałym chińskim montażem - po uporzadkowaniu poprzykleszczanych przewodów od tensometrów działają prawidłowo.

:arrow: robiliśmy dzisiaj z Andżejkiem kalibrację wagi - w zakresie do 100kg waga łazienkowa jest idealnie liniowa :!:



polecam

Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1506
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard » czwartek, 11 gru 2008, 09:13

To bardzo dobra wiadomość - mam nadzieję, że i my tutaj w Krakowie doczekamy się własnego sprzętu pomiarowego, a to za sprawą Jaskiniowca.

Dzisiaj to obgadamy przy małym piwku :P

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2264
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » niedziela, 21 gru 2008, 18:27

Okazało się, że ekranowanie tensometrów sporo jednak poprawia, więc zrobiłem "Panel Tensometryczny" do przyszłej hamowani, a pisząc mniej szumnie, to po prostu człon czujnika. Jako obudowę wykorzystałem zatyczkę do rur kanalizacyjnych z PCV o średnicy 16 cm. Solidny, gruby plastik. Następnie wyciąłem 2 krążki z panela podłogowego, oraz jeden z laminatu miedziowanego. W jednym krążku wyciąłem szczelinę na przewód ekranowany i nakleiłem na to laminat z otworami wyciętymi pod tensometry.



Obrazek



Obrazek



Otwory w laminacie umożliwiają ugięcie się metalowych kształtowników na odległość równą grubości laminatu. W panelu poniżej musiałem jeszcze porobić otwory, gdyż kształtki są w dwóch miejscach nitowane. Chodzi o to, by kształtki nie opierały się na panelu nitami. Potem przymocowałem na wkrętach tensometry i...przylutowałem je w jednym miejscu do laminatu.



Obrazek



Zatyczkę skróciłem na wymiar, obciąłem kołnierz oraz wykleiłem folią aluminiową na lepcu. To celem ekranowania



Obrazek



Następnie nakleiłem dolny krążek z panela i w ten sposób powstał kanał, w który wsunąłem przewód ekranowany. Przewody tensometrów przyciąłem na równą długość i przylutowałem je do przyklejonej płytki zbiorczej z wagi. Do tej płytki przylutowałem też cztery przewody, a ekran został przylutowany do laminatu. Na laminat przylutowałem też sprężynkę (spinacz biurowy), by po zamknięciu obudowy nastąpiło elektryczne połączenie laminatu (dolny ekran) z folią aluminiową (górny ekran). Całość wlutowanych elementów wygląda tak:



Obrazek



Obrazek



Obrazek



W otwory wywiercone w zatyczce PCV wsadziłem oryginalne nóżki z wagi. Jest to istotne, ponieważ mają one stalowe zakończenie, które naciska na wybrzuszenie w kształtce tensometrycznej, przez co nacisk następuje zawsze w jednym, odpowiednim miejscu. Do paneli przykleiłem jeszcze 2 śruby mocujące umieszczone w wywierconych otworach, całość złożyłem i skręciłem 4 wkrętami na obwodzie. Wreszcie finalny wygląd:



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Całość będzie montowana śrubami na podstawę hamowni, a elektronika w formie osobnego członu będzie obok, oddalona o około 1,5 m. Na to na celu ochronę elektroniki przez wszelkimi możliwymi i dziwnymi przypadkami, jakie mogą się zdarzyć na hamowni. Na razie tyle, cdn...

Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik » niedziela, 21 gru 2008, 20:15

Cześć

Piękne rzemisło jak zwykle u Ciebie. Narobiłeś się jak dziki wilk :wink: .

Też tak podchodziłem do sprawy aż do ostatniego cato.

Teraz zmieniliśmy taktykę. Jako czujnik stawiamy na podstawie całą wagę :D



Obrazek



Obrazek



Wymontowano elektronikę i na płytce uniwersalnej połączono tensometry jak u Ciebie. I to wszystko co trzeba zrobić. Wagi są tanie, w razie cato wymieniamy po prostu wagę na nową i tyle.



pzdr

Awatar użytkownika
Mortan
**
Posty: 52
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: Mortan » niedziela, 21 gru 2008, 22:16

Kurcze... super to zrobiłeś. Pełna profeska :wink:



<span style="font-weight: bold">robercik</span> Jak przytwierdziłeś to "trzymanie silnika" (wypadło mi to słowo :) ) do wagi?

Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2264
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec » poniedziałek, 22 gru 2008, 00:51

Robercik,

Wy macie wagę z metalową powierzchnią, ja miałem szkło, dodatkowo po to wycinałem kwadraty w laminacie, by mieć nadzieję na przeżycie CATO. Po prostu myślę tak: w razie nagłego nacisku na full, dobije kształtki do powierzchni panela i...tak się to zatrzyma. Mam nadzieję na pewną "CATOodporność" tej konstrukcji. Dodatkowo w razie pożaru i wypływu gazów od strony korka, to myślę, ze stal wytrzyma. Na te nóżki od wagi ma być naklejony krążek z blachy stalowej 3mm. Tak więc myślę, ze nawet jak tam pójdzie jakiś płomień, to chwilę to wytrzyma. Dodatkowo będzie to przyklejone do gumy, a ta tak szybko się nie zwęgla. Oczywiście to takie założenia projektowe, na ile się to sprawdzi, czas pokaże.



Mortan,

zobacz przedostanie zdjęcie, takie strzępiaste krawędzie, do tego ślady po pilniku...:) Profesjonalizm żaden, ale miło słyszeć słowa uznania po 2 dniach zabawy z tym czymś.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość