Wyrzutnia startowa

urządzenia naziemne
Awatar użytkownika
filipberet
***
Posty: 97
Rejestracja: środa, 5 lut 2014, 07:36
Lokalizacja: Białystok, Choroszcz

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: filipberet » czwartek, 13 lut 2014, 11:24

Butla będzie napełniana w zakładzie z gazami technicznymi. Jeśli chodzi o tzw. "Potatogun" to jestem sceptycznie nastawiony do tej konstrukcji - ciężko uzyskać powtarzalność, dawkowanie paliwa, czas reakcji itp. Opracowałem wstępny rysunek który z większą dokładnością obrazuje wyrzutnie rakiet. Proszę o komentarze i opinie odnośnie konstrukcji.

Pozdrawiam
Załączniki
wyrzutnia koncept 1.png
wyrzutnia koncept 1.png (30.06 KiB) Przejrzano 3925 razy
Up Up and Away

Awatar użytkownika
Tofifi
PROFI
Posty: 752
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok, Nowe Miasto

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: Tofifi » czwartek, 13 lut 2014, 17:32

Choć idea piękna, to wydaje mi się, że należałoby się w pierwszej kolejności pokusić o jakieś oszacowanie ile zysku może ona przynieść, zadać pytanie - "Czy gra jest warta świeczki".

Nie mniej jedank kreatywnośc godna pochwały Obrazek

Awatar użytkownika
arekp
Supersonic PROFI
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 17 kwie 2011, 00:31
Kontakt:

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: arekp » czwartek, 13 lut 2014, 22:49

andżej pisze:Witam,
Myślę że funkcjonalność Arecodera do odpalania silnika drugiego stopnia nada się bez żadnych zmian.
Co sądzisz Arek?

Andrzej

Myślę, że wykrycie startu może zostać zrealizowane normalnym wykryciem startu rakiety w Arecorderze z jedynie lekko zmodyfikowanymi parametrami, a po wykryciu startu rakiety można by po prostu odpalić zapalnik drugiego stopnia. Trzeba by oczywiście jeszcze uwzględnić czas, po którym start rakiety zostanie wykryty (powinno to być małe opóźnienie przy odpowiednim ustawieniu parametrów wykrycia startu) oraz opóźnienie zapalenia paliwa po odpaleniu zapalnika (o ile dobrze pamiętam czasem było to całkiem sporo).

Awatar użytkownika
sław
Modelarz FAI
Posty: 71
Rejestracja: czwartek, 7 mar 2013, 23:58

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: sław » piątek, 14 lut 2014, 00:44

Witam.
Sprawa wyrzutni dynamicznej w rakietach sportowych,jest powszechnie znana od ponad 20-stu lat.
Jednak przepisy zabraniają dodatkowego wspomagania silnika.W tym układzie jedyna możliwość to nie zostawiać chmury dymu snującego się po trawie,tylko zamienić go w energie.
Czaicie Panowie.Korek od szampana z silnikiem marszowym.


Pozdrawiam "S"

Awatar użytkownika
filipberet
***
Posty: 97
Rejestracja: środa, 5 lut 2014, 07:36
Lokalizacja: Białystok, Choroszcz

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: filipberet » poniedziałek, 17 lut 2014, 11:16

Witam

Choć idea piękna, to wydaje mi się, że należałoby się w pierwszej kolejności pokusić o jakieś oszacowanie ile zysku może ona przynieść, zadać pytanie - "Czy gra jest warta świeczki".
Jest to pewna koncepcja wystrzeliwania rakiet. W bardzo dużym uproszczeniu, pomysł polega na opracowaniu prostej i taniej metody wystrzeliwania rakiet, starając się zarazem uzyskać jak najlepsze parametry prędkości początkowej. Wydaje mi się, że tego typu konstrukcja stanowić może bazę dla opracowania rakiet, które za jej pomocą mogą osiągać bardzo wysokie pułapy. Odpowiadając na pytanie - "Czy gra jest warta świeczki" - odpowiem tak - "Nie mylą się tylko ci, co nic nie robią". Tak więc nie wiem czy gra jest warta świeczki, ale sam pomysł wciągnął mnie już na tyle, że nie jestem w stanie z niego zrezygnować i chcę doprowadzić do jego realizacji.

Poniżej zamiszczam poprawiony rysunek poglądowy wyrzutni pod kryptonimem "PAJĄK" :grin:

Jak zwykle czekam na opinię i pomysły z Waszej strony.
Załączniki
wyrzutnia ciśnieniowa PAJĄK.png
wyrzutnia ciśnieniowa PAJĄK.png (47.99 KiB) Przejrzano 3902 razy
Up Up and Away

PiroManiak
*
Posty: 27
Rejestracja: czwartek, 6 lut 2014, 13:45
Lokalizacja: Okolice Tarnowa

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: PiroManiak » poniedziałek, 17 lut 2014, 14:36

Cześć!

Sama wyrzutnia wygląda jak działo. Ale opcjonalnie rzecz biorąc
można coś z tego wywnioskować. A mianowicie to:
-Jeśli rakieta będzie idealnie pasowała do wyrzutni (średnicą wew.) to można osiągnąć dość dużą moc wyrzutu.
-Ciśnienie musi być bardzo duże by coś zdziałać.
-Trzeba oszacować koszty i najbardziej bezpieczne możliwe wykonanie.
-Muszą być zachowane szczegóły, szczególnie przy lufie.

Sam myślę że projekt warty uwagi i możliwy do zrealizowania.
Najtrudniej będzie w czasie samego startu kiedy to zadziała ,,podmuch" wyrzutni a następnie silnik.
Nie widzę przeszkód by wykonać to w dużej skali, ale jednak przydało by się zbudować najpierw
małą wersję tego cuda. Mam nadzieje że dojdziesz do końca i przetestujesz wyrzutnię.

Sebastian.
Sebastian

Awatar użytkownika
Daniel
***
Posty: 116
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:32
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: Daniel » wtorek, 18 lut 2014, 13:10

Warto pomyśleć też nad odpowiednim materiałem na lufę. Rury bezszwowe ciągnione nie zawsze są idealnie okrągłe i należy o tym pamiętać żeby potem nie było niespodzianek Obrazek

Awatar użytkownika
rafciodz
****
Posty: 1221
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: rafciodz » środa, 19 lut 2014, 07:28

Rury z kołnierzami łączone jedna na drugiej, amortyzatory, komory gazowe - normalnie niemiecka V3 :-) - im się nie udało.

Dlaczego:
- konstrukcja komplikowała się wraz ze wzrostem masy pocisków ( tutaj modeli ), tutaj dojdą Ci wkładki, kołnierze na modelu itd.
- trudna i zawiła obsługa
- długi czas montażu
- tam zerowa mobilność - tutaj mała ( do tego dojdą Ci elementy modeli, modele itd ) - jak się zapakujesz ze wszystkimi gratami to się okaże, że nie ma miejsca dla kierowcy w aucie.

Jako pomysł koncepcyjny ok. Do praktycznego puszczania modeli - trudno powiedzieć - wydaje mi się, że nie.
Free Your Mind

Awatar użytkownika
filipberet
***
Posty: 97
Rejestracja: środa, 5 lut 2014, 07:36
Lokalizacja: Białystok, Choroszcz

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: filipberet » środa, 19 lut 2014, 08:33

Witam

Czytając wasze opinie doszedłem do wniosku, że konstrukcja wyrzutni skrywać może wiele niedociągnięć i najrozsądniejsze będzie wykonanie jej w wersji Mini. W takiej skali nie będzie stanowić większego zagrożenia i pozwoli zweryfikować i wyeliminować ewentualne niedociągnięcia i wady konstrukcyjne. Dopiero po przeprowadzeniu testów na Mini wyrzutni i potwierdzeniu jej skuteczności zasadne będzie wykonanie jej w więkdszej skali.

"Warto pomyśleć też nad odpowiednim materiałem na lufę. Rury bezszwowe ciągnione nie zawsze są idealnie okrągłe i należy o tym pamiętać żeby potem nie było niespodzianek"

W chwili obecnej rura bezszwowa wydaje się być idealna. Jeśli nie zda egzaminu trzeba będzie kombinować.

Rozpocząłem kompletowanie podzespołów do Mini wyrzutni. Jako zbiornik ciśnieniowy chcę zastosować starą gaśnicę 2kg. Powinna wytrzymać ok 30 atm. W wersji Mini takie ciśnienie powinno wystarczyć. Jak sądzicie butla po gaśnicy zda egzamin, czy szukać czegoś innego (jak tak to czego?).

Pozdrawiam
Załączniki
DSC03423.JPG
DSC03423.JPG (125.37 KiB) Przejrzano 3882 razy
DSC03422.JPG
DSC03422.JPG (121.27 KiB) Przejrzano 3882 razy
DSC03421.JPG
DSC03421.JPG (134.71 KiB) Przejrzano 3882 razy
Up Up and Away

Awatar użytkownika
Daniel
***
Posty: 116
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:32
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Wyrzutnia startowa

Post autor: Daniel » środa, 19 lut 2014, 09:20

filipberet pisze: W chwili obecnej rura bezszwowa wydaje się być idealna. Jeśli nie zda egzaminu trzeba będzie kombinować.

Rozpocząłem kompletowanie podzespołów do Mini wyrzutni. Jako zbiornik ciśnieniowy chcę zastosować starą gaśnicę 2kg. Powinna wytrzymać ok 30 atm. W wersji Mini takie ciśnienie powinno wystarczyć. Jak sądzicie butla po gaśnicy zda egzamin, czy szukać czegoś innego (jak tak to czego?).

Pozdrawiam
Pisze 27 bar i ja bym tego nie przekraczał. Pasowało by też wciąć poprawkę na to że butla raczej nie jest nowa, i jakiś margines bezpieczeństwa. Ale jak najbardziej powinno dać radę. Rura bezszwowa na lufę powinna się nadać ale gwint trzeba robić na tokarce, najpierw delikatnie podtoczyć aby było idealnie okrągłe i dopiero naciąć bruzdy, tak nas przynajmniej uczyli na praktykach.

ODPOWIEDZ