Strona 1 z 8

Wyrzutnia startowa

: wtorek, 11 lut 2014, 20:25
autor: filipberet
Witam

Myśląc o swojej pierwszej rakiecie, przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Mianowicie chodzi o wyrzutnie startową rakiety zasilaną sprężonym gazem. Tego typu konstrukcja pozwoliłaby na rozpędzenie rakiety do pewnej prędkości bez używania silników startowych dzięki czemu sama rakieta mogła by być wyposażona tylko w silnik marszowy co z kolei powinno pozwolić na osiągnięcie dość wysokiego pułapu.

Obrazek

Największym problemem był moment w którym całe sprężone powietrze zgromadzone w zbiorniku ma zostać uwolnione. Wpadłem na pomysł umieszczenia między zbiornikiem ciśnieniowym a rurą wylotową wyrzurni gumy, która przy odpowiednim ciśnieniu po prostu pęknie i błyskawicznie uwolni całą energię wprawiając rakiete w ruch. Nie zamieszczam żadnych danych dotyczących wymiarów, materiałów oraz ciśnienia, ponieważ nie wiem czy ten pomysl ma sens i zanim coś zrobię, chcial bym uslyszeć waszą opinię. Będe wdzięczny za uwagi i pomysły dotyczące przedmiotowej konstrukcji.

Pozdrawiam

Re: Wyrzutnia startowa

: środa, 12 lut 2014, 01:10
autor: Tofifi
A jak sobie wyobrażasz kwestię odpalenia silnika kiedy opuści wyrzutnię? - Trzeba to zrobić w odpowiedniej chwili a to raczej nie będzie takie proste.

Re: Wyrzutnia startowa

: środa, 12 lut 2014, 06:40
autor: filipberet
Może za pomocą jakiegoś cieńkiego drutu zamontowanego bezpośrednio do rakiety. W kierowanych rakietach wojskowych takie druty potrafią mieć kilka kilometrów. Można też pomyśleć o systemie odpalania za pośrednictwem zwykłego sznurka o odpowiednio dobranej długości - tak są odpalane np. race świetlne.

Re: Wyrzutnia startowa

: środa, 12 lut 2014, 10:08
autor: Wojciech G
W modelarstwie rakietowym taka wyrzutnia jest możliwa do zastosowania. Proponowany sposób wyzwolenia ciśnienia jest interesujący, prosty i łatwy. Propozycje odpalenia silnika modelu rakiety wątpliwa. Elektroniczne urządzenie uwzględniające przyspieszenie, ciśnienie i czas zapłonu silnika rozwiązało by ten problem.

Re: Wyrzutnia startowa

: środa, 12 lut 2014, 11:00
autor: andżej
Witam,
Myślę że funkcjonalność Arecodera do odpalania silnika drugiego stopnia nada się bez żadnych zmian.
Co sądzisz Arek?

Andrzej

Re: Wyrzutnia startowa

: środa, 12 lut 2014, 13:47
autor: norteno
filipberet pisze: powinno pozwolić na osiągnięcie dość wysokiego pułapu
Nie osiągnie, nie ma stateczników :)

Re: Wyrzutnia startowa

: środa, 12 lut 2014, 18:58
autor: Skiba
Osiągnie. Wystarczy sabot.

Re: Wyrzutnia startowa

: środa, 12 lut 2014, 20:30
autor: Daniel
Dla mnie nie ma to sensu. Dlaczego ?
1. CO2 odpada na starcie, po raz najpierw trzeba go odparować a to łatwe nie jest ( gracze paintball wiedzą o czym mówię ). Kompresor nabije jakieś 20-30 bar, do wyższych ciśnień trzeba mieć konkretny sprzęt. Znajomek dał za kompresor 14,5 tyś, ale bija do 300bar..
2. Szczelność. W paintballu stosuje się wkładki do lufy (tych z wyższej półki) w celu dopasowania kulki z dokładnością 0.02mm, co potrafi dać przyrost prędkości nawet o 20m/s. Uszczelnienie rakiety i zapewnienie jej odpowiedniego poślizgu może być (i będzie ) trudne.
3. Zawór. Guma to głupi pomysł, jedna wytrzyma 20 bar a inna 50. Zależy w jakich warunkach leżała. Lepiej cienkie aluminium, czy miedź przynajmniej możemy dobrać wytrzymałość z tabeli i wiemy że na pewno taka będzie (+/- kilka procent).
4. Temperatura. Gaz rozprężając się wytraca temperaturę dość gwałtownie (20ml gazu pod ciśnieniem ~24bar w markerze paint potrafi ochłodzić się tak że powstaje szron na lufie) co może wpłynąć na wytrzymałość silnika czy jego zachowanie.
5. Zapłon. Zapłonnik musi być szybki pewny i mocny. Kabel może się urwać a zapłonnik np. wylecieć. Rakiety wojskowe odpalają w wyrzutni a kabel służy tylko do sterowania (rakieta TOW )
6. Turbulencje gazu za "lufą". Znany problem w paintballu. Gazy z dużą prędkością po opuszczeniu lufy rozpływają się chaotycznie i zmieniają tor lotu kulki. Podobnie może być z rakietą w końcu rakieta waży kilka kg i ilość gazu oraz ciśnienie muszą być konkretne.
Ogółem pomysł ciekawy ale do małych rakietek. Z dużymi będzie trudno i niebezpiecznie, bo zbiornik startowy musi pomieścić wielkie ilości gazu.
;)

Re: Wyrzutnia startowa

: czwartek, 13 lut 2014, 07:59
autor: filipberet
Witam

"1. CO2 odpada na starcie, po raz najpierw trzeba go odparować a to łatwe nie jest ( gracze paintball wiedzą o czym mówię ). Kompresor nabije jakieś 20-30 bar, do wyższych ciśnień trzeba mieć konkretny sprzęt. Znajomek dał za kompresor 14,5 tyś, ale bija do 300bar.."

Myślałem o bezpośrednim przetaczaniu gazu z butli do zbiornika na zasadzie wyrównywania ciśnień a nie o używaniu kompresora, ale można spróbować z innym gazem, nie musi to być koniecznie co2.

2. Szczelność. W paintballu stosuje się wkładki do lufy (tych z wyższej półki) w celu dopasowania kulki z dokładnością 0.02mm, co potrafi dać przyrost prędkości nawet o 20m/s. Uszczelnienie rakiety i zapewnienie jej odpowiedniego poślizgu może być (i będzie ) trudne.

Tego nie wiem, po przeprowadzeniu pierwszych testów będe w stanie coś na ten temat powiedzieć, ale nikt nie mowił że będzie łatwo.

"3. Zawór. Guma to głupi pomysł, jedna wytrzyma 20 bar a inna 50. Zależy w jakich warunkach leżała. Lepiej cienkie aluminium, czy miedź przynajmniej możemy dobrać wytrzymałość z tabeli i wiemy że na pewno taka będzie (+/- kilka procent)."


Nie chcę używać gumy nieznanego pochodzenia o nie wiadomo jakich właściwościach, sparciałej itp... Jest bardzo duży asortyment gum do wyboru o różnej grubości i parametrach, a ich wytrzymałość na ciśnienie i powtarzalność można określić w konkretnych testach a nie sobie gdybając (chyba że takie testy przeprowadziłeś i z nich wynika że guma to faktycznie głupi pomysł- wtedy serdecznie przepraszam).

4. Temperatura. Gaz rozprężając się wytraca temperaturę dość gwałtownie (20ml gazu pod ciśnieniem ~24bar w markerze paint potrafi ochłodzić się tak że powstaje szron na lufie) co może wpłynąć na wytrzymałość silnika czy jego zachowanie.

Zgadza się, ale w jakim stopniu tego nie wiemy, tak więc po pierwszych testach można będzie coś na ten temat powiedzieć.

5. Zapłon. Zapłonnik musi być szybki pewny i mocny. Kabel może się urwać a zapłonnik np. wylecieć. Rakiety wojskowe odpalają w wyrzutni a kabel służy tylko do sterowania (rakieta TOW )

Nie musi być kabel, jak widać są inne pomysły na odpalenie silnika:

"Witam,
Myślę że funkcjonalność Arecodera do odpalania silnika drugiego stopnia nada się bez żadnych zmian.
Co sądzisz Arek?

Andrzej"

6. Turbulencje gazu za "lufą". Znany problem w paintballu. Gazy z dużą prędkością po opuszczeniu lufy rozpływają się chaotycznie i zmieniają tor lotu kulki. Podobnie może być z rakietą w końcu rakieta waży kilka kg i ilość gazu oraz ciśnienie muszą być konkretne.

Myślałem o skonstruowaniu czegoś w rodzaju tłumika, tak aby przy wylocie z lufy gazy skierować na boki ( zasada dzialania podobna jak w lufach czołgów, dział, działek militarnych większego kalibru itp.)

Ogółem pomysł ciekawy ale do małych rakietek. Z dużymi będzie trudno i niebezpiecznie, bo zbiornik startowy musi pomieścić wielkie ilości gazu.
:wink:


Zgadza się, może być niebezpiecznie - wychodzę z założenia, że BHP zawsze i wszędzie i tak też będę postępować w tym przypadku tzn. bez podejmowania zbędnego ryzyka - powoli do celu.

Dziękuję za uwagi
Pozdrawiam

Re: Wyrzutnia startowa

: czwartek, 13 lut 2014, 08:45
autor: Daniel
No tak ale najpierw go coś musi do tej butli nabić, no chyba że będzie to realizowane u kogoś innego to nie ma tematu.
Aluminium jest powszechniej stosowane bo ma mniejsze odchyłki wytrzymałości (głównie twardości) w odniesieniu do temperatury. Z gumy może też zrobić się ładny balonik, ale to już kwestia testów 8)
W sumie można też zrobić coś podobnego do potato guna. Tam do lufy z rury pcv wkłada się ziemniak, pomiędzy nim a dnem znajduje się trochę powietrza i dezodorantu. Działko takie potrafi łamać deski z odległości 20m. Zaletą jest duża moc, prosta konstrukcja i brak instalacji wysokociśnieniowej. Gaz może być zapalany od zapłonnika w silniku, rakieta opuści wyrzutnię, przeleci kilka metrów silnik osiągnie pełną moc i poleci w górę.
Należy też pomyśleć o tym uszczelnieniu. Rakieta musi dobrze siedzieć w lufie, żeby szła po linii prostej i nie koziołkowała po opuszczeniu rury. Sabot też trzeba dobrze zaprojektować aby odpadł tak aby nie zaburzyć lotu rakiety.
Ciekawe co z tego wyjdzie.
Powodzenia i pozdrawiam ;)